Pojawiła się zapowiedź pierwszego izometrycznego cRPG osadzonego w oficjalnym settingu Pathfindera, opartego na kampanii Kingmaker. Twórcą jest małe studio Owlcat Games, którego członkowie pracowali m.in. przy Etherlordsach, Silent Storm czy HoMM V, a za fabułę ma być odpowiedzialny sam Chris Avellone (F2, FNV, PT, NWN2, KotOR2...). Niestety nie wiadomo na razie zbyt wiele, ale w przyszłym tygodniu odbędzie się PaizoCon, czyli impreza wydawnictwa odpowiedzialnego za Pathfindera, na którym pewnie zostanie zdradzone coś
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Asterling: Nic specjalnego. To taki mix niemal wszystkich motywów z szeroko rozumianego fantasy, z elementami (bardzo delikatnymi) steampunka. Paradoksalnie to jest duży plus tego settingu - wszystko da się tam upchać, bo wszystko tam jest ;)

A sam Kingmaker to jest kawał fajnej historii, więc na tej podstawie na pewno można zbudować coś fajnego. Bardziej boję się jednak o stronę mechaniczną takiej gry, bo Kingmaker łączy ze sobą i eksplorację/fabułę,
  • Odpowiedz
  • 1
@Kedlov Ogranicza rozwój postaci? Blokuje możliwość retrainingu umiejętności/hp/klasy i dostępu do potężnych przedmiotów? Pomyłki graczy są wtedy bardzo bolesne
  • Odpowiedz
  • 1
@Kedlov Do zmiany zdolności wybranych wcześniej w pathfinder jest potrzebna spora ilość czasu i pieniędzy. Można też w ten sposób nadrobić nieudane rzuty na hp. Przedmioty magiczne też nie są za specjalnie tanie, a to jedna z ważniejszych rzeczy często czyniących postacie zbyt silnymi.
Jeśli chcesz zrobić trudną kampanię pomyśl o Sargavie. Tam niewiele jest poza dżunglą, prawie wszystko trzeba importować, a i choróbsko można łatwo złapać od przerośniętych komarów.
  • Odpowiedz
Pierwsze podejście do Pathfinder Adventure Card Game. Kampania pierwsza, czyli Rise of the Runelords. Poniżej widać przeszło 1000 kart po przeliczeniu, jako że kupiłem używkę wraz z pełnym pakietem kolejnych scenariuszy oraz Add-on Deckiem zawierającym kolejne cztery postacie oraz dodatkowe karty.
Na start jeden scenariusz dla świeżej postaci (jednak przeliczanie kart zajęło więcej niż się spodziewałem), zacząłem mnichem otrzymującym bonusy przy walce pięścmi oraz posiadającym wachlarz błogosławieństw. Scenariusz poszedł gładko i przyjemnie,
Jednobrewy - Pierwsze podejście do Pathfinder Adventure Card Game. Kampania pierwsza,...

źródło: comment_wNEt5vW8IkIZJdFDg3pjR98y7L0btHoa.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@B_P_R_D: Kilka pytań:
1. Czy wykonując combat check mogę użyć skilla melee?
2. Czy jeśli power odnosi się do np. siły (a nie combat) to mogę go użyć do combatu jeśli używam wówczas siły? Konkretnie chodzi mi o zdolność barbarian odnośnie bury card dla 1k10
3. Czy karty zbanishowane są poza grą przez cały czas trwania przygody / kampanni czy wracają do pudła np. po zakończeniu scenariusza?
4. Co z
  • Odpowiedz
Pytanie do mirków i mirabel, rpg'owo jebniętych - czy opłaca się kupować #pathfinder Adventure Card Game?

Nigdy nie grałem w tego typu gry, chyba że istnieje podobieństwo między Pathfinderem a #dungeoneer - z tym drugim tytułem to była droga przez mękę, zrozumienie instrukcji graniczyło z cudem. Boję się trochę spalić 200zł co najmniej, bez popytania się gdzie tylko można.

Jak oceniacie stopień trudności w zrozumieniu zasad? Czy jest sens
a.....y - Pytanie do mirków i mirabel, rpg'owo jebniętych - czy opłaca się kupować #P...

źródło: comment_YcMDR7Ng7d5W5EVQCFWgLs4LtRkOV0xE.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anarchoprymitywizm_przemyslowy: Szlag by Cię trafił, spodobało mi się :( Koszta gry przerażają. Może mniej karcianka (ale podstawowa mechanika deck-building), ale bardzo dobra gra przygodowa, jeśli raczej takiej szukasz, to Mage Knight, mam, polecam, działa dobrze na 2 i 3 graczy.
  • Odpowiedz