#piwowarstwo

Niestety zaskoczyły mnie wysokie temperatury i marcowe dolnej fermentacji pracowało w 21-22 stopniach.

Degustacja po 2 tygodniach od zabutelkowania: estry, landrynki, guma balonowa.

Ułoży się to chociaż trochę czy tylko gorzej już będzie?
@Jastrzi: Ja używam sitka, wykładam go gazą (złożoną na pół przeważnie, ale można więcej), przy pomocy łychy "zawieszam" to nad fermentorem i leje w to z wężyka z pewnej wysokości żeby się odrazu napowietrzyło. W końcu chmiel czasami blokuje to sitko to poprostu zgarniasz go łyżką zwykłą i tyle. Co do dezynfekcji to ja trzymam chwile w gorącej wodzie i infekcji nie miałem, ale jak chcesz to dezynfekuj inaczej, ja tak
@tytanos: kluczowa jest tu:

ilość bąbelków - szampan zetnie cię szybciej niż wódka;

ilość fuzli - po spirytusie będziesz miał mniejszego kaca niż po koniaku;

temperatura;

temperatura - im cieplejsze, tym lepiej wali;

stężenie alkoholu - po wódzie masz mniejsze ryzyko niestrawności od zepsutego jedzenia niż po piwie.

Jeśli jednak chodzi ci o zachowanie typu:

- pijesz piwo i jesteś towarzyski;

- pijesz wino i jesteś smutny;

- pijesz wódkę i
@Jastrzi: uszczelnię okno styropianem, bo i tak jest zastawione, położę styrodur na podłogę i z 2 może 3 stopnie podkoczy temeratura, bo z jednej strony za ścianą grzeje komin, a z drugiej kaloryfer.

@BrowarPERUN: ok to cichą zrobię im dwa tygodnie i zobaczę jak zejdzie za ten czas.

Teraz zszedłem zobaczyć do piwnicy i chyba tam jest za zimno żeby piwo mi się nagazowało, trzeba je przenieść na kilka dni
@qzder: Drożdże piwowarskie to ten sam gatunek co drożdże piekarskie. Skoro drożdże piwowarskie to drożdże piekarskie to po cholerę istnieje tyle rodzajów drożdży piwowarskich? Przecież można by używać tylko jednych i tanich drożdży piekarskich. Ludzie należą do tego samego gatunku, a różnią się między sobą bardzo motzno, każdy to wie.
@kranu: @JackMaster: tak jak pisałem - patent byłby dobry tylko na cichą, po prostu żeby określić, czy fermentacja już ustała i zeszło tyle ile miało zejść. Zaglądasz co dwa dni i tyle, nie trzeba dłubać do brzeczki. Przy następnej warce to przetestuję, albo może nawet przy tej ;)