Wszystko zaczęło się od jednego rodzinnego zdjęcia z lat 30-tych. Z pozoru może i zwykłe wyszukiwanie obrazem, ale dzięki metodom z pogranicza OSINT-u udało mi się ustalić dokładne miejsce, gdzie zostało zrobione. Czasami jedna fotka potrafi opowiedzieć więcej niż całe stosy dokumentów.
Temat tak mnie wciągnął, że postanowiłem rozwinąć go na blogu. Będę tam opisywał różne metody i narzędzia (nie

















Nie mając kompletnie nic bez, ktoś kto ma jakieś pojęcie o historii architektury bez problemu może ustalić plus minus region ( w tym przypadku zdecydowanie odpada dawna Kongresówka i Galicja) jakieś konotacje stylistyczne, czy związane nawet z tymi