Jakim cudem normiki umieją tak ze wszystkiego rechotać i mieć zaciesz z byle czego?
Przykładowa sytuacja, której byłem świadkiem podczas I tury tych nieszczesnych wyborów:
Stoję w kolejne do lokalu wyborczego, przede mną 2 normixonów lvl 25-30
Nagle podchodzi do nich trzeci, chyba kumpel jednego z nich. Po krótkim przywitaniu pada pytanie
-No to na kogo głosujesz?
I ironiczna odpowiedź tego drugiego:
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ocho: to chyba zależy od regionu i od stylu wesela, moja koleżanka płaciła 330zł za wesele bez poprawin. Ja za obiad za talerzyk płacę 150zł, zazwyczaj w zeszłym sezonie dawało się 500zł a w tym wszystko droższe
  • Odpowiedz
Normictwo jest obrzydliwie wyprane z empatii i do tego samolubne. Pasożytują emocjonalnie na innych, czekają jak sępy na porażkę kogoś z otoczenia.
Odkąd traktuję takie przypadki z pogardą, to o wiele łatwiej jest mi się przed nimi bronić, czyt. być asertywnym. Nie grać z nimi w gierki, tylko krótka piłka i najlepiej traktować z góry tak jak zwierzę. Daje mi to szansę, że nie ucierpię aż tak przez interakcję z nimi.
Generalnie staram się mieć po prostu w------e na nich. Wmawiać sobie to w kółko, aż w końcu mózg to zarejestruje.
Niestety jeszcze zdarza mi się często o tym zapominać, bo jednak nawyki mam inne.

W sumie to trochę paradoks, że sposobem przegrywa na pracę nad swoją niską samooceną jest swego rodzaju tępienie normictwa i wykorzystanie ich broni przeciwko im samym.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChelseaDagger: normictwo jest bezlitosne. W robocie jest taki gościu który jak to sie mówi ma dwie lewe ręce i służy tylko do tego aby się na nim powyżywać kiedy robota nie idzie. Jestem chyba jedynym który z nim rozmawia i okazuje mu jakieś pozytywne emocje, bo przypomina mi mnie z czasów piekła szkolnych korytarzy. Wiem jaki towarzyszy mu stres kiedy otoczenie wywiera na cb taką formę przemocy, dlatego pomagam mu
  • Odpowiedz
Dzisiaj jazdy ale słabo czuje się
No kogo spotkałam #plodnajulka i ma chłopaka #oskarek
Serio myślałam ze to wymysły, rzadko wychodzę z domu i tak za bardzo kontaktu nie mam.
Żaliła się ze w media expert nie chcieli jej dać ajfona na raty bo nie ma pracy i na koniec chłopak na nią musiał wziasc (tak na siebie), niby ona spłaca ¯_(ツ)_/¯
„Jak to jest on kupił telefon, smart watch a ja mam stary telefon” XDDDD

Trochę
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#pytanie do #normictwo i wykopowych ekspertów. Dlaczego #rozowepaski postrzegąją niektóre hobby/zainteresowania jako negatywne, a inne jako pozytywne? Nie raz spotykałem się całkowitym spadkiem zainteresowania u różowej po tym jak napisałem co mnie interesuje. Dlaczego takie zajęcia jak np. gra na intrumencie, pływanie, ćwiczenie na siłowni, czy nawet oglądanie seriali na netflix xD są plusem dla różowych, podczas gdy zainteresowania takie jak informatyka, historia, fizyka, filozofia, matematyka, geografia, itp. są minusem? Czy to przez to, że normikom kojarzą się one ze kuciem na sprawdzian w gimbazie? xD Uwielbiam jak normictwo pisze, żeby znaleźć sobie hobby, bo kobiety nie lubią mężczyzn bez zainteresowań i aspiracji. Prawda jest jednak taka, że wielu przegrywów ma tak naprawdę więcej zainteresowań niż przeciętny normik. Problem w tym, że są to zazwyczaj zainteresowania z tej drugiej grupy, a w związku z tym nie są one pożądane przez kobiety.

#kiciochpyta #pytaniedoeksperta #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #wychodzimyzprzegrywu #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania myślę że to nie hobby jest problemem. Jeśli umiesz zainteresować towarzystwo tematem, opowiesz jaki ciekawy eksperyment ostatnio przeprowadziłeś, jaki interesujący nurt filozoficzny poznales itp. to będzie to odebrane pozytywnie, gwarantuje

Ale po tym wpisie wnioskuję że jesteś mega arogancki, wywyzszasz się, uważasz że twoje hobby czyni cię nadczłowiekiem, lepszym niż całe pospolite normictwo. I dlatego możesz się interesować czym chcesz, a i tak nie zjednasz sobie ludzi ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Następna niedziela, więc następny wysryw. Pomału to się staje takim moim małym rytuałem. Byłem wczoraj na normickiej imprezie - urodziny starego znajomego. Wziąłem w prezencie litr jacka (nie wiem co pije normictwo a to widziałem na meme, przecież z krupnikiem nie pójdę XD), poprosiłem matkę, żeby zawinęła wokół szyjki kokardkę i udałem się na imprezę. Było około 16-18 osób. Proporcje płci w sumie 60/40 (faceci/kobiety). Były ze trzy parki, a reszta to
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Normandy nie potrafią zrozumieć, że można być samemu i jednocześnie nikogo nie szukać. Ich mózgi nie są w stanie tego pojąć. Dla nich normą jest, że albo jesteś z kimś albo wykonujesz tańce godowe przed samicami żeby jakąś pozyskać.
Między innymi dlatego jestem sam, nie potrafię się przemóc żeby o---------ć godowe tańce i gierki dla tzipy.
#rozwojosobistyznormikami #normictwo #przegryw #zwiazki
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To może inaczej sprawdzę czy warto poświęcić czas na wspólne wychodzenie z przegrywu. Umieszczę tu ankietę proszę o odpowiedzi. Każda odpowiedź ma ukryte dla mnie znaczenie, więc odpowiedzi są specjalnie takie jakie są.
Jestem jak wy jestem no kiss prawiczkiem i znam was ból. Cierpiałem wiele lat, byłem gnębiony poniżany, żyłem w biedzie, nigdy nie byłem na imprezie, nie mam prawa jazdy, uwaliłem nawet egzamin na kartę rowerową i mogę tak wyliczać

Czy chcesz się integrować z innymi osobami z tagu #przegryw ?

  • Wyjdę z piwnicy i spotkam się nawet z przegrywem 23.8% (24)
  • Jesteś prawiczkiem, ale wypad z tagu normiku 5.0% (5)
  • Idź głosić swoje mądrości, gdzie indziej 0% (0)
  • Nie mam nic do stracenia czemu nie 7.9% (8)
  • Nie mam zamiaru się z nikim integrować 9.9% (10)
  • xD 27.7% (28)
  • I tak zawsze będziemy przegrywami 8.9% (9)
  • Chcę dziewczyny, a nie stękających przegrywów 13.9% (14)
  • Ty to nawet na przegrywa się nie nadajesz 3.0% (3)

Oddanych głosów: 101

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

UWAGA INTEGRACJA TAGU!
Hej, a może zagramy sobie w jakiegoś mmorpg na telefonie (teraz nie mam czasu na dłuższe gry na kompie) i założymy sobię gildię, będziemy napadać grupowo na #chad i #plodnajulka #normictwo i będzie fajna zabawa, a wspólna gra i integracja to dobry lek na #samotnosc A jak się skumplujemy jako gildia to może nawet w realu się spotkamy jak los pozwoli
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanówcie się nad tym wszystkim bo chce byście się zjednoczyli i stworzyli fajną subkulturę.
Normictwo wychodzi na weekend na p--o to my przefrywy też będziemy wychodzić. A jak zaakceputujecie normalne rozowe na tagu to wzbogacimy nasze towarzystwo o dziewczyny.

Teraz znikam i wracam na Wrzesień by się z wami integrować.
Jak mnie zawiedziecie to spróbuję was zjednoczyć ponownie. Jak mi nie wyhdzie zrobię to ponownie i będę to powtarzał choćby do końca
  • Odpowiedz
Wy tez zauważyliście, że małżeństwo to też #przegryw tyle, że w 2 osoby. Wiele osób ze starszego pokolenia nic nie robi tylko siedzi w domu jak ja. Jedynie wychodzą do pracy i do sklepu. Jak patrzę na #normictwo to mam podobne wrażenie, że większość ludzi to zwykle boty, NPC, a ja jestem w jakiejś symulacji. Codzień robią to samo od poniedzałku do piątku w pracy. Piątek wieczór lub
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki pomóżcie!
Dzisiaj #normictwo z liceum zaproponowała mi spotkanie po latach. 6 lat minęło, a im się zachciało spotkań w Lipcu.
Nigdy mnie nigdzie nie zaprosili, zawsze sam siedziałem w ławce (czasem ktoś się dosiadał na przerwie by pogadać z ludźmi za mną, a ja byłem powietrzem). A teraz ludzią co mnie obgadywali, wyśmiewali i przezywali na każdym kroku (szczególnie wf) mnie nagle zapraszają.
Jak mam na takie coś zareagować?
Napisać im szczerze ,,przecież my się nigdy nie lubiliśmy", a może zignorować, a może pójść choć nie wiem co tam będę robił i o czym z nimi gadał? Pewnie posłali jakąś wiadomość masową, albo zaprosili mnie by się z ze mnie pośmiać jak to robili w przeszłości.
Nie mam nawet o czym z nimi rozmawiać oni już po małżeństwach, po studiach, pracują już mają mieszkania, a ja nie skończyłem żadnych studiów bo uwalili mnie 2 razy, nie miałem też nigdy dziewczyny, jestem na bezrobociu. Mogę niby skłamać, ale po co?

Czy powinienem się wybrać na spotkanie z dawną klasą?

  • Tak, może nie będzie aż tak źle 20.0% (12)
  • Nie, szkoda nerwów, tylko będziesz się denerwował 80.0% (48)

Oddanych głosów: 60

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xVolR: nie mam pojęcia ja, chyba dalej jestem naiwny jak dawniej i ubzdurałem sobie, że tam się wszyscy pogodzimy i wybaczymy sobie, a tak przecież nie będzie.
Pewnie będzie klasyka, czyli chwalenie się, ploteczki, relacje z imprez, a potem rzeczy o jakich nie mam pojęcia, czyli związki, miłość, wspominanie szkoły i studniówki (na której nie byłem jako jedyny)
  • Odpowiedz