Strzelił tydzien, nadal ciągnie mnie do papierosów, nadal mam ochotę zapalić do kawy. Poranek bez papierosa jest gowno. Znienawidziłem spacery, bo nie mogę sobie zapalić po drodze, wiec nawet do sklepu oddalonego o 500m jadę samochodem. Daje sobie jeszcze tydzien-dwa i wracam do fajek, bo skoro sprawia mi to ogromną przyjemność to nie widzę sensu w rezygnacji. #rzucampalenie #palenie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@General5 ciekawie to było jak na wydziale chemii jeden z profesorów chodził z papierosem wzdłuż korytarza pełnego ostrzeżeń o gazach i innych substancjach łatwopalnych
  • Odpowiedz
@General5: Pojedź na bliski wschód, wchodzisz do spożywczaka a tam sprzedawca jara jak smok:D A jeżeli chodzi o uczelnie, to palenie nie jest już za bardzo akceptowalne, tylko po prostu kadra starej daty jest niereformowalna - jak przez 20 lat dla kogoś normalnym było to, że się w trakcie pracy jara szlugi i pije kawę, to teraz się nie przestawi. A nikt nie chce kopać się z koniem w postaci
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kampala: Chyba namówiłeś :) od Mac Baren paliłem tylko czekoladę, była całkiem przyjemna, jutro wybiorę się do sklepu i pooglądam co tam mają :)
  • Odpowiedz
@egocentryczka: Nie mam patentu. Po prostu nie palę. I kiedy widzę o ile lepiej się czuję, jak poprawia mi się kondycja to nie mam już zamiaru wracać.
Trochę racji miał Carr w tej swojej książce (choć przeczytałem ją parę lat temu, a później dalej paliłem), że kiedy chcesz przestać palić, to boisz się, że coś stracisz. Bo jesteś przyzwyczajona do palenia. A tak naprawdę nie tracisz nic, a tylko zyskujesz.
  • Odpowiedz