@hydrant123: jak odlewki to najlepiej tutaj z tagu
ja łącznie nazbierałem ponad 100+ odlewek i kilka flakonów i nigdy z nikim nie miałem problemów, nikt nie próbował oszukać itd., a kaska zawsze szła z góry ode mnie
  • Odpowiedz
Witam, chodzę na treningi na salkę gdzie nie ma prysznica i potrzebuje jakiś delikatny perfumik, który otuli moje nozdrza w drodze do domu. Nie musi mieć atomowych parametrów, bo w ciągu 30 minut, maks godziny jestem w chałupie pod prysznicem. Cena najlepiej poniżej 1zł/ml. Myślałem może o jakiejś Zarze czy czymś takim. Może ktoś ma podobny problem i coś polecić? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#perfumy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LynxOV: dla mnie zawsze Lacoste Essential był ideałem na siłkę.
Przyjemny zapaszek, mierne parametry, dokładnie tak jak być powinno na siłowni. Cena też spełnia twoje wymagania.
  • Odpowiedz
Irys to nie jest nałatwiejsza nuta w perfumach, a już szczególnie w męskich zapach, więc pytanko jak u mirków prezentuje się ranking (takie top 3-5) designerskich irysowców? U mnie wygląda to tak:

1. Prada L'Homme Intense (najlepszy męski irys wszech czasów)
2. Dior Homme Parfum (2025)
3. Armani Code Parfum
4. Dior Homme Parfum (2014)
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#perfumy #frufrecki

Carner Barcelona Fig Man. W otwarciu czuć tytułową nutę figi, nadającą trochę słodyczy. Wraz z nią jest morski i wodny akord, a także subtelny, cytrusowy akcent w postaci bergamotki. Kardamonu chyba nie wyłapuję, być może kręci się w tle, ale na pewno nie jest to wiodąca nuta. Początek posiada świeży i mydlany charakter, przez co mocno kojarzy mi się z zapachem szamponu. Dalej wychodzi zielono drzewny
Frufruf - #perfumy #frufrecki

Carner Barcelona Fig Man. W otwarciu czuć tytułową nut...

źródło: FigMan

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lechiffre1: ale za 800 zł mam bacz z pierwszego wypustu, który długo stał przy fotce Jeremiasza, żeby się szybciej macerował. Nuklearny, bro. Warto kupić, bo te nowe wypusty to zdradliwe som ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Pierwszy raz porzygałem się przez czyjeś #perfumy Przyjechał jakiś przedstawiciel handlowy wypryskany nie wiem czym, jakieś zapachy leśne - mech, mokra ziemia, piżmo. Ale nie takie w miarę znośnie, jak Hawas Black czy Norne, oj nie nie. To normalnie capiało tak, jakby ktoś wziął garść ściółki z mokrego lasu, nasrał tam, natarł tym bobra i kazał wam wąchać. Zapach w stylu instant rzyg. Mogłem się go zapytać czym pan jest
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach