Uwielbiam stacje benzynowe nocą. Pełne gwaru i pośpiechu w ciągu dnia, po 23:00 w dni powszednie stają się ostoją spokoju i harmonii, w której na kilka minut cukrzycowe tętno Warszawy zwalnia i wybija klasyczne 120 na 80. Sprzedawca może sobie darować wciskanie płynu do spryskiwaczy i hotdogów, bo wie, że po pierwsze o tej porze tajemniczy klient już śpi, a po drugie ten, kto odwiedza jego przybytek w nocy gdyby chciał sobie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nierealne w tym mieście xD raz z jakimś mirkem chcieliśmy ogarnąć to koniec końców przyjechałem ja i on xD


@Tata_Dealera: Jak ma być realne jak przyjeżdżacie jakimiś trabantami i golfami 2, a później jeździcie w kółko po tunelu i pierdzicie tymi sztruclami?
  • Odpowiedz
@kikiton:

autostopowicz,

ja kiedyś wracałem z technikum na te moją wieś pociągiem środek zimy szynobus nie przyjechał bo uwaga uwaga wszystkie drzwi zamarzły więc trzeba było czekać na zastępczy autobus dwie godziny na mrozie (bo dworzec nieczynny był bo to ruina była) no i przez to na następnej przesiadce nie zdążyłem na ostatni pks a 15km miałem do domu złapałem stopa do następnej wsi a dalej nic pusto i ciemno
  • Odpowiedz
Przejechałem dwa i pół tysiąca kilometrów z #uk do #krakow by odwiedzić miejsce śmierci śp. Patryka Peretti

Zapaliłem też symboliczny podgrzewacz ale z uwagi na szacunek dla zmarłego nie będę tu publikował więcej zdjęć z tego miejsca

Jak widać po moim pulsie, pielgrzymka wywołała niemałe emocje. Chłopaki trafiły na pechowe miejsce na tych schodach. Parę metrów w dół i sam beton, gdyby tam była trawa albo równy chodnik to by
Atreyu - Przejechałem dwa i pół tysiąca kilometrów z #uk do #krakow by odwiedzić miej...

źródło: 1000007555

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Kopamatakawapl: u mnie tez świeży zakup. Jak znajdę kogoś kto mi ogarnie wibracje na jałowym to możemy się łapać. Bo na razie przyjemność trochę mniejsza niż być powinna
  • Odpowiedz