Nie wiem, co robić... Nie dzwoni już ponad tydzień. Nie umiem sobie znaleźć miejsca, nic mnie nie cieszy, nic nie zajmuje uwagi. Myślę tylko o Niej. W czym nawaliłem, co takiego zrobiłem, że zerwała kontakt? :((( Wszystko zaczęło się jakiś miesiąc temu. Zadzwoniła do mnie przez pomyłkę. Ale miała taki słodki głos, że robiłem wszystko, by jak najdłużej z Nią prowadzić rozmowę. Wiecie, najpierw głupie pytania o to, czym się zajmuje, skąd
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aei9077: Ale inflacja uderza głównie w Ciebie jako oszczędzającego. Najpierw zniszczą oszczędności opornych polaków co chcieli oszczędzać a nie bezmyślne wydawać i wpisywać się w ich wizje świata a później dobiją stopami resztę zakredytowanych którzy złapali się na haczyk.
Poprostu pieniądz w ręku obywateli nie jest mile widziany przez rządzących. Prościej rządzić zadłużonym niewolnikiem.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Anonki jak kisne xD
Siedzimy sobie z sebixami i karynami na zewnątrz, wiadomo grunt to dobra miejscówka hue hue
Podjeżdża furą jakiś Janusz i zaczyny wyrywać Karyny, mówi że u niego na chacie zajebista inba i żeby z nim się zabrały
Karyny nie takie przyziemne nie dają się tak łatwo wyrwać.
Janusz mówi że wszyscy możemy się zabrać.
Dojeżdżamy na miejsce, ten prowadzi nas do kuchni.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Rok 2035
2. Korea Północna jest w posiadaniu rakiety z głowicą nuklearną o zasięgu 40 000 km.
3. 'Generale Ping Pong, cel nowy jork'
4. czerwonyguzik.gif
5. Umierający z niedożywienia naukowiec źle podłączył klona ardiuno.
6. Rakieta leci w drugą stronę.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Osiągnęliście coś w życiu? Coś, o czym z uśmiechem na twarzy moglibyście wspomnieć na łożu śmierci? Ja tak. Gdy byłam w przedszkolu, otrzymałam propozycję zagrania konia w jasełkach. Wówczas nie było jeszcze końskich masek na rynku. Dużo myślałam wtedy, jak oddzielić mnie od konia, którego zagram. Jak sprawić różnicę. Na ratunek przyszła jednak pani przedszkolanka, która powiedziała, żebym nie starała się grać konia, żebym była sobą i wtedy wyjdzie naturalnie. Pamiętam, że
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawda️Kiedyś w Polsce...
Szliśmy do szkoły i z powrotem z przyjaciółmi. Nasza kolacja była o 19.Tak jak i dobranocka... Bolek i Lolek, Muminki ,Smerfy, Drużyna RR,Przygód kilka Wróbla Ćwirka, Krecik Reksio ...
NIGDY Nie jedliśmy w restauracji. Obiady były zawsze w domu. Ziemniaki chowało się pod pierzynę aby były gorące. Klucz zawsze był pod wycieraczką. Nikt nikogo nie okradał. Ciuchy się nosiło jeden po drugim. Tak po prostu było. Święta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak sie jechało w daleką trasę to sie normalnie przed wjazdem robiło kanapkę z jajkiem, a nie jak teraz śmierdzący kebab na dworcu.
  • Odpowiedz
Podlinkuje ktoś pastą o lumpie? Co gość otworzył prestiżowego lumpeksa, ubrania maczał w wodzie, żeby drożej na wadze wychodziło itp?
Bardzo zacna była a nie mogę znaleźć

#pasta #lumpeks
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wersja ocenzurowana, bo @moderacja potrzebuje 15 groszy xD
Sorry @miud, wiadomix, że po przeróbkach to już nie to samo :(

Anony chcą posłuchać inby z patusami xD?

Jakieś 2 miesiące temu otworzyli mi pod blokiem nową knajpę serwującą zapiexy. Ja jako prawilny anon nie wychodziłem z domu, bo babełe zawsze obiad robiła, ale jakieś półtora miesiąców temu babe postanowiła mi sprawić przyjemność i zamiast schabowego powiedziała mi żebym poszedł na te nowe
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W naszym obozie dużo się załatwia. Może to geny, może to nasza potrawka z chrząszcza, ale każdy robi duże kupy. Każdemu kiedyś się zdarzyło zrobić wielkie kupsko i czasami nie da się tego spuścić. Kręci się tylko w fosie popychane przez strumień. Już od powstania bariery nasza ekipa miała nóż do kupy. Był to stary, zardzewiały nóż na wilki, który wisiał przy Gravo tylko i wyłącznie po to. Normalnym było, że idąc
l.....9 - W naszym obozie dużo się załatwia. Może to geny, może to nasza potrawka z c...

źródło: comment_1630260420yokca6H0JuyEwm7YTmgT6e.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach