Zastanawiałem się dlaczego w kompulsywnym fapie jak i w innych uzależnieniach występują ciągi. Jakie jest podłoże tego ze moge wytrzymać dwa trzy tygodnie a nawet wiecej(rekord113) ale jak raz zwale to moge przez kilka tygodni walić codziennie po kilka razy. Nigdy nie miałem tak ze raz upadłem i odrazu wracałem na ścieżkę nofapu. Zawsze mija przynajmniej kilka dni ciągu zanim się ogarnę. Jeśli wiecie jak działa ten mechanizm to napiszcie prosze.
#
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cacum3 Dalej opieraj swa wiedze na tym co wyczytasz zamiast samemu sprawdzic. Ale ty tego nie zrobisz bo juz z gory jestes negatywnie nastawiony i jedyne twoje dzialanie to bycie szkodnikiem.
  • Odpowiedz
@ZjadaczTrujki: ale wiesz, że ten "prawdziwy" może nigdy nie nastąpić? uprawiasz sport, medytujesz, d----------z dopaminę z innych źródeł to wtedy co jedynie co możesz mieć na flatline to utratę libido - cała reszta może być w zakresach normalnych
  • Odpowiedz
@Mateuszusz: czasami dla niektórych 30 dni to nic, dla niektórych wieczność.

może nie byłeś tak bardzo dopaminowo upośledzony, albo to dopiero początek jazdy bez trzymanki, kto wie ¯\_(ツ)_/¯

edit: większość tego co głosi nofap - a raczej ludzie którzy opisują "supermoce" należy brać z przymrużeniem oka.
  • Odpowiedz