Podczas zamawiania hamburgera w McDonald's zauważyłem, ze dziewczyna która mnie obsługuje ma katar. Przedtem (zanim postanowiłem zostać samcem alfa), w ogóle bym się tym nie przejął, ale skoro chciałem być wodzem stada, musiałem coś zrobić. Zdałem się w 100% na swój instynkt i zacząłem działać.

Bez zastanowienia chwyciłem ja za włosy przeciągnąłem przez ladę.

Kiedy miałem już jej twarz blisko swojej, szybkim ruchem przywarłem ustami do jednego z jej nozdrzy i mocno wciągnąłem powietrze.

Wyssałem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Velan: Życie jest pełne poświęceń a towar z najwyższej półki zwiększa parcie na szkło :* Masz do wyboru dwa warianty: optymistyczny i pesymistyczny - oba godne uwagi ;-) W pierwszym dojedziesz bez problemu do zwycięskiego plemnika ;-) w drugim hmmm ...

Zawsze możesz zrobić tzw. suchą zaprawe przed wyjazdem ;-) a gdy już spotkasz takie Słońce Peru to padnie ono ofiarą presji społecznej gorszej niż moja ;-D Każda to potrafi.
  • Odpowiedz
W mojej głowie narodził się wariant neutralny, realistyczny, całkiem wręcz życiowy - po trupach do celu. Słońce Peru pojawi się, swoje odśpiewa, następnie zostanie sprowadzone do parteru siłą umysłu, żeby na koniec prosić o łaskę swojego Boga Hołoty. A ja znajdę się w miejscu przeznaczenia. Tylko... Mistrzu, gdzie jest moja destynacja? ;-D

P.S. Oboje jesteśmy zwycięskimi plemnikami - możemy rządzić światem!
  • Odpowiedz
#opowiadanie #tfwnogf #niewiemjakotagowacswojechorewymysly Ostrzegam, że J. D. Salinger ze mnie żaden.

Czułem się samotny. Wiedziałem, że nie wyjdę nigdzie z domu - przecież nie mam gdzie iść. Znajomi mnie opuścili. Kto by pomyślał, że raniąc jedną osobę odejdzie reszta. Takie to już życie jest - pomyślałem - i postanowiłem pocieszyć się słuchając muzyki. Jak zwykle padło na Joy Division. Pod wieczór poziom mojego osamotnienia był tak
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W zakamarkach Internetu odnalazłem fragment (krótki ale chyba wystarczy by ocenić język/warsztat/pomysłowość) mojego opowiadania z gimnazjum (a może to już było liceum?)... nawet nie wiem czy to jest dobre, trudno ocenić samego siebie - na pewno teraz nie byłbym tak pompatyczny. No ale: http://pastebin.com/AkauVgSD - może ktoś mi podpowie czy warto wracać do tego hobby mimo, że mózg mi się już chyba zdąrzył odplastycznić przez karierę programisty? ;-) #opowiadanie #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jednak nie wszyscy kierowcy MPK w Krakowie to chamy. Kierowca linii 164 to całkiem sympatyczny i spostrzegawczy koleś. Zatrzymał się na przystanku Nowosądecka i już po zamknięciu drzwi ogłosił przez swoje radyjko pokładowe coś w stylu: "Pani, która ostatnia wsiadała przez te drzwi na końcu, niech sobie wysiądzie i zabierze rękawiczkę, albo inny czarny przedmiot, bo chyba Pani wypadło przy wsiadaniu." Pani wysiadła i głośno podziękowała, gdyż rzeczywiście wypadała jej ta rękawiczka.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mapet42: Nie czytałem ale pierwsze co się rzuca w oczy to tło. Dłuższe czytanie białego na czarnym męczy i to mocno. I Tytuły tą dziwną czcnionką.
  • Odpowiedz
Przyznam się, że na szatę graficzną poświęciłem jakieś 10 czy 15minut, nie na tym się skupiałem. Dzięki za radę, pewnie to poprawie za jakiś czas, jednak to treść się dla mnie liczy, a nie czcionka czy tło.
  • Odpowiedz
Odcinek 2:

Obudził mnie straszny hałas. To pewnie od tych drzwi ale niestety mózg po części jeszcze spał więc źródła nie dało się zidentyfikować. Minęła minuta a tu uderzył we mnie promień białego ostrego światła który w moment rozjaśnił mi w pewnym stopniu umysł. Weszła jakaś postać kobiecej sylwetki i dość donośnym głosem jakbym było głuchy powiedziała:

- Panie Pawle, nie pan natychmiast wstanie!

Ja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śmialiście się kiedyś ze zdjęcia Boniego zawalonego papierami, że wydrukował sobie internet? Jadę sobie dzisiaj krakowskim tramwajem, stoję sobie spokojnie nad pewnym jegomościem. W pewnym momencie koleś wyciąga z zielonej teczki dwie spięte kartki. Przyglądam się, a tam wydrukowany jakiś artykuł z onetu. Czyta go sobie chwilę, przewraca kartkę na drugą stronę a tam? Pan z artykułem wydrukował sobie jeszcze trzy strony z komentarzami. Dokładnie wszystkie przeczytał po czym schował kartki z
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odcinek 1:

Był któryś dzień października bądź grudnia 91 roku ale nie było to tak istotne w tej chwili.

- Wydostanie się z tego dołka to był mój cel! - krzyknąłem głośno

Jednak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach