Wczoraj Pani Tokarczuk dostała Nobla w dziedzinie literatury, ale sporo czytam iż książki które napisała to głównie szkalowanie Polaków, wyolbrzymianie nieistniejących problemów (antysemityzm w Polsce w czasach obecnych), dyskryminacja kobiet czy uwaga (chyba że o czymś nie wiem) znęcanie się Polaków na ludności zawładniętych kolonii ? Wtf Polska ma w ogóle jakieś kolonie ?
Czy to prawda ? Nie


























źródło: comment_fldSMrui3DG3eewpKjlHe5b7oeMBJPbI.jpg
PobierzNie wiem, co myślę. Co myślę? Te parę cytatów to z "Wikicytatów", czyli - w domyśle - cytaty najbardziej reprezentatywne dla Autorki. Pokusisz się o merytoryczną obronę tej żałosnej grafomanii, czy dalej będziesz srał żarem ze swojego wysokiego konia?
Skąd w ogóle taki pomysł? Jak w ogóle prozę, szczególnie długie powieści, można oceniać chociażby po jednozdaniowych fragmentach? Takie książki nie bez powodu są obszerne. Nie wiem, jak to wygląda u Tokarczuk, bo sam nie przeczytałem zbyt dużo, ale na przykład Czarodziejska góra Tomasza Manna nie byłaby w połowie tak zachwycająca, gdyby nie to, że ma prawie tysiąc stron.