Wyobrażacie sobie odcinek "Nasz nowy dom" we Włoszech?
Do malowniczej wioski na południu Włoch, pod niewielki, wiekowy domek 5-osobowej rodziny Esposito, zbudowany przed 100 laty, otoczony drzewami cytrynowymi podjeżdża Caterina Dovborgiovanni. Rodzina siedzi w ogrodzie ucztując i czekając na ekipę. Stoły uginają się od pizzy wypiekanej w pięćdziesięcioletnim kamiennym piecu, owoców i oliwek z własnego ogrodu, makaronu i wina z małej, przydomowej winnicy. Serdecznie witają gości. Wizyta rozpoczyna się od posiłku razem z
Do malowniczej wioski na południu Włoch, pod niewielki, wiekowy domek 5-osobowej rodziny Esposito, zbudowany przed 100 laty, otoczony drzewami cytrynowymi podjeżdża Caterina Dovborgiovanni. Rodzina siedzi w ogrodzie ucztując i czekając na ekipę. Stoły uginają się od pizzy wypiekanej w pięćdziesięcioletnim kamiennym piecu, owoców i oliwek z własnego ogrodu, makaronu i wina z małej, przydomowej winnicy. Serdecznie witają gości. Wizyta rozpoczyna się od posiłku razem z

























Jesteście jedynym klasztorem Innosa na wyspie.
W sumie spoko hajs z błogosławieństw się zgadza bo hehe magowie wody udzielają ich za darmo. Dodatkowo jeszcze sprzedajecie wino do karczmy no skarbiec pęka w szwach. Powierzono wam w cholere waźny i k&&ewsko potężny młot innosa i równie hiperważne oko ognistego boga.
,,Spoko spoko wszystko dobrze zabezpieczymy". Organizujecie spotkanie rady. Rzucasz pomysł remontu. Głosowanie. Czy wzmocnić bramę. W sumie
Brakuje, że ten obdartus-nowicjusz zajumał jeszcze najświętszy młot czy miał posprzątać komnaty ale wysługiwał się nowicjuszami.
Nie widziałem tej pasty ale świetna jest :D