Mialem problem z kompulsywna masturbacja do porno.
Chyba znalazlem sposob na to jak z tego wyjsc. Dalej sie masturbujecie; ale troche rzadziej i bez porno, zdjec itd. Sama wyobraznia. Dodatkowo praca nad soba, tak aby uczyc sie nie odreagowywac w ten sposob.

Poko co nie ciagnie mnie do porno wgl + nie ma #!$%@? od braku rozladowania. Dodatkowo o wiele lepiej sie czuje i nie mam brainfoga. To moze byc zloty srodek.
Pisałem, że dłużej nie będę prowadził challenge'u na wykopie. Postanowiłem jednak, że przeprowadzę zapisy na wrzesień. Nie szukam nowego prowadzącego i nikogo do tego nie zachęcam. Co prawda wpisy nie będą dodawane, ale sama świadomość tego, że więcej osób bierze w tym udział może być pomocna w tym, aby wystartować - tym razem konkretnie. A do tych, którzy od dawna już toczą walkę, mówię, aby raz na zawsze porzucili pornografię, bo to
  • Odpowiedz
@Wierzbek: Jak chcesz się całkowicie z tego wyleczyć to zacznij słuchać Jezusa. Czytaj Biblię, najlepiej zaczynając od Nowego Testamentu. Zapoznaj się z tym co mówią Jezus, apostołowie i prorocy. Jeśli uwierzysz, będziesz zbawiony. Będziesz mieć determinację, żeby uwolnić się od wszystkich nałogów i grzechów. Pokusy można odpierać, ilekroć się pojawią można pozwolić im odejść, ale trzeba być gotowym na wyrzeczenie i nie prowadzić z nimi dialogu.

A sam ruch/sport jest
  • Odpowiedz
Witam serdecznie, elegancko i wesoło. Dzisiaj po raz kolejny (serio kolejny) zaczynam swoją walkę z p0rn0 i masterbacją. Moja "przygoda" zaczęła się z tymi dwiema rzeczami już 9 lat temu. Obie rzeczy nie przeszkadzały mi za bardzo do początków covida. Podczas covida doświadczała mi trochę samotność (mam dziewczynę i znajomych, ale lubię takich znajomych typowo do gatki tylko w pracy/szkole.) Pora zacząć działać!
Założyłem discorda, żeby wzajemnie się wspierać (link na pv)

Moje obecne zobowiązania na czas 21 dni (potem będę zmieniał, utrzymywał, dodawał):
-Zero Youtube na telefonie
-Zero Facebook'a
@kamill99:
Np jeśli myślisz o czymś ważnym czy stresującym, pomniejsz wagę tego, o czym myślisz; niech to się stanie mniej istotne, by się tym nie przejmować. Spójrz na to "z boku". Pomyśl, że taka a taka myśl jest w gruncie rzeczy błahostką.
A jeśli myślisz o czymś przyjemnym, spróbuj to sobie obrzydzić.
Jeśli myślisz o czymś strasznym, przekonaj swój umysł, że lęk jest irracjonalny.
Próbuj odwracać emocje towarzyszące myślom.
  • Odpowiedz
Bycie rzuconym i myślenie, że porno przyczyniło się do tego daje taką niechęć do porno, ba, nawet dłuższego patrzenia na atrakcyjne kobiety w letnich ubraniach
No, trzymam się
  • Odpowiedz
@Isildur: łatwo idzie, usunąłem licznik dni żeby mi już nie przypominał o tym syfie, ponadto planuję w wolnej chwili drugi raz przeczytać Easy Peasy Method dla utrwalenia. Lecimy dalej!
  • Odpowiedz
Dziś jest mój 60-ty, ostatni dzień odwyku. Z jednej strony jestem całkiem z siebie dumny, ale nie wiem co dalej. Trochę już bym dał upust ciśnieniu, ale nie chciałbym wracać do regularnego fapania.
To co najbardziej odczułem podczas odwyku to wzrost energii, przez te dwa miesiące zrobiłem mnóstwo rzeczy (zdałem egzamin doszkalający, regularnie chodzę na siłkę, mam zawsze czysto w mieszkaniu). Trochę nie chcę stracić tego co udało się zyskać. Znalezienie dziewczyny nie jest moim priorytetem, bardziej skupiam się na sobie.

Macie jakieś rady, przemyślenia co dalej? Czy fapanie raz na jakiś czas jest spoko i co to znaczy raz na jakiś czas? Raz na tydzień, na miesiąc?
Na pewno z głowy nie wyleciały obrazy z filmów dla dorosłych, więc rozumiem jak silne to są bodźce. Boję się, że pokusa będzie zbyt silna i znów wpadnę w błędne koło. Na pewno świadomość problemu jest ogromną zmianą w moim myśleniu.
Z drugiej strony napięcie jakie jest we mnie jest silne, chciałbym dać mu upust, ale w jak najbardziej rozsądny, zrównoważony sposób.
Szczerze? Zależy chyba jak u kogoś było z tym fapaniem na początku jeżeli nie jakoś mega dużo i nie przeszkadzało to w życiu to chyba nie zaszkodzi raz na jakiś czas sobie zwalić, ale jeżeli byłeś uzależniony to nie warto wracać do tego. To chyba jak u alkoholika. Nie pijesz rok i jest git, ale wypijesz kielona i wpadasz w ciąg.
  • Odpowiedz
Dzięki Panowie za rady porady. Na pewno wiem dwie rzeczy: 1. chciałbym, żeby stan bez fapania trwał i żebym dzięki temu mógł rozwijać się w życiu 2. czuję momentami duże napięcie, które chciałbym rozładować. Niestety nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka...Trzeba podjąć mentalną decyzję.
Stwierdziłem, że walczę dalej, już bez liczenia dni. 60-dniowy odwyk pokazał mi, że da się. Nie wiem ile uda mi się wytrwać. Póki będę widział efekty,
  • Odpowiedz
Zawsze mialem jakies tam przekonania, ale ostatnio coraz bardziej widac czarno na bialym - mężczyźni dziadzieją i nie chodzi mi tu o typowe boomerskie pierdy na FB o wojsku czy o pedałach w rurkach. Tak jest - świat przesuwa Okno Overtona i coś, co 30, 20 a nawet 10 lat temu bylo nieakceptowalne i budziło kontrowersje teraz jest jak najbardziej normalne. Na podstawie afery z premier Finlandii widać wprost - inni faceci
januszfleciarz - Zawsze mialem jakies tam przekonania, ale ostatnio coraz bardziej wi...

źródło: comment_1661012267rioQwRJHJ3J78zkfs6z7Af.jpg

Pobierz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
@januszfleciarz:

Piszesz o ludziach którzy mają realne szanse na randki, ruchanie i ogólnie mają mniejsze lub większe powodzenie u kobiet. Większość ludzi praktykujących Nofap to ludzie, którzy tego powodzenia nie mają i dlatego szukają wyrzutów hormonów szczęścia w porno i masturbacji. Nadużywanie porno i nadmierna masturbacja jest bardziej skutkiem braku powodzenia z płcią przeciwną, a nie przyczyną.
  • Odpowiedz
@januszfleciarz: Porno jest przydatne gdy się praktykuje mgtow, czy też incelizm/volcelizm. Warto walić co kilka dni dla zdrowotności i zmniejszenia irytującego parcia na samice, które w większości nie są warte pajacowania.
Problem pojawia się gdy ktoś przegina, uzależnia się, traci samokontrolę. Kwestia siły woli i stawiania sobie granic.
Co do teścia, to bardziej tryb życia, brak zachęty do działania w postaci nagrody ze strony kobiet (połowa mężczyzn praktycznie dla nich
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wiecie co mnie najbardziej dołuje? że od 16 lat jestem chronicznie uzależniony od pornografii i nie zrobiłem nic żeby ten stan poprawić. Mam 29 lat, moje życie to komputer, pornografia, praca na produkcji i sen. Nie mam żadnych znajomych, kolegów, koleżanek, z nikim nie utrzymuję kontaktu, jedynie w pracy rozmawiam z ludźmi z którymi pracuje. Ludzie chodza na spacery, na piwo, na grila, do kina, siadają rodzinami pod parasolami, mają jakieś życie towarzyskie, jakieś hobby. Ja całe życie monitor. Nie mam motywacji żeby robić coś innego, odkąd mam pornografię nawet nie chce grać mi się w gry czy oglądać filmy (a od gier kiedyś byłem uzależniony), miałem uczyć się angielskiego, nie robię tego bo nie mam motywacji i siły, miałem pójść na siłownie, też tego nie robię. Ciągle chodzę przymulony, zmęczony, wyczerpany. #nofap #nofapchallenge

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania: reset dopaminowy, plus rozważ antydepresanty.
Zacznij od malych ale rutynowych czynnosci-spisz 5 rzeczy ktore chcialbys robic co dzien.
Nauka ang,siłka,ksiazka Rob na poczatku 1,2 z tych rzeczy każdego dnia.Wyrobisz sobie scieżki do nowych rutyn metodą,małych kroków dodasz sobie motywacji.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem na nofapie już 6 miesiąc. Mam problem z koncentracją. O ile z zabraniem się do zrobienia czegoś nie mam większego problemu.
No to mam problem z trwaniem w robieniu rzeczy, które niekonieczne uwielbiam. Są to takie rzeczy jak medytacja, nauka, programowanie (ogólnie czynności które wymagają dużego skupienia). Podczas wykonywania tych czynności czuję dziwne mrowienie w kroczu i w całych nogach, aż po stopy. Dopada mnie wtedy wielka chcica na sex. Podczas aktywnosci fizycznej nic takiego nie występuje. Ktoś z was miał takie uczucie? Nadmienię, że wystepuje to niemalże od pierwszego dnia nofapu. Myślałem żeby wejść bardziej w temat medytacji (aktualnie medytuję rano 10 minut) i zacząć to jakoś kontrolować. Trochę to mnie zaczęło irytować, ponieważ przez to czuję się przymulony i nie mogę poczuć tzw. luzu w życiu.

#nofap #nofapchallenge #rozwojosobisty #medytacja

---
@Isildur: na obecnym streaku mam wrażenie, że zaczynają ze mnie wychodzić emocje prawdopodobnie tłumione dotychczas przez P, wszystko przeżywam podwójnie, zarówno radość jak i smutek XD myślę, że jest to znak że idę w dobrym kierunku, także nie zwalniamy tempa i lecimy dalej!
  • Odpowiedz
@Isildur: Dzień 30... Pierwszy pełny miesiąc czystości od 8 lat. Duma i radość mnie rozpierają. Dziękuję wam wszystkim za wsparcie, a w szczególności Tobie Isildurze za prowadzenie tak wspaniałej akcji.

Skoro wytrwałem miesiąc, to wytrwam całe życie. Z tego co widzę, to z czasem zrobiło się o wiele łatwiej, ale nie zamierzam tracić czujności, żeby nie wrócić do tego przez głupią nieuwagę.

Wiadomo, kalendarzowo miesiąc się jeszcze nie skończył, ale dla mnie to już mały moment przełomowy. Jednego wroga pokonałem (oczywiście będę uważał, żeby się nie podniósł) i teraz mam inne batalie do stoczenia. Walki, którymi ukształtuję lepszego
  • Odpowiedz