Pamiętacie to uczucie, kiedy w latach 90 szło się na targ gdzie handlarze mieli porozkładane na całe stoły kartridże do pegazusa?
Jako dzieciak oglądało się te żółte kartridże po czym jedynie na podstawie obrazka wydawało się ciężko zarobione przez dziadka 10zł i kupowało grę.
Biegło się do domu z wypiekami na twarzy i okazywało się, że faktycznie gra ma tyle wspólnego z piękną naklejką kartridża... co Cyberpunk ze swoimi wieloletnimi zapowiedziami możliwości
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@carlysdream: SEGA nie zdejmuje za piosenki z ich gier, mają liberalne podejście do fanowskiego contentu
takie trochę puszczenie oczka do fanów za uratowanie ich gier (Sonic CD na PC/X360/PS3, mobilne Sonici i Sonic Mania)