@erwit: każdy, innej opcji transportu z Taftanu do Kwety niż w obstawie policji nie ma, innego hotelu w Kwecie dla białych też nie ma, o ile nie masz znajomych w tamtejszej policji/rządzie.
https://en.wikipedia.org/wiki/Kidnapping_of_Czech_tourists_in_Balochistan
https://en.wikipedia.org/wiki/Kidnapping_of_Swiss_tourists_in_Balochistan
Była też sytuacja ostrzelania konwoju przewożącego jednego z rowerowych turystów - kilku policjantów zginęło.
  • Odpowiedz
mirki mam szanse jechać do Pakistanu z organizacją AISEC na jakby staż uczyć dzieci angielskiego w szkole cały plan czeka tylko na moją akceptacje.
Przez miesiąc mieszkałem w Polsce w akademiku z Pakistańczykiem i to on właśnie to zaproponował, na miejscu się mną zajmie pokaże okolice itp.(btw. on hostował Faze w mieście Lahore jest nawet ujęcie z jego mieszkania).
Wiem że nie jest tam do końca bezpiecznie ale wiem też że jest

Jechać?

  • jechać! 70.9% (95)
  • nie jechać! 29.1% (39)

Oddanych głosów: 134

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Whiteshadow: po prostu ja bym nie pojechał, nie jestem osobą, która nie lubi czy boi się podróży, ale staż w pakistanie nie brzmi zachęcająco. myślenie, że to będzie przygoda życia, bo daleko do domu i bieda, jest trochę naiwne. no, ale powodzenia cokolwiek zdecydujesz.
  • Odpowiedz
@czokowafelek: Tak, ma kontrakt z Biedronką. Do tego jego tata jest Portugalczykiem i ma udziały w Jeronimo Martins, a on sam dorabia weekendami na kasie.

  • Odpowiedz