1. Nowe DLC do CK3, cza kupić, cza grać.
2. Start w 867 roku, jako 17 letni wiking-watażka.
3. Seduction jako pierwszy focus, coby rozsiać geny wszędzie gdzie się da.
4. Ej, dziwne, dlaczego po udanym uwodzeniu nie mogę wybrać opcji "lover"?
5. W------e, ruchaj wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka.
6. Fast forward o 50 lat.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedna gra jakimś prostym państwem i będziesz już wszystko ogarniał na takim poziomie żeby komfortowo grać.


@United: Ja bym jednak odróżnił "wiem co ten suwak robi" od "umiem grać w eu4". xD
  • Odpowiedz
@Shmoikel: bez wszystkich dodatków gra w eu4 troche mija się z celem. Nie wiem jak na epiku ale na steamie Paradox umożliwia kupno miesięcznej subskrypcji dającej dostęp do wszystkich dlc
  • Odpowiedz
Czy ktoś wyjaśni mi co się wydarzyło przed chwila? Wystartowałem Austria i pierwsze co zrobiłem, to poprawiłem relacje z elektorami, aby zapewnić sobie przedłużenie roli HRE. W pewnym momencie Kolonia wypowiedziała wojnę państwu obok, przejęła jego prowincje. W związku z tym użyłem akcji, aby oddali te ziemie prawowitemu władcy. Jedna ziemie oddali, ale druga nie. Dostałem casus beli, które wykorzystałem - wojnę wygrałem i jako jedyne warunki wybrałem właśnie zwrot zagrabionych ziem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@farmaceut: Oddali jedną bo tak działa ta mechanika, prosisz o zwrot prowincji, nie wszystkich zabranych ziem. A co do tego, ze nagle wszyscy ci dają -1000 to na 99,999% mylnie łączysz to z wojną i w międzyczasie dziedzic spadł ci z rowerka.
  • Odpowiedz
Zobacz czy masz dziedzica i czy to chłopiec. Żeby kobieta mogła dziedziczyć tytuł cesarza HRE, musisz to decyzja zrobić
  • Odpowiedz
@dobrepicko: Odległość powiedzmy ma trochę znaczenie w powiedzmy "płodności" postaci, ale większe znaczenie ma przy tym relacje między postaciami.

Powiedzmy, że takiej małżonce można sprawić jakiś prezent by nas bardziej lubiła i wtedy jest większa szansa na potomka.
Chodzi o jakiś prezent w postaci złota, a dodatkowo ustanowić ambicję posiadania potomka (+20%) i jeszcze fokus rodzinny (dyplomacja chyba 1-2 punkty i płodność kolejne +20%) w przypadku gdy mamy problem z potomstwem.
Oczywiscie ten
  • Odpowiedz
@dobrepicko: Jest odrazu informacja na karcie postaci jakiej liczebności wojsko posiada.

Jednak liczebność wojska to nie jest wsdzystko co ważne w tej grze.
A właściwie to liczebność jest jedynie małym fragmentem tego jaką siłę posiada przeciwnik.
Jednym z najważniejszych elementów rozgrywki jest odpowiedni dobór dowódcy do dowodzenia wojskiem i odpowiednie rozmieszczenie jednostek na
  • Odpowiedz
Mirki spod tagu #eu4

Porzuciłem grę Kastylia na rzecz chillowej gry Portugalia ze starszym Kastylijskim bratem w sensie historyczna przyjaźń, mariaże, bez wojen.
- Podbijam Grenade, podbijam w Afryce północnej tylko dla % w Handlu Sewilskim.
Chce się skupić na kolonizacji. I tutaj nurtujące mnie pytania:
- Państwo kolonialne tworzy się od 4-5 prowincji w bliskiej od siebie odległości ? Jak to rozumiec ? Maja ze sobą graniczyć ?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Siemien Co do pierwszego, to administrowanie liberty desire głównie polega na tym, żeby samemu być dużym, mieć dobre stosunki z kolonimi i korzystać ze wszelkich bonusow, obnizajacych ld. Teraz jeszcze doszła zmiana typu kolonii na ten mniej obciazajacy ld (z głowy nie powiem ci jak się nazywa).

Co do drugiego, to jak już pisałem, potrzeba pięciu prowincji na których ma się core, niezależnie od tego, jak zostaly zdobyte. Mało tego, jedyną
  • Odpowiedz
@MasterZiomaX: Bardzo ładnie to wygląda, pamiętam chyba jak Djeridem mi się zdobyć Unlikely Candidate, fajny run, w sumie to chyba sobie pykne coś Granadą bo zrobiłeś ochote ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 3
@FreeSheep waking the Tiger na pewno
Warto też kupić man the gun, dlc morskie
A potem to już jak uważasz

La resistance też można wziąć pod uwagę, ale te 2 ma górze to raczej priorytet, a na pewno WTT
  • Odpowiedz
Zacząłem grać w Stellaris. Mam masakryczny problem z populacjami na planetach, niby mogę co chwile coś na nich budować, ale to bez sensu bo brakuje populacji do budynków ktore już mam, więc nic nie buduje na tych planetach bo i tak te budynki nie będą obsadzone, a przez to mam poczucie marnotrawienia czasu. Może to kwestia frakcji? Gram Eliminatorami XT-489.

#stellaris #paradox
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mineciarz69: Nie, tak to właśnie wygląda po ostatnich zmianach. Wcześniej był nadmiar popów w late game, teraz od początku jest niedobór -- trzeba inwestować w technologie zwiększające przyrost populacji, a rasy z bonusem do przyrostu mają przewagę.
  • Odpowiedz
@Mineciarz69: Zasada jest prosta. Nie budujesz budynków i dzielnic jeśli nie są Ci potrzebne. Ja zazwyczaj mam lekko na plus bądź czekam aż wywali "Czerwony domek". Czemu? Zwiększasz swój poziom administracji oraz dodatkowo puste budynki i dzielnice kosztują kasiorę.

Roboty z tego co pamiętam to teraz mają wolniejszy montaż. Na każdej planecie buduj "montażownie". Wziąłeś eksterminatorów więc niewolników bądź wolnych populacji nie uświadczysz. :D
  • Odpowiedz
@Mineciarz69: To jest darmowe dlc, na steamie dostajesz wraz z grą. Zawiera tylko jeden ciąg wydarzeń, ale w ciul rozbudowany.
Jeszcze odnośnie dlc, to można zakupić distant stars, nemesis, ancient relics i federations. Reszta to już jak będziesz bardzo czegoś chciał, poczytaj co dodają.
  • Odpowiedz