@leniuchowanie: pamiętam jak dziś, 12 lutego, okolice południa, wychodzę z uczelni, siadam na ławce, zakładam słuchawki, puszczam ten kawałek, odpalam papierosa i upajam się chwilą - w końcu przed chwilą obroniłem prace inżynierską, koniec tej męczarni, wolność, można iść "chapać hajs". Wielokrotnie wyobrażałem sobie tę chwilę, przeżywałem ją w myślach setki razy, budując różne scenariusze. Czułem się jak młody bóg, nikt nie był w stanie mi odebrać poczucia spełnionego obowiązku.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach