12/100
Jestem już właściwie zdrowy.Mogłoby się wydawać że wszystko jest OK.Ale dziś mam wiele dziwnych myśli w głowie i znowu chcę to skończyć.Staram sobie wmówić że jak minęło prawie 2 tygodnie to muszę wytrzymać,ale czuję takie zmulenie od środka że potrzebuję czegoś co dałoby mi kopa.Zazwyczaj była tylko jedna droga.Jem słodycze żeby załagodzić sytuację ale to nic nie poprawia.Nie wiem czy to już flatline ale czuję zmęczenie i nie wiem co z
Jestem już właściwie zdrowy.Mogłoby się wydawać że wszystko jest OK.Ale dziś mam wiele dziwnych myśli w głowie i znowu chcę to skończyć.Staram sobie wmówić że jak minęło prawie 2 tygodnie to muszę wytrzymać,ale czuję takie zmulenie od środka że potrzebuję czegoś co dałoby mi kopa.Zazwyczaj była tylko jedna droga.Jem słodycze żeby załagodzić sytuację ale to nic nie poprawia.Nie wiem czy to już flatline ale czuję zmęczenie i nie wiem co z

















15 lat nałogu czasem po 7 razy dziennie :(
Rekord to pół roku.
Następnie znowu ciąg
Od bodajże 24.12.2018 +/- 3 dni odwyk
Na razie ze zmian to mniejsza fobia społeczna no i mniejsze zamulenie w postaci ktoś coś do mnie mówi a ja zapominam po sekundzie o czym mowa.
Nie odliczam dni gdyż uważam że ten nałóg albo przestajesz na zawsze albo w ogóle nie walczysz z tym tryb zero