Drodzy Mircy, Mireczki i Mirabelki
Pomocy. Piszę sobie tekst, mam ładnie kilka rozdziałów, jakiś tam wstęp do tematu na początku - wszystko cacy.
Ale nadeszła ta straszna pora pisania zakończenia. Niestety nie pasuje zakończenie typu: PODSUMOWANIE - streść większość i powiedz coś od serca.
Chciałbym napisać w zakończeniu że ofc to nie wyczerpuje tematu:
ale o tym kiedy indziej?
ale to powinno wystarczyć żeby blalba(zwiazane z tematem)?
inne propozycje?

Z pozdrowieniami
owocbananowca,
Mam pytanko dotyczące Worda, mam automatyczną bibliografię i źródło wygląda tak:
http://screenshot.sh/ownhRqLarv7aj
Styl bibliografii to APA Sixth edition, tylko w tym wyświetlają się źródła w nawiasach odpowiednio np. (Kowalski, 2015)
Problemem jest fakt jak później wygląda wstawiona bibliografia:
http://screenshot.sh/n7ZYcajTwJWmn
Chodzi o to, że źródła "część książki" nie mają podane stron a zależy mi żeby miały.
Wie ktoś jak to rozwiązać? Tylko artykuły z czasopisma mają tam podane strony.

#licencjat #word #pisanie #
  • Odpowiedz
W krainie magii (8) - "Dżin"

Dżin wyleciał z niewielkiej lampy, która została potarta przez wieśniaka.
Wzbił się w powietrze, żeby zaprezentować całą postać.
Taki lot to nieodłączna część wylatywania z lampy. Każdy dżin, bez wyjątku, ma swoją, przez lata wypracowaną, oryginalną pokazówkę. Można śmiało powiedzieć, że to taki dżinowy znak rozpoznawczy.
Wyprężył zarośniętą klatę, dumnie uniósł głowę do góry, przeczesał palcami bujną czuprynę i zatoczył koło w powietrzu.
Duch z lampy
W krainie magii (7) - "Algi"

Każda wróżka, podczas swoich narodzin otrzymuje awatara - zwierzątko lub roślinę - dzięki któremu pozyskuje energię oraz rozwija swoje niezwykłe zdolności. Wraz ze śmiercią chowańca moc wróżki maleje, a jej rozwój magiczny staje się bardzo ograniczony.
Maya otrzymała algi.
Wbrew pozorom są one bardzo potężne. Dzięki temu, że żyją w wodzie, wspierają magię związaną z tym żywiołem. A co ważniejsze - są one prawie wieczne (odradzają
  • Odpowiedz
W krainie magii (6) - "Prywatna Podręczna Księga Czarów"

Mała muszka owocówka zataczała właśnie dziewiąte koło nad talerzykiem, na którym leżała niedojedzona mandarynka i garść obierek. Już miała zatoczyć kolejne, ale niefortunnie oddaliła się od niego, a za bardzo zbliżyła się do nosa Mai, która z zaciekawieniem przeglądała strony w swojej Prywatnej Podręcznej Księdze Czarów.
Wróżka, nie odrywając oczu od księgi, podniosła różdżkę i coś szepnęła.
Muszka zapaliła się jak czarownica na
  • Odpowiedz
W krainie magii(5) - "Prywatna Podręczna Księga Czarów"

Od kilku dni Maya zastanawiała się, co zrobić, aby otrzymać swoją Prywatną Podręczną Księgę Czarów. I niespodziewanie, zaskakując samą siebie, wymyśliła:

- Pójdę do wróżki czwartego szczebla i wybłagam ją o księgę. Będę prosić, klękać, skamleć, płakać, a jak będzie trzeba to nawet... Wezmę się do roboty!?! (Nie, to ostatnie, to na pewno nie. Ta myśl była niechcący. Co ja sobie myślałam.) Dobra
  • Odpowiedz
W krainie magii (4) - "Leń w półcieniu"

W komnacie panował półmrok, a wilgotność powietrza przyprawiłaby o zawrót głowy nawet stado żab.
Maya Flame z miną pokerzysty siedziała przed swoją księgą czarów i wpatrywała się w nią tępo. W zasadzie to wytężała wzrok, żeby coś zobaczyć.

Podniosła swoje zwierciadełko z nadłamaną rączką, wyciągnęła rękę na całą długość i szepnęła: „Black”.
Lusterko rozświetliło się niebieskim światłem.
- Black, możesz do mnie podejść? -
  • Odpowiedz
W krainie magii(3) - "Jonizator"

- Grrrrrr. Nie, nie, nie - warknęła Maya. - Albo zrobimy po mojemu albo nie zrobimy.
Porządnie zdenerwowana zamachnęła się różdżką i przypieprzyła nią w tablice wiszącą na ścianie. Ta w oka mgnieniu, zamieniła się w sporą grudkę soli, która pod wpływem działania automatycznej magii grawitacji upadła z hukiem na podłogę. Wprost pod nogi, przełożonej wróżek.
- Do kroćset, zaraz mnie tu poniesie... - Zacisnęła palce
  • Odpowiedz
W krainie magii (2) - "Mucha"

Maya biegła boso po łące...
Stąpała po niej tak lekko, że prawie nie dotykała trawy.Malutkie kropelki rosy delikatnie muskały stopy i spływały po nich. Rozwiane włosy jak fale na morzu, walczyły z wiatrem, a uniesione ramiona ochładzała poranna bryza. Biegła szczęśliwa, beztroska i wolna. Pragnęła, aby ta chwila trwała wiecznie. Euforia ogarnęła ją tak bardzo, że nawet nie zauważyła, kiedy podleciała do niej mucha i zaczęła
  • Odpowiedz
Jakiś czas temu napisałem kilkanaście opowiadań. Zainspirowała mnie praca w korpo, a przede wszystkim moja szefowa, która była straszną zołzą. Większość tekstów powstało na bazie faktycznych sytuacji (smutne, ale prawdziwe).
Nie są to jakieś górnolotne teksty, ale może ktoś będzie miał kilka minut do zmarnowania.

W krainie magii (1) - "Wróżka Zębuszka"

Tak naprawdę to nie wiadomo, jak zeszło na temat rozmów o ładnych zębach, ale jakoś zeszło.
Filady przyznała się, że
To właśnie dzięki ambicjom można odróżnić marzycieli od "dorosłych".

Takie tam przemyślenia krytego marzyciela, który prędzej skończy pod mostem, niż całkowicie dorośnie.
Tak wiem, że brzmię jak nastoletni buntownik, ale mam 26 lat i nadal marzę o pisaniu.

http://hacerking.blogspot.com/2017/05/marzyciel-z-ambicjami.html

#feels #blog #pisanie #marzenia #hacerking (ten tag dodaj na czarnąlistę, a nie zobaczysz podobnych wpisów)
hacerking - To właśnie dzięki ambicjom można odróżnić marzycieli od "dorosłych". 

...

źródło: comment_oUlXTkifw9Fu1jZfp041cLkV8ry71Q3O.jpg

Pobierz
@hacerking:

Blog został usunięty.Niestety, blog pod adresem hacerking.blogspot.com został usunięty. Ten adres jest niedostępny dla nowych blogów.
  • Odpowiedz
Cześć,
Potrzebuję szybkich konsultacji odnośnie pewnego sformułowania, podczas pisania pracy dyplomowej...
Szukałem w google, ale chciałbym się upewnić a promotor nie odpisuje na moje @ ...

Czy pisząc empirykę, można używać takich określeń jak "do dziś", "do dnia dzisiejszego" ?
Chodzi mi o to, że (pomijając oczywisty fakt, że po promotorze i recenzencie już nikt tego nigdy nie przeczyta ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) gdyby np. ktoś czytał
Drogie Mirki i Mirabelki.

Dzisiaj, już za parę-paręnaście minut powinienem dostać egzemplarze autorskie mojej pierwszej książki. Prościutko od wydawcy. Jeszcze ciepłe, z drukarni.

Czuję, że zarz eksploduje. Przespałem tej nocy może z 3 godziny. Szampan w lodówce chłodzi się od 4 miesięcy, w biurku trzymam zaschłe cygaro od roku. Idzie zawału dostać.

#wygryw #cedrikpisze <--- obserwujcie!
#pisanie #czytajzwykopem #ksiazki #ksiazka
@Seeker: Sfinansowali wydawanie (korekta, okładka), a przy okazji zrobili akcję dofinansowania na wspieram.to - niestety to nie jest duże wydawnictwo, ale parę osób kupiło książkę w przedsprzedaży, bo się udało zebrać całe 9K (w co do dziś nie wierzę).

A znaleźć... hmm... trudno nie było, bo temat nośny a i pomysł niestandardowy, bo zaprosiłem do współpracy innych autorów i wyszła hybryda mojej książki z antologią i jeszcze z zacięciem dokumentalnym. Trudno
  • Odpowiedz