Wieczorem będą jeszcze dwa #dowcip. Mam jednak nadzieję, że obecne przypadną wam do gustu.

Dyrekcja jednej z warszawskich szkół miała problem z grupką 12-letnich dziewcząt, które zaczynały malować usta szminką.
Właściwie nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że dziewczyny malowały się w szkolnych łazienkach, a następnie przyciskały usta do luster, zostawiając na nich codziennie dziesiątki odcisków.
Każdego wieczoru sprzątaczka wiele czasu poświęcała, aby je wyczyścić, a następnego
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 94
Stoi orzeł i sęp na krawędzi klifu.
- Ej orzeł, luzujemy się? - pyta sęp.
- Luzujemy.
No i orzeł wraz z sępem rzucają się w przepaść i 2 metry nad ziemią spektakularnie
hamują i wznoszą się w powietrze, po czym powracają na krawędź klifu.
Nagle podchodzi do nich jastrząb.
  • Odpowiedz
@hacerking Przychodzi Stachu do Janusza a tam pełno ludzi, zaparkowane drogie samochody, plakaty ze sponsorami, na trybunach też pełno ludzi, na jednym korcie gra Novak Djokovic a na drugim Iga Świątek. Znajduje Janusza w tłumie i go pyta:
- Ej, co tu się dzieje?
- Słuchaj, Stachu nie uwierzysz. Złapałem złotą rybkę. I to taką prawdziwą, co spełnia życzenia. Pokażę ci. Tylko ona jest trochę przygłucha, więc uważaj.
Idą razem do akwarium. W nim
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skoro dzisiaj zaczyna się weekend, to lepiej będzie, jak ludzie z rana w #pracbaza sobie przeczytają dwa żarty, gdy będą #srajzwykopem, a wtedy na wieczór będę mógł wrzucić jakieś słabsze, bo ludzie będą podpici ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1939 rok. Wojna radziecko - fińska. Duży oddział radzieckich żołnierzy podróżuje drogą w okolicach granicy. Nagle zza niewielkiego wzgórza dobiega ich głos:
- Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż dziesięciu Ruskich!
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 102
Gdy Stirlitz szedł korytarzem, oczom jego ukazało się ogłoszenie o czynie społecznym.
- Wpadłem - pomyślał. Skierował się w kierunku gabinetu Mullera.
- Gratuluje poczucia humoru - powiedział - Tak jestem agentem sowieckim!
- Dobra, dobra Stirlitz... Odmaszerować!
Po chwili Muller wykręcił numer Kaltenbrunerra.
- Czego to nie wymyśli nasz poczciwy Stirlitz, żeby się wykręcić od roboty...
  • Odpowiedz
Idzie gówniara z paletkom przez las i nagle zaczepia ją napalony wilk:

-dokąd idziesz gówniaro z paletkom?
-na igrzyska napalony wilku
-czekaj! Teraz będę cię calował tam, gdzie cię jeszcze nikt nie calował!
-k---a no chyba w paletke
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach