I tak to się dzieje - już niebawem dwie bardzo ważne dla mnie publikacje, w czasopiśmie BRAMA ukaże się moje opowiadanie "Zazdrośnik", które można było dotychczas przeczytać tylko za granicą, zaś za tydzień premiera antologii "Słowiańskie koszmary" projektu Krew Zapomnianych Bogów z moim tekstem "Reguła Niczego" - z którego mogę powiedzieć, że jestem nawet zadowolony...
Zaś ze mną w antologii są też świetni pisarze, oraz muzycy znanego i lubianego zespołu #percivalschuttenbach

A
Cedrik - I tak to się dzieje - już niebawem dwie bardzo ważne dla mnie publikacje, w ...

źródło: comment_9R9lfEBOQpLQBlGOftimPEqEaewdnNP5.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Byc może to nie do końca odpowiednie miejsce, ale zaryzykuję. Czy ktoś z Was, mirki, może podzielić się wrażeniami z własnych projektów pisarskich/literackich? Chętnie wysłuchałbym rad. Korci mne, by coś amatorsko podjąć.
#pisanie #literatura
@Twardyrpg: W wolnym czasie pracuję nad zmianą stylu. Nie wiem, czy to w ogóle możliwe w moim niełatwym przypadku. Swego czasu skupiałem się na zdecydowanie trudnych tekstach, przez co nie rozwinąłem umiejętności lekkiego pióra.
  • Odpowiedz
@Twardyrpg: Mówiąc o tekstach trudnych miałem na myśli filozoficzne traktaty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dopiero od niedawna naszło mnie na drapnięcie czegoś lżejszego. Dopiero powoli wyłania mi się wstępna fabuła...
  • Odpowiedz
Jako że dużo piszę, zawsze mnie korciło żeby założyć bloga. Problem jednak że nie mam o tym pojęcia. A moje teksty są różnej jakości. Wiadomo, raz napiszę coś, co wgniecie w fotel nawet mnie samego, czasem nawet moja wierna fanka nie jest zbyt podniecona. Pisanie to ciężki kawałek chleba. Jest tu jakiś bloger, który podpowie jak wejść w ten świat? #pisanie #blog #kiciochpyta
  • Odpowiedz
mirki, czy są tu jacyś artyści, a w szczególności prozaicy/poeci? jak radzicie sobie z brakiem weny? od dłuższego czasu znów mam ochotę coś napisać, niestety, nie mam już w sobie tego 'czegoś'. rozplanowuję coś, jestem gotowa do pisania, otwieram laptopa i... nic, nagle wszystkiego mi się odechciewa. szczególnie, jak przeczytam jakiegoś baldwina czy nabokova to już smutek i rezygnacja mnie całkowita obejmuje. macie jakieś tipy, żeby poradzić sobie z takim artblockiem/stanem zawieszenia?
Pisze codziennie jedna strone a4. Pomaga wyznaczanie celow i wczesniej napisany konspekt. Polecam metode platka sniegu. Odblokowuje
  • Odpowiedz
@takashi20: jak ciągiem to dwie opcje:

- albo tymczasowo wrzucasz wszystko co ma być usunięte pod nagłówek, włączasz po lewej nawigację po nagłówkach, klikasz prawym na ten nagłówek i usuń
- albo idziesz na stronę dajmy na to 30, wciskasz F8 (nic się nie dzieje), wciskasz F5, wpisujesz nr strony dajmy na to 40, Enter, i masz 10 stron zaznaczone.

Masowe to to nie jest ale lepsze niż przeciąganie zaznaczenia myszką
  • Odpowiedz
@hikarukimura: historia, a przede wszystkim sagi i mity obfitują w 'bekowe rzeczy', więc takie coś byłoby jak najbardziej spoko. Jeśli masz dużą wiedzę, to zbierz takie różne śmieszne anegdoty o wikingach i ja bym kupił od razu, tym bardziej, że wcale nie byłoby to pozbawione wartości merytorycznej :)
  • Odpowiedz
W krainie magii (18) - "Szybkie nawrócenie"

Drzwi do chomiczówki były otwarte. Wróżki często tak robiły, zwłaszcza kiedy kończyło im się świeże powietrze.

Chomiczówka to druga, obok groty solnej, komnata wróżek z Zespołu Eliksirów i Zaklęć. Jej nazwa wzięła się od smrodu, jaki tam panował z samego rana, a który nasilał się po deszczu. Woda podczas ulewy przeciekała przez nieszczelne okiennice i spływała po parapecie, zalewając drewnianą podłogę. A ta podczas wysychania
  • Odpowiedz
W krainie magii (17) - "Zasadzka"

Wielki ogr siedział zmęczony na kamieniu i zajadał się końskim udem.
Jeszcze kilka godzin temu należało ono do jednego z czterech koni, które ciągnęły karetę z podróżnikami. Ale teraz, podpiekane co rusz nad ogniem, stanowiło idealny posiłek, który miał zregenerować nadwątlone siły.
Zresztą po co martwemu koniowi udo. A gdyby nawet był żywy to nie miałby szansy na wyciągnięcie karety przygniecionej drzewem. Reszta zaprzęgu, również martwa,
  • Odpowiedz
W krainie magii (16) - "Strach przed podróżą"

Maya wybierała się w bardzo długą podróż. Musiała koniecznie odpocząć od obowiązków, natłoku spraw oraz całego swojego zespołu.
Oczywiście wróżki też bardzo się z tego cieszyły i z niecierpliwością czekały na takie momenty, bo wtedy w ich komnatach panował ład i spokój.
Najjaśniejsza wyjeżdżała do swojego stryja, który miał wielką posiadłość w dalekim kraju i lubił rozpieszczać swoją bratanicę. A ona, jak nikt inny,
  • Odpowiedz
W krainie magii (15) - "Męski wychodek"

Drzwi groty solnej otworzyły się gwałtownie i Maya wyszła na korytarz. Zrobiła kilka kroków i bez najmniejszego skrępowania wkroczyła do wychodka oznaczonego trójkątem.

Nie wiedzieć czemu, Maya korzystała z męskiego. Pomimo tego, że damski znajdował się niecałe trzy kroki dalej.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby zdarzyło się to raz czy dwa. Można by wtedy nazwać to zbiegiem okoliczności. W końcu każdemu może się
  • Odpowiedz
W krainie magii(14) - "Magik Sfery"

Zespół Mai składał się prawie z samych wróżek, których głównym zadaniem było opracowywanie nowych zaklęć i eliksirów. Jednak był tam ktoś jeszcze. Ktoś kto nie pasował do zespołu, ale z niewiadomych przyczyn zajmował jedno miejsce w drugiej komnacie.
Tym kimś był Espidi, jedyny przedstawiciel płci brzydkiej. Ten niepozorny z wyglądu gnom był magikiem Sfery i zajmował się wprowadzaniem do niej różnych informacji.
Magiczne księgi potrafiły
  • Odpowiedz
W krainie magii(13) - "Delegowanie zadań"

Wróżka szóstego szczebla siedziała nad Księgą w swojej komnacie, którą żartobliwie nazywano Grotą Solną.

Nazwa komnaty nie wzięła się z powietrza. Mało tego, była bardzo adekwatna do warunków panujących wewnątrz. Prawie zawsze panował tam półmrok, delikatnie rozświetlany przez stojące na stole; dwa solne jonizatory i naczynie z fałszywymi algami. Powietrze było tak wilgotne, że przy głębszych wdechach można się było zachłysnąć. A żeby tego było
W krainie magii (12) - "Black - wróżka wiatru"

Wróżka siódmego szczebla była wyspecjalizowana w magii powietrza i dysponowała niespotykanym poziomem biegłości w tej dziedzinie. Mało kto posiadał takie umiejętności i potrafił się nimi posługiwać z podobną lekkością oraz finezją.
Black była również ekspertem w bezgłośnym wypowiadaniu zaklęć, co rekompensowała dość impulsywnym wymawianiem przekleństw, których nie powstydziłby się nawet krasnoludzki grabarz. Jak powszechnie wiadomo, grabarze są mistrzami niewybrednego języka, a co bardziej
  • Odpowiedz
W krainie magii(11) - "Podróże do wolności"

Maya kochała podróże. Zwłaszcza finansowane przez Instytut. A wszystkie były. W zasadzie cel podróży nie miał znaczenia. Najważniejsze było to, aby nieobecność w Instytucie trwała jak najdłużej. Wtedy wróżka szóstego szczebla czuła się naprawdę wolna. Niezależna od obowiązków, odpowiedzialności, zadań oraz wszystkiego tego, czego nie lubiła, a co wiązało się z pracą.
W podróży jej psychika zmieniała się nie do poznania. Wolność uderzała do
  • Odpowiedz
W krainie magii (10) - "Ukaczygównowanie"

Związek Mai i fauna, był od samego początku bardzo burzliwy.
Wróżka poznała tego stwora podczas porannej kąpieli w sadzawce, kiedy to lubieżnie zaczął się jej przyglądać. Zawsze kąpała się nago i powiedzmy, że było na co popatrzeć.
Na początku obserwował ją z ukrycia, a potem rozochocony podglądał, stojąc na brzegu stawu.
W początkowej fazie znajomości, onieśmielona jego obecnością, rzucała w niego czym popadnie; kamieniem, kaczym gównem
  • Odpowiedz
W krainie magii (9) - "Gołąb pogodowy"

Wróżka Pogódka, od zawsze, miała swój gabinet w najwyższej wieży Instytutu Magii.
Do jej codziennych zadań należało; przepowiadanie pogody na kolejne dni. I to zadanie pochłaniało ją bez reszty.
Jej nominacja też nie była przypadkowa, gdyż była ona w posiadaniu potężnego awatara: gołębia pogodowego, który jak żaden inny stwór, posiadał nadgołębie zdolności meteorologiczne, a ponadto był z dziada, pradziada meteopatą. Miało to swoje plusy i
  • Odpowiedz