Zespół Pink Floyd do czasu osiągnięcia sukcesu dzięki płycie Darka side of the moon nie był zbyt mocno rozpoznawalny. Onieśmieleni ogromnym sukcesem wspomnianej płyty, pragnęli złożyć hołd jednej z najważniejszych postaci w historii grupy, postaci, która jako pierwsza liderowała grupie - Cyd Barett. Został on wcześniej odsunięty od grupy ze względu na narkotyki, postępującą schizofrenię i oddalanie się od rzeczywistości. Muzycy chcieli po swoim sukcesie przypomnieć postać lidera, nawiazać z nim dialog
@Wozyack: Roger mówi, że to ludzie szukają tutaj Syda, i to ludzie mówią, że tutaj jest Syd :) Nie przeczy, że on był jednym z powodów powstania tej kompozycji, szaleństwa itp. Ale to nie chodzi o Syda, Roger cały czas starał się wyprzeć go z zespołu. Przypominam Ci, że w tym okresie Roger brał rozwód, relacje po DSOTM były w grupie bardzo napięte i już wtedy zespół był blisko rozpadu, choć
W Atom Heart Mother najbardziej udała się okładka, parafrazując Rogera Watersa. Można się z tym zgodzić? Zespół powraca na właściwe tory po eksperymencie zwanym „Ummagumma” i pokazuje przedsmak tego, co dzisiaj nazywamy Floydowskim brzmieniem. Z drugiej strony, David Gilmour uważa, że jest to najsłabsza pozycja w dorobku grupy... Pewnie dlatego że miał z nią najmniej wspólnego.

Po Ummagumma grupa została zaangażowana do skomponowania muzyki do filmu Zabriske Point Włoskiego reżysera Michelangelo Antonioni
źródło: comment_rwuWknorUgDsTV72gEll6CTcTNMuRP5d.jpg
1. Wracaj do mieszkania słuchając załączonego solo

2. oshit.jpg, mógłbym słuchać w nieskończoność, najlepsze solo wszech czasów

4. Wchodzisz do mieszkania, patrzysz na twoje nowe wiosło- takie, na którym Gilmour wykonywał ten majstersztyk

3. Dreszczyk podniecenia, ANON zaraz twoja kolej

5. Zaczynasz...

....

6. Odkładasz

7. Nie spojrzysz na gitarę już do końca dnia ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#pinkfloyd #comfortablynumb #gitara #gorzkiezale #davidgilmour
@leniuchowanie: pamiętam jak dziś, 12 lutego, okolice południa, wychodzę z uczelni, siadam na ławce, zakładam słuchawki, puszczam ten kawałek, odpalam papierosa i upajam się chwilą - w końcu przed chwilą obroniłem prace inżynierską, koniec tej męczarni, wolność, można iść "chapać hajs". Wielokrotnie wyobrażałem sobie tę chwilę, przeżywałem ją w myślach setki razy, budując różne scenariusze. Czułem się jak młody bóg, nikt nie był w stanie mi odebrać poczucia spełnionego obowiązku. Papieros
Trzeci, studyjny album grupy Pink Floyd może podzielić słuchaczy ze względu na formę, która więcej się nie powtórzyła w historii zespołu. Po pierwsze, album jest dwupłytowy. Na pierwszej płycie mamy 4 kawałki grane na żywo, ogólnie już znane. Za to na drugiej znajdują się kompozycje każdego z członków zespołu które były komponowane samodzielnie i nie było pomocy od kolegów z zespołu.

Album był nagrywany między koncertami i zespołowi brakowało konceptu dla niego.
źródło: comment_SHOf6yLGb99r789DAnkHJiLysadhOQYm.jpg
@wujeklistonosza: Ogólnie koncept The Wall jest taki, że to jest ciąg opowiadania żeby co jakiś czas zatrzymać się na dłużej przy bardziej rozbudowanym utworze. Ogólnie troche przeszkadza mi fakt, że Waters uważa muzykę tylko za tło do jego historii, a nie za część główną albumu. Także masz racje, pojedynczo ten album nie jest dobry :)
@oggy1989: Jak nie raz pisałem, wg. mnie najlepszy utwór Pink Floyd, esencja ich muzyki, i w ogóle jedna z najlepszych rzeczy w muzyce jakie powstały. Amen. Szczególnie lubię końcówkę, gdy Gilmour i Wright kończą śpiewać a wszystkie instrumenty razem grają jak szalone. Echoes to to co w muzyce najlepsze.