Kojarzycie jakieś warsztaty pisarskie? (najlepiej darmowe) chodzi mi o #krakow #pisanie
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
3
Pisanie tekstów na zlecenie czyli praca jako copywriter

Pisanie i czytanie to Twoja pasja, w której czujesz się jak ryba w wodzie? W takim razie copywriting może stać się Twoim źródłem zarobków. Na czym to polega?
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #

ama_tor
via iOS- 2
jak byście mieli możliwość wyboru tematyki książki to jaka książka o wikingach by was interesowała? Taka luźna, z jajem do 150stron?
#wikingowie #historia #ksiazka #pisanie #propozycja #wybierajzwykopem #pytanie #firstworldproblems
#wikingowie #historia #ksiazka #pisanie #propozycja #wybierajzwykopem #pytanie #firstworldproblems

Fevx
- 1
@hikarukimura: historia, a przede wszystkim sagi i mity obfitują w 'bekowe rzeczy', więc takie coś byłoby jak najbardziej spoko. Jeśli masz dużą wiedzę, to zbierz takie różne śmieszne anegdoty o wikingach i ja bym kupił od razu, tym bardziej, że wcale nie byłoby to pozbawione wartości merytorycznej :)

Fevx
- 1
@hikarukimura: dzięki, w razie czego się odezwę :D
- 2
W krainie magii (18) - "Szybkie nawrócenie"
Drzwi do chomiczówki były otwarte. Wróżki często tak robiły, zwłaszcza kiedy kończyło im się świeże powietrze.
Chomiczówka to druga, obok groty solnej, komnata wróżek z Zespołu Eliksirów i Zaklęć. Jej nazwa wzięła się od smrodu, jaki tam panował z samego rana, a który nasilał się po deszczu. Woda podczas ulewy przeciekała przez nieszczelne okiennice i spływała po parapecie, zalewając drewnianą podłogę. A ta podczas wysychania wydzielała nieprzyjemną
Drzwi do chomiczówki były otwarte. Wróżki często tak robiły, zwłaszcza kiedy kończyło im się świeże powietrze.
Chomiczówka to druga, obok groty solnej, komnata wróżek z Zespołu Eliksirów i Zaklęć. Jej nazwa wzięła się od smrodu, jaki tam panował z samego rana, a który nasilał się po deszczu. Woda podczas ulewy przeciekała przez nieszczelne okiennice i spływała po parapecie, zalewając drewnianą podłogę. A ta podczas wysychania wydzielała nieprzyjemną
- 2
W krainie magii (17) - "Zasadzka"
Wielki ogr siedział zmęczony na kamieniu i zajadał się końskim udem.
Jeszcze kilka godzin temu należało ono do jednego z czterech koni, które ciągnęły karetę z podróżnikami. Ale teraz, podpiekane co rusz nad ogniem, stanowiło idealny posiłek, który miał zregenerować nadwątlone siły.
Zresztą po co martwemu koniowi udo. A gdyby nawet był żywy to nie miałby szansy na wyciągnięcie karety przygniecionej drzewem. Reszta zaprzęgu, również martwa, nie
Wielki ogr siedział zmęczony na kamieniu i zajadał się końskim udem.
Jeszcze kilka godzin temu należało ono do jednego z czterech koni, które ciągnęły karetę z podróżnikami. Ale teraz, podpiekane co rusz nad ogniem, stanowiło idealny posiłek, który miał zregenerować nadwątlone siły.
Zresztą po co martwemu koniowi udo. A gdyby nawet był żywy to nie miałby szansy na wyciągnięcie karety przygniecionej drzewem. Reszta zaprzęgu, również martwa, nie
- 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 3
W krainie magii(13) - "Delegowanie zadań"
Wróżka szóstego szczebla siedziała nad Księgą w swojej komnacie, którą żartobliwie nazywano Grotą Solną.
Nazwa komnaty nie wzięła się z powietrza. Mało tego, była bardzo adekwatna do warunków panujących wewnątrz. Prawie zawsze panował tam półmrok, delikatnie rozświetlany przez stojące na stole; dwa solne jonizatory i naczynie z fałszywymi algami. Powietrze było tak wilgotne, że przy głębszych wdechach można się było zachłysnąć. A żeby tego było mało, to
Wróżka szóstego szczebla siedziała nad Księgą w swojej komnacie, którą żartobliwie nazywano Grotą Solną.
Nazwa komnaty nie wzięła się z powietrza. Mało tego, była bardzo adekwatna do warunków panujących wewnątrz. Prawie zawsze panował tam półmrok, delikatnie rozświetlany przez stojące na stole; dwa solne jonizatory i naczynie z fałszywymi algami. Powietrze było tak wilgotne, że przy głębszych wdechach można się było zachłysnąć. A żeby tego było mało, to
@sebeq77 fajne rzeczy robisz, ale coś słabo z marketingiem ;)
- 0
@kurt_hectic: Nie można się znać na wszystkim. Ale cieszę się, że się to komuś podoba.
- 2
W krainie magii (12) - "Black - wróżka wiatru"
Wróżka siódmego szczebla była wyspecjalizowana w magii powietrza i dysponowała niespotykanym poziomem biegłości w tej dziedzinie. Mało kto posiadał takie umiejętności i potrafił się nimi posługiwać z podobną lekkością oraz finezją.
Black była również ekspertem w bezgłośnym wypowiadaniu zaklęć, co rekompensowała dość impulsywnym wymawianiem przekleństw, których nie powstydziłby się nawet krasnoludzki grabarz. Jak powszechnie wiadomo, grabarze są mistrzami niewybrednego języka, a co bardziej rozgarnięci mogą
Wróżka siódmego szczebla była wyspecjalizowana w magii powietrza i dysponowała niespotykanym poziomem biegłości w tej dziedzinie. Mało kto posiadał takie umiejętności i potrafił się nimi posługiwać z podobną lekkością oraz finezją.
Black była również ekspertem w bezgłośnym wypowiadaniu zaklęć, co rekompensowała dość impulsywnym wymawianiem przekleństw, których nie powstydziłby się nawet krasnoludzki grabarz. Jak powszechnie wiadomo, grabarze są mistrzami niewybrednego języka, a co bardziej rozgarnięci mogą
- 3
W krainie magii(11) - "Podróże do wolności"
Maya kochała podróże. Zwłaszcza finansowane przez Instytut. A wszystkie były. W zasadzie cel podróży nie miał znaczenia. Najważniejsze było to, aby nieobecność w Instytucie trwała jak najdłużej. Wtedy wróżka szóstego szczebla czuła się naprawdę wolna. Niezależna od obowiązków, odpowiedzialności, zadań oraz wszystkiego tego, czego nie lubiła, a co wiązało się z pracą.
W podróży jej psychika zmieniała się nie do poznania. Wolność uderzała do głowy, jak
Maya kochała podróże. Zwłaszcza finansowane przez Instytut. A wszystkie były. W zasadzie cel podróży nie miał znaczenia. Najważniejsze było to, aby nieobecność w Instytucie trwała jak najdłużej. Wtedy wróżka szóstego szczebla czuła się naprawdę wolna. Niezależna od obowiązków, odpowiedzialności, zadań oraz wszystkiego tego, czego nie lubiła, a co wiązało się z pracą.
W podróży jej psychika zmieniała się nie do poznania. Wolność uderzała do głowy, jak
- 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 3
W krainie magii (9) - "Gołąb pogodowy"
Wróżka Pogódka, od zawsze, miała swój gabinet w najwyższej wieży Instytutu Magii.
Do jej codziennych zadań należało; przepowiadanie pogody na kolejne dni. I to zadanie pochłaniało ją bez reszty.
Jej nominacja też nie była przypadkowa, gdyż była ona w posiadaniu potężnego awatara: gołębia pogodowego, który jak żaden inny stwór, posiadał nadgołębie zdolności meteorologiczne, a ponadto był z dziada, pradziada meteopatą. Miało to swoje plusy i minusy. Plusy dla
Wróżka Pogódka, od zawsze, miała swój gabinet w najwyższej wieży Instytutu Magii.
Do jej codziennych zadań należało; przepowiadanie pogody na kolejne dni. I to zadanie pochłaniało ją bez reszty.
Jej nominacja też nie była przypadkowa, gdyż była ona w posiadaniu potężnego awatara: gołębia pogodowego, który jak żaden inny stwór, posiadał nadgołębie zdolności meteorologiczne, a ponadto był z dziada, pradziada meteopatą. Miało to swoje plusy i minusy. Plusy dla
Drodzy Mircy, Mireczki i Mirabelki
Pomocy. Piszę sobie tekst, mam ładnie kilka rozdziałów, jakiś tam wstęp do tematu na początku - wszystko cacy.
Ale nadeszła ta straszna pora pisania zakończenia. Niestety nie pasuje zakończenie typu: PODSUMOWANIE - streść większość i powiedz coś od serca.
Chciałbym napisać w zakończeniu że ofc to nie wyczerpuje tematu:
ale o tym kiedy indziej?
ale to powinno wystarczyć żeby blalba(zwiazane z tematem)?
Pomocy. Piszę sobie tekst, mam ładnie kilka rozdziałów, jakiś tam wstęp do tematu na początku - wszystko cacy.
Ale nadeszła ta straszna pora pisania zakończenia. Niestety nie pasuje zakończenie typu: PODSUMOWANIE - streść większość i powiedz coś od serca.
Chciałbym napisać w zakończeniu że ofc to nie wyczerpuje tematu:
ale o tym kiedy indziej?
ale to powinno wystarczyć żeby blalba(zwiazane z tematem)?
- 0
Dobra młodzi Mircy (#pdk), nie produkować mi się już. Mam w robo speca od marketingu i to załatwimy :D
Mam pytanko dotyczące Worda, mam automatyczną bibliografię i źródło wygląda tak:
http://screenshot.sh/ownhRqLarv7aj
Styl bibliografii to APA Sixth edition, tylko w tym wyświetlają się źródła w nawiasach odpowiednio np. (Kowalski, 2015)
Problemem jest fakt jak później wygląda wstawiona bibliografia:
http://screenshot.sh/n7ZYcajTwJWmn
Chodzi o to, że źródła "część książki" nie mają podane stron a zależy mi żeby miały.
http://screenshot.sh/ownhRqLarv7aj
Styl bibliografii to APA Sixth edition, tylko w tym wyświetlają się źródła w nawiasach odpowiednio np. (Kowalski, 2015)
Problemem jest fakt jak później wygląda wstawiona bibliografia:
http://screenshot.sh/n7ZYcajTwJWmn
Chodzi o to, że źródła "część książki" nie mają podane stron a zależy mi żeby miały.
- 3
W krainie magii (8) - "Dżin"
Dżin wyleciał z niewielkiej lampy, która została potarta przez wieśniaka.
Wzbił się w powietrze, żeby zaprezentować całą postać.
Taki lot to nieodłączna część wylatywania z lampy. Każdy dżin, bez wyjątku, ma swoją, przez lata wypracowaną, oryginalną pokazówkę. Można śmiało powiedzieć, że to taki dżinowy znak rozpoznawczy.
Wyprężył zarośniętą klatę, dumnie uniósł głowę do góry, przeczesał palcami bujną czuprynę i zatoczył koło w powietrzu.
Dżin wyleciał z niewielkiej lampy, która została potarta przez wieśniaka.
Wzbił się w powietrze, żeby zaprezentować całą postać.
Taki lot to nieodłączna część wylatywania z lampy. Każdy dżin, bez wyjątku, ma swoją, przez lata wypracowaną, oryginalną pokazówkę. Można śmiało powiedzieć, że to taki dżinowy znak rozpoznawczy.
Wyprężył zarośniętą klatę, dumnie uniósł głowę do góry, przeczesał palcami bujną czuprynę i zatoczył koło w powietrzu.
- 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 3
W krainie magii(5) - "Prywatna Podręczna Księga Czarów"
Od kilku dni Maya zastanawiała się, co zrobić, aby otrzymać swoją Prywatną Podręczną Księgę Czarów. I niespodziewanie, zaskakując samą siebie, wymyśliła:
- Pójdę do wróżki czwartego szczebla i wybłagam ją o księgę. Będę prosić, klękać, skamleć, płakać, a jak będzie trzeba to nawet... Wezmę się do roboty!?! (Nie, to ostatnie, to na pewno nie. Ta myśl była niechcący. Co ja sobie myślałam.) Dobra pomyślę sobie
Od kilku dni Maya zastanawiała się, co zrobić, aby otrzymać swoją Prywatną Podręczną Księgę Czarów. I niespodziewanie, zaskakując samą siebie, wymyśliła:
- Pójdę do wróżki czwartego szczebla i wybłagam ją o księgę. Będę prosić, klękać, skamleć, płakać, a jak będzie trzeba to nawet... Wezmę się do roboty!?! (Nie, to ostatnie, to na pewno nie. Ta myśl była niechcący. Co ja sobie myślałam.) Dobra pomyślę sobie
- 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





