Po dwóch i pół roku zwolniłem się dzisiaj z pracy, znudziła mi się już i nie była rozwojowa.
Ucieszyło mnie to, poza tym bardzo mi było miło jak się współpracownicy ze mną żegnali, każdy życzył mi dobrze i w ogóle poznałem w niej paru przyjaciół i wielu wartościowych ludzi :)
A teraz najważniejszy punkt!
Wyfruwam z gniazda, pierwszy raz w życiu idę na swoje, już nie będzie mama robiła obiadków ani płaciła za internet.


















#