Eh, muszę to zrobić. Ten @RicardoMilos mnie dobija. Obiecuje od 5lat łącznie z weekendami że złoży wypowiedzenie i nic. Przychodzę dzisiaj do biura i czekam na wypowiedzeniee umowy. Zobaczymy co on na to powie. Jestem aktualnie jedynym szefem co takiego dzbana trzyma, bez niczyjej porady muszę sobie z nim poradzić myślę że dam radę, bo reszta firm by go #!$%@?ła dyscyplinarnie. Miałem młodego chętnego pracownika na jego miejsce mialem go przyjąć i
Eh, muszę to zrobić. Ten @RicardoMilos mnie dobija. Obiecuje od 5lat łącznie z weekendami że złoży wypowiedzenie i nic. Przychodzę dzisiaj do biura i czekam na wypowiedzeniee umowy. Zobaczymy co on na to powie. Jestem aktualnie jedynym szefem co takiego dzbana trzyma, bez niczyjej porady muszę sobie z nim poradzić myślę że dam radę, bo reszta firm by go #!$%@?ła dyscyplinarnie. Miałem młodego chętnego pracownika na jego miejsce mialem go przyjąć i
Zbieram ludzi do pozwu zbiorowego przeciwko @Aokx za wpis będący chyba drwiną, który pojawił się dzisiaj i w momencie pisania tego posta wisi w gorących.
Miał ochotę zakpić z wegan. Link do wpisu tutaj teraz niech spodziewa się pozwu.
Mogę jeszcze odwołać konsultację z prawnikiem, ale tylko jeżeli w ciągu godziny dowiem się gdzie w niedzielę niehandlową dostanę filet z piersi kurczaka.
Inaczej spotykamy się w sądzie (°°
Stoi gostek i ogląda cyckonosze. Podchodzi ekspedientka.
- Mogę w czymś pomóc?
- No tak, ja tego ... chciałem ... no chciałem kupić biustonosz dla mojej żony. - wydukał facio.
- A jaki rozmiar biustu ma pana żona?
- Co?
- No jaki rozmiar biustu ... Biustonosz kupuje się według wielkości biustu, są rozmiary.
- Ale ja nie wiem ...
- A jakie piersi ma żona? Jak melony? Jak jabłka? Jak jajka?