Carner Barcelona Fig Man. W otwarciu czuć tytułową nutę figi, nadającą trochę słodyczy. Wraz z nią jest morski i wodny akord, a także subtelny, cytrusowy akcent w postaci bergamotki. Kardamonu chyba nie wyłapuję, być może kręci się w tle, ale na pewno nie jest to wiodąca nuta. Początek posiada świeży i mydlany charakter, przez co mocno kojarzy mi się z zapachem szamponu. Dalej wychodzi zielono drzewny akord i nieco lekkiego fiołka. Baza kompozycji jest standardowa, paczula, tonka i drzewne nuty.
Zapach jest bezpieczny i uniwersalny, ale osobiście uważam że zbyt mocno wchodzi w mydlane klimaty. Jest lekki, przewiewny i bez nadmiarowej słodyczy. Niestety okazał się dla mnie jednocześnie dosyć rozczarowujący. Figa mogłaby wybrzmiewać bardziej soczyście, a morskie nudy nadawać więcej świeżości. Zamiast tego całość wydaje się według mnie dosyć nijaka i połączenie dwóch głównych motywów kompozycji, niespecjalnie do mnie przemawia.
Parametry wypadają kiepsko, co nie powinno zresztą dziwić. Profil perfum uniseksowy, na wiosenne i letnie dni. Plusem jest dla mnie to, że zapach wybrzmiewa całkiem naturalnie, jednak zabrakło mi w nim wyrazistości i charakteru. Myślę, że może znaleźć swoich zwolenników, ale choć osobiście bardzo lubię figę, to tutaj mnie nie porwała. Ocena końcowa 5.5/10
Carner Barcelona Fig Man. W otwarciu czuć tytułową nutę figi, nadającą trochę słodyczy. Wraz z nią jest morski i wodny akord, a także subtelny, cytrusowy akcent w postaci bergamotki. Kardamonu chyba nie wyłapuję, być może kręci się w tle, ale na pewno nie jest to wiodąca nuta. Początek posiada świeży i mydlany charakter, przez co mocno kojarzy mi się z zapachem szamponu. Dalej wychodzi zielono drzewny akord i nieco lekkiego fiołka. Baza kompozycji jest standardowa, paczula, tonka i drzewne nuty.
Zapach jest bezpieczny i uniwersalny, ale osobiście uważam że zbyt mocno wchodzi w mydlane klimaty. Jest lekki, przewiewny i bez nadmiarowej słodyczy. Niestety okazał się dla mnie jednocześnie dosyć rozczarowujący. Figa mogłaby wybrzmiewać bardziej soczyście, a morskie nudy nadawać więcej świeżości. Zamiast tego całość wydaje się według mnie dosyć nijaka i połączenie dwóch głównych motywów kompozycji, niespecjalnie do mnie przemawia.
Parametry wypadają kiepsko, co nie powinno zresztą dziwić. Profil perfum uniseksowy, na wiosenne i letnie dni. Plusem jest dla mnie to, że zapach wybrzmiewa całkiem naturalnie, jednak zabrakło mi w nim wyrazistości i charakteru. Myślę, że może znaleźć swoich zwolenników, ale choć osobiście bardzo lubię figę, to tutaj mnie nie porwała. Ocena końcowa 5.5/10
Zapach 6/10
Projekcja 4/10
Żywotność 4/10
Jakość/Cena 5.5/10
pozostałe recki
źródło: FigMan
Pobierz