Budynki mieszkalne obrasta gąszcz, w dawnym szpitalu pasterz trzyma cielęta, a pod zasypaną kopalnią im. Stalina najlepiej pije się wódkę. Oto Akarmara - opuszczone miasto górnicze.

Niespodziewaną atrakcją Akarmary okazało się, ekhm, "ruskie safari", jak to wówczas nazwaliśmy. Kto ciekaw, niech zagląda do artykułu, w którym opisuję to niesamowite miejsce :)

#podrozefilipa -> mój tag

#podroze #urbanexploration #opuszczone #urbex #mojezdjecie
ff_91 - Budynki mieszkalne obrasta gąszcz, w dawnym szpitalu pasterz trzyma cielęta, ...

źródło: comment_hzRLwyFT8EpTQ6AsoOn7cxepsMEXXG2W.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To zdjęcie zrobiłem jakieś 4 lata temu blisko głównej drogi w Chociszewie, ale lubię do niego wracać. W tym momencie ta chatka już nie istnieje, niestety się zawaliła. Chciałem po prostu z zewnątrz uchwycić ją we mgle. Co najciekawsze, ten dym z komina rzucił mi się w oczy dopiero na zdjęciach, po powrocie do domu. Najprawdopodobniej ktoś tam wtedy był w środku i palił w piecu. Mam nadzieję, że nikogo wtedy nie
nightmeen - To zdjęcie zrobiłem jakieś 4 lata temu blisko głównej drogi w Chociszewie...

źródło: comment_GH7mXoaTqWYrLgMcf9dyumQ4gbWQydb4.jpg

Pobierz
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Pod opuszczonym klubem górnika dobiegają mnie gwizdy i nawoływania. Kilkaset metrów dalej stoi grupa dresików. Żują pestki słonecznika, plują łupinami na wszystkie strony, a w przerwie pomiędzy pestkami gwiżdżą, machają rękami i wołają "ej, ty! chodź tutaj!"

No to dobra, podchodzę. Takiego obrotu wydarzeń chyba się nie spodziewali, bo nagle milkną, wpatrzeni we mnie jak w niespodziewane zjawisko meteorologiczne. Aby rozwiać dziwną atmosferę, zagaduję o stojący obok samochód. Ta ikona sowieckiej motoryzacji już
ff_91 - Pod opuszczonym klubem górnika dobiegają mnie gwizdy i nawoływania. Kilkaset ...

źródło: comment_BM9ASkQ2g0MG4wt9dK29tBRGvH1QUthk.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś kolejna Fotorelacja :)
Show Club przy ulicy Pańskiej w Warszawie został otwarty w 2011 roku, był w stanie pomieścić nawet 2500 tys. osób. Miał piękne monumentalne 60 metrowe, podświetlane schody, 1000 kul dyskotekowych i salę projektowaną przez piosenkarkę Dodę. Nigdy tam nie byłem za czasów jego świetności, ale słyszałem, że nieźle sobie prosperował przez te kilka lat. Niestety, coś poszło nie tak i ten piękny lokal został zamknięty najprawdopodobniej w 2014
nightmeen - Dziś kolejna Fotorelacja :)
Show Club przy ulicy Pańskiej w Warszawie zo...

źródło: comment_Jt5q7NV3aCt0hkXn1RuZDd50Ck73lczr.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Kolejny kadr z mglistego poranka na nieczynnym moście kolejowym nad Kanałem Żerańskim. Oby więcej takich poranków :)

Zapraszam do obserwowania mojego tagu #szaryburekfoto pod którym wrzucam zdjęcia z miejsc opuszczonych.
Mój Fanpage / Instagram
#fotografia #opuszczone #historia #warszawa #opuszczonemiejsca #urbex #urbanexploration
nightmeen - Kolejny kadr z mglistego poranka na nieczynnym moście kolejowym nad Kanał...

źródło: comment_CGAF9mdYUDgoDIdX1nAT5y7de8DT7JPS.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Na początku listopada odwiedziłem Zakopane i jego okolice, bardzo lubię te rejony, dużo czasu tam kiedyś spędzałem. Podjechałem sobie do miejscowości Jurgów, nad rzekę Białkę i moim oczom ukazał się namiot, rozłożony tuż przy samej rzece. Jak się kilka dni później okazało, historia tego namiotu jest o wiele ciekawsza niż się wydaje :). W internecie trafiłem na taki artykuł Klik ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zapraszam do obserwowania mojego
nightmeen - Na początku listopada odwiedziłem Zakopane i jego okolice, bardzo lubię t...

źródło: comment_Bz8dJEDbNwxG6TMEuigEvPXoVsYEs0Zb.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
co za swiat... czlowiek chce sobie spokojnie posiedziec nad brzegiem rzeki, to juz go za zula biora i urzedasa chca naslac. naprawde jako spoleczenstwo osiagnelismy juz az taki poziom zidiocenia? w namiocie nad rzeka to dziwak, a jakby kiblowal w betonowym klocu jak w mrowisku duszac sie smogiem, to normalne? ratunku...
  • Odpowiedz