#opowiadanie #tfwnogf #niewiemjakotagowacswojechorewymysly Ostrzegam, że J. D. Salinger ze mnie żaden.
Czułem się samotny. Wiedziałem, że nie wyjdę nigdzie z domu - przecież nie mam gdzie iść. Znajomi mnie opuścili. Kto by pomyślał, że raniąc jedną osobę odejdzie reszta. Takie to już życie jest - pomyślałem - i postanowiłem pocieszyć się słuchając muzyki. Jak zwykle padło na Joy Division. Pod wieczór poziom mojego osamotnienia był tak wielki, że nawet leżenie na łóżku z słuchawkami na uszach, wydawało mi się bezsensowne. Po chwili byłem już przed domem. Nie wiem dokąd zmierzałem. Po
prostu szedłem przed siebie. Z daleka zauważyłem rysy dwóch postaci. Z początku zwolniłem. Chciałem zawrócić. Masz jeszcze czas - pomyślałem - poszedłem jednak dalej. Możliwe, że ciekawość świata pchała mnie do przodu. Ciekawość, która
zanikła,
Czułem się samotny. Wiedziałem, że nie wyjdę nigdzie z domu - przecież nie mam gdzie iść. Znajomi mnie opuścili. Kto by pomyślał, że raniąc jedną osobę odejdzie reszta. Takie to już życie jest - pomyślałem - i postanowiłem pocieszyć się słuchając muzyki. Jak zwykle padło na Joy Division. Pod wieczór poziom mojego osamotnienia był tak wielki, że nawet leżenie na łóżku z słuchawkami na uszach, wydawało mi się bezsensowne. Po chwili byłem już przed domem. Nie wiem dokąd zmierzałem. Po
prostu szedłem przed siebie. Z daleka zauważyłem rysy dwóch postaci. Z początku zwolniłem. Chciałem zawrócić. Masz jeszcze czas - pomyślałem - poszedłem jednak dalej. Możliwe, że ciekawość świata pchała mnie do przodu. Ciekawość, która
zanikła,





















Dwupasmówka z pięknym pasem zieleni, prawy pas zakorkowany a ja akurat za 100 metrów muszę odbić w lewo. Więc omijam tych wszystkich mentalnych komuszków skrywających mroczne myśli ... ale oczywiście jednemu królewiczowi to się nie spodobało i swoją wykwintną pełnoletnią Sieną zajeżdża bezczelnie drogę pokazując kto ma tu STATUS!
Oczywiście owy jegomość jednocześnie zmusił mnie do ponad normatywnego zdarcia okładzin hamulcowych które z bólem nadgarstków dzień wcześniej musiałem zmienić. Myślałem że nie ma rzeczy która zaburzy mój system kontroli jakości odczuć zewnętrznych ... ale gościu hmm ... jakby to powiedzieć - wyczerpał temat i mój świat zawirował. Wyskoczyłem z powozu, podbiegłem do panicza, szarpnąłem drzwiczkami aż futryna zadrżała i rozpocząłem swój bolesny monolog (agresywnie przy tym gestykulując) o tym jak bardzo jest tania #!$%@?ą, że schlastam mu twarz brzytwą robiąc z niej przedmieście Bagdadu a za ten wcześniej wyrafinowany gest paluszkiem oznajmiłem że połamie mu je wszystkie i się #!$%@? skończą pieszczoty. Dodałem także, że ostatnią rzeczą jaką zazna w życiu będzie słodycz podłogi za kiblem i będzie żałował że go wcześniej nie zeskrobali.
Nasze
Zawsze możesz zrobić tzw. suchą zaprawe przed wyjazdem ;-) a gdy już spotkasz takie Słońce Peru to padnie ono ofiarą presji społecznej gorszej niż moja ;-D Każda to potrafi.
P.S. Oboje jesteśmy zwycięskimi plemnikami - możemy rządzić światem!