Mirki pracujące w #norwegia mam pytanie a więc niedługo wracam do Polski samolotem i mam ok. 40k nok...
byłem przekonany ,że uda mi się podzielić kwotę i przewieść ją w 2 osoby, jednak mój kompan odpadł...
pytanie do was... czy próbowaliście przewieść więcej niż 25k nok samolotem? jest to możliwe (nie wiem w bagażu czy coś)
wiem ,że to nie właściwe ale bardzo mi na tym zależy (
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yuio: Raz dostałem w przesyłce 0,7l Ballentinesa 12 letniego... Cena flaszki 90 zł, przesyłka kolejne 90 zł... Przy odbiorze musiałem jeszcze dopłacić 326 NOK. W skrócie - nie opłaca się to totalnie bo ta sama flaszka w Vinmonopolecie kosztuje ok 450 NOK.
  • Odpowiedz
Dzień Dobry norweskie Mirki i Mirabelki, czy ktoś przerabiał temat badań prenatalnych? Z tego co wiemy nie są one przeprowadzane standardowo, ale tylko w szczególnych przypadkach. W czwartek mamy wizytę u położnej i chcemy z nią porozmawiać na ten temat. Czy jeśli ona nie zaleci takich badań można to zrobić prywatnie?
#norwegia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RoBee: Piszę, bo byłeś zainteresowany sprawą. Skończyło się tak jak pisałeś na badaniach wylądowaliśmy w Gdański i chociaż spędziliśmy miły weekend rozczarowanie pozostaje. Czekaliśmy na list ze szpitala na wezwanie 2 tygodnie, dłużej już nie mogliśmy czekać i polecieliśmy do Polski. Próba kontaktu z lekarzem w Norwegii to jakiś dramat, bo tydzień był chory a drugi tydzień nawet nie było szans umówić wizyty. Dziś już po badaniach w Polsce byliśmy
  • Odpowiedz
jak jeszcze bede u siebie na domku to zapraszam. 50km od oslo, przywieziesz wódeczku z wolnocłowego i nocowanie masz za free. Pociąg z mojego miasteczka kosztuje 90kr i w 30 min jest w centrum.
  • Odpowiedz
Miraski, ktos moze orientuje sie jak warunki drogowe w okolicach Rjukan (i okolice płaskowyzu Hardangervidda) w styczniu wygladaja?
Chodzi o to ze dumam czy lepiej jechac autem z napedem przod + lancuchy (2letnia Octavia TDI), czy ~ 10letnim z 4x4 (XC70 z LPG). Rozwazam bo pierwsze auto znacznie lepsze na 90% trasy, szczegolnie niemieckie i dunskie autobahny, a do tego znam je jak wlasna kieszen i lepiej by mi sie prowadziło.
Nie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krzyzakp: główne drogi są na bieżąco odśnieżane wiec raczej nie problemow . sam jeżdżę przednionapędowym już 7 rok w Norwegii i daje rade bez łańcuchów i kolców, ale weź sobie jakaś saperkę na wszelki wypadek ;)
jedziesz tylko do rjukan czy gdzieś dalej?

btw na tej mapie co podał pmw możesz włączyć tez kamery na drodze i zobaczyć jak wygląda droga aktualnie
(klikasz po prawej meny i vegkamera)
  • Odpowiedz
@ulath: Dzieki za podbudowanie ;) Saperka to i na niemieckich/polskich drogach podstawa. Przydała sie tylko raz - pomoc wykopac sie jakiemus BMW, by mogło wyjechac z pieknego miejsca parkingowego, ktore od razu zajałem :D Wiec bardzo przydatna!

Wychodzi ze moge sie nie obawiac smigac, plany sa na Rjukan i okolice poki co - zrobic pare dni na plaskowyzu i potem jakies lody w okolicy Rjukan potrzeaskac!
  • Odpowiedz