Nie chce brać leków przeciwdepresyjnych a zostały mi przepisane - boje się ich i tego jak zmieniają chemie mózgu, boje sie nienaturalności, spłycenia emocji, boje się nawet tego faktu że biorę przeciwdepresanty, źle mi z tą myślą. Jestem na 10 mg citalopramu od 7 dni. SSRI zostały mi przepisane ponieważ zmagam się z lękiem od 15 lat, kontroluje go ale ostatnio się nasilił, również przez problemy w pracy. Zacząłem mieć bezsenność, nie byłem wstanie zasnąć czasami do 3-4 rano i o 5:30 pobudka do pracy, żyłem jak zombie, miałem lęk przez lękiem, wieczorem już pojawiały się myśli że nie zasnę i nie pójdę do pracy, i tak się działo. Do tego problemy z biegunkami ze stresu, doszło do tego że przestałem chodzić do kina, fryzjera, albo do miejsc w których nie ma ubikacji, przejazd autobusem który trwa 20 minut był praktycznie dla mnie niemożliwy, od razu biegunki. Wszystko ze stresu. Zrobiłem wszystkie badania, tarczyce, b12, d3, żelazo, i wiele wiele innych, wszystko gra. Wszystko przez psychikę.
Zacząłem brać ten citalopram, jestem w 7 dniu i czuje że nie chce tego brać - ale jednocześnie nie wiem jak poradzić sobie z tymi objawami bo były tak silne że byłem warzywem, biegunki i rezygnacja z 99% czynności życiowych + bezsenność. Byłem jak trup. Postanowiłem zrezygnować z pracy na 3-4 miesiące żeby odpocząć psychicznie. Wracając do citalopramu, obudziłem się dzisiaj z uczuciem wewnętrznego silnego odprężenia, to było takie błogie uczucie, jednocześni czułem się delikatnie pobudzony i zlękniony bo to uczucie było dla mnie nienaturalne, zacząłem sobie wkręcać że może mam dwubiegunówkę bo takie uczucie błogości nie jest chyba normalne, przynajmniej ja czułem że to jest sztuczne bo nie było powodu żebym tak się czuł. Czuje to w mniejszym stopniu do tej pory, zacząłem czytać o hipomanii i innych głupotach. Boje się że dostane coś takiego od tych przeciwdepresantów. Masakra. Dodam że jestem w ogromnym stopniu uzależniony od pornografii od 13 roku życia i potrafiłem przez większość część życia oglądać pornografię po 2-7 godzin dziennie, każdego dnia.
#depresja #nerwica #ssri #zdrowie #psychiatria #nofap























Żona wybywa na wigilię firmową, więc mam wolny wieczór.
Walić konia czy nie?
#nofapchallenge
Walić konia czy trwać w nofap?
Komentarz usunięty przez autora