10/100
Dziś już 10 dzień wyzwania.Właściwie dziś nic nie robiłem.Obudziłem się koło 17-18,więc dzień mi bardzo szybko minął.Sytuacja z przeziębieniem jakoś się poprawiła.Żadnych minusów nofapu nie widzę teraz.Nie było do tej pory u mnie żadnych dołów.Może dlatego że nie skupiam się wyłącznie na tym.Na niedzielę nie mam żadnych planów,tak samo jak było na dziś.Zostaje siedzenie na mirko,słuchanie Floydów i nudzenie się.I tak chyba minie następny dzień.Cały czas obserwuję tag #nofapchallenge i daje
Dziś już 10 dzień wyzwania.Właściwie dziś nic nie robiłem.Obudziłem się koło 17-18,więc dzień mi bardzo szybko minął.Sytuacja z przeziębieniem jakoś się poprawiła.Żadnych minusów nofapu nie widzę teraz.Nie było do tej pory u mnie żadnych dołów.Może dlatego że nie skupiam się wyłącznie na tym.Na niedzielę nie mam żadnych planów,tak samo jak było na dziś.Zostaje siedzenie na mirko,słuchanie Floydów i nudzenie się.I tak chyba minie następny dzień.Cały czas obserwuję tag #nofapchallenge i daje
















12.01.19 r.
Oto co wczoraj zrobiłem dla poprawy mojego życia:
- 19 dzień #nofapchallenge i #nopornchallenge
- Orbitrek 1 godzina
- Zjedzone z 2000 kcal
Dzisiejszy dzień a właściwie wczorajszy bo już niedziela był nijaki. Czułem sie przymulony, nawet taki bez życia, i miałem #!$%@? na wszystko. Psychicznie dużo gorzej niż w ostatnich dniach. Może dlatego że nigdzie nie wychodziłem nie wiem.