#anonimowemirkowyznania
W tym całym nofapie coś jednak jest. Mam jakieś 20 dni za sobą (nie zaznaczyłem początku, dlatego nie podaję dokładnie) i chyba widzę efekty.

U mnie w pracy pojawiła się nowa dziewczyna. Świetnie mi się z nią rozmawia, o niektórych tematach przy niej mówię z taką pasją, że sam się sobie dziwię. Nie mam problemów z niezręczną ciszą, zawsze coś zabawnego przychodzi do głowy. Do tego zauważyłem, że interakcje z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

150mlwspreju: nie "coś" tylko to jest naturalny stan faceta, strzelanie w powietrze kiedy niema w pobliżu partnerki to jest dosłownie grzech, a teraz jeszcze te lgbwrt+ chce wmawiać że maturbacja to coś co trzeba robić, jest cool i najlepiej niech 6 latki od rana bawią się fujarą bo mają za dużo energii, to jest chore, przez takie rzeczy świat upada i upadnie, w trakcie masturbacji działają różne mechanizmy które normalnie uaktywniają
  • Odpowiedz
@Mocade: to aż dziwne że te 2 tygodnie zleciały mi tak łatwo, biorąc pod uwagę poprzedni miesiąc. Chyba w końcu zdałem sobie sprawę że znalazłem motywację żeby naprawdę to rzucić, czego życzę wszystkim tutaj obecnym. Lecimy!
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@abdiel: Mam 21 lat. Z zarostem to zabawna sprawa bo praktycznie wcale mi nic nie rośnie niezeleżnie od wszystkiego. Co do mojego aktualnego stanu to jest taki jak przed braniem leku tylko po prostu teraz mam siłę psychiczną by nie fapać.
  • Odpowiedz
Pytanie mam do was kochani.
Czy polucja nocna pierwszej nocy to coś normalnego?
Zdarzyło się wam coś podobnego kiedyś?
Tydzień, dwa, rozumiem ale tak od razu?
Zmieszany jestem i zastanawiam się czy ja nie miałem na to jakiegoś wpływu..
#nofap
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@biliard: Ahhhh... A nie możesz poczytać relacji ludzi na redicie czy nawet tutaj. Jest na odwrót, jednym z największych benefitów jest wewnętrzny spokój cisza. Jest przeciwieństwo tego co piszesz. Libido spada(nie potencja to 2 różne rzczy) tak naprawde, oczywiscie benek staje na zawołanie ale wtedy kiedy ty chcesz. Dlaczego wyciągasz jakieś wnioski o czymś o czym nie masz pojęcia. Spokój, umysł, relax, less anxiety. Myśli płyną powoli, są poukładane, jest
abdiel - @biliard: Ahhhh... A nie możesz poczytać relacji ludzi na redicie czy nawet ...

źródło: comment_1615620814gQwCq7N70OVUaSamWQ12qL.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
że właśnie taki będzie rezultat że po tych 2 czy 3 tygodniach gdzie wola na tyle się osłabi, że bardzo lekko będzie ją przelać chęcią tego co zbiera się organizmowi w potrzebie przez te kilkanaście dni


@interpenetrate: Kardynalny błąd. Silna wola się zwiększa z każdym dniem. Jestem na 38 dniu SR, rekord to 60+ dni. Ale teraz czuje, że pęknie co pół roku jak nic.
abdiel - > że właśnie taki będzie rezultat że po tych 2 czy 3 tygodniach gdzie wola n...

źródło: comment_1615358740g1OAmgarSwgkCGH7EXq9kf.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Luźno
Po ponad 2 miesiącach bez fapania kolejne dni są coraz prostsze, efekt kuli śniegowej. A widzę dużo zmian na lepsze, np zaczynam bardziej asertywnie walczyć o swoje, no i rozdrażnienie zdecydowanie mi się zmniejszyło.
Także wytrwałości koledzy, niezaleznie jaki kto ma cel w tym challengu to warto się trzymać twardo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
- Jak to jest być na nofapie, dobrze?
- Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w nofapie najbardziej, powiedziałbym, że moich braci w walce z nałogiem. Ekhm... Braci, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam i upadałem po pierwszym tygodniu. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe komentarze pod wpisami @Mocade wpływają na nasze życie. Chodzi
  • Odpowiedz
@Mocade: jestem, idę na rekord. To codzienne wołanie cholernie motywuje, bo tak po osiemnastej i po wstaniu mam największe kryzysy, ale nie wypada zwalić przed samym zawołaniem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz