#anonimowemirkowyznania
Krótka piłka
Jestem teraz z dziewczyną, od pół roku. Jest bardzo w porządku, stara się, jest bardzo ładna, pracowita (w sensie że jak ma coś do zrobienia to robi to sprawnie, szybko bez marudzenia, jak u niej nocuję to zawsze wstanie wcześniej ode mnie i zrobi śniadanie) uczciwa o nic się nie czepia no do rany przyłóż kobieta. Ale niestety kompletnie bez inicjatywy, czegokolwiek jak tylko ma wolny dzień
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Życie z osoba z niskim poczuciem wartości jest bardzo, ale to bardzo ciężkie. To się powinno leczyć u psychologa. W parze z tym idzie zazdrość i taki związek bardziej przypomina niańczenie dziecka. Wiem, ze to strasznie brzmi, ale to wcale nie jest błahostka. Inna sprawa jest, gdy dziewczyna stara się w jakiś sposób to wyleczyć, czyli na przykład terapia. Co do obecnej dziewczyny to nie rób jej nadziei i
  • Odpowiedz
WAŻNE PYTANIE
Mój #niebieskipasek sie ze mnie śmieje, że zginam statki w grze okręty.
I jak tu z nim normalnie grać jak twierdzi, ze tak nie wolno????

Wykopki co sądzą? Wolno czy nie wolno?
Pic rel
#logikarozowychpaskow #grybezpradu #pytanie
Maniushka - WAŻNE PYTANIE
Mój #niebieskipasek sie ze mnie śmieje, że zginam statki w...

źródło: comment_kb3LOamVs1Yd0mWeQckG9M77bLTTVp0O.jpg

Pobierz

Zginanie statków

  • Wolno 18.9% (1577)
  • Nie wolno 81.1% (6750)

Oddanych głosów: 8327

  • 73
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wroclaw #zalesie Jadę tramwajem, wsiada #niebieskipasek lvl może 35 staną koło mnie i zaczął bekać. Przy pierwszej możliwej okazji pluł przez szybę albo jak się otworzyły drzwi. I tak przejechałam 4 przystanki, potem wysiadł i przesiadł się do pierwszego wagonu, a tam robił to samo.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@SonyKrokiet: jak najbardziej mi pasuje. ( ͡ ͜ʖ ͡) Muszę sobie kupić tylko taką marynareczkę białą bo różne mam, koszul od groma a białej marynarki niet ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Drodzy wykopowicze znalazłem się w sytuacji bez wyjścia i szukam rozwiązania. Otóż wraz z żoną i rocznym dzieckiem mieszkamy wraz z moimi rodzicami w jednym domu. Są owszem oddzielne wejścia, ale podwórko jest to samo. Póki nie było naszej córeczki naprawdę dogadywaliśmy z rodzicami. Jednak od kiedy ona się urodziła zaczęły się co chwilę dogadywania z ich strony. A to, że źle chowamy dziecko, a to że za mało
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Moim zdaniem zostaje tylko przeprowadzka, trzymając się zasady, żeby "od teściowej minimum 15 minut drogi i nie po drodze". Po kilku dniach/tygodniach z rodzicami się ułoży, dotychczasowe mieszkanie wynajmiecie i z tego można opłacić wynajem zanim zorganizujecie się z ewentualnym zakupem.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Drogie Mirki! Co robić. Jestem że swoim #niebieskipasek już ponad 8 lat. Mamy troje dzieci. Ja przez ponad 5 lat niepraciwalam, wychowywalam dzieci a przy okazji studiowałam. Jedyne moje dochody były z wynajmuje mojego starego mieszkania. Rodzinę utrzymywał mąż A przy okazji opłacał kredyt około 500 euro miesięcznie na mieszkanie, mi studia A przy okazji prawko i wiele innych. Od niecalego roku już pracuje więc opłaty są
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach