#anonimowemirkowyznania
Mirki czy to prawda że koło 30-stki wszystkie normalne, fajne i wartościowe różowe są już dawno pozajmowane ?
Tutaj samotny #niebieskipasek lvl30, rozglądam się za kobietą do stałego związku i jakoś słabo to widzę ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Do młodszych różowych też nie widzi mi się podbijać - czuć jednak tę presję że trzeba nadrabiać wyglądem i kasą, poza tym zawsze wolałem spotykać się z rówieśniczkami -
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie są. Nie jestem lvl 30, ale znam sporo wolnych z przedziału 25-30, które przez 80% swojego życia i przez okres edukacji przebywały w środowisku różowych, i przez brak odwagi i pozanaukowych zainteresowań nie miały okazji nikogo poznać. A to naprawdę ładne, miłe i inteligentne jednostki.
  • Odpowiedz
  • 66
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@katedra: Załatw tę sprawę raz na zawsze. Jeśli męczą cię niedopowiedziane rzeczy to postaraj się wyjaśnić wątpliwości. W przeciwnym razie ta znajomość jeszcze długo będzie zajmować twoje myśli.

Jeśli od dwóch lat nie rozmawiacie to on już na pewno nie jest twoim chłopakiem.
  • Odpowiedz
Powiem Wam, ze razem z moim #niebieskipasek, juz zaczynamy sie przygotowywac do ogladania naszej superprodukcji #koronakrolow. Mamy pewne braki, obejrzeliśmy tylko dwa pierwsze odcinki ale mamy nadzieje, ze skapniemy sie o co chodzi. Grzaniec nastawiony, browarek sie chlodzi nic tylko czekac na 18:30
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: zgłoś się sama do poradni leczenia uzależnień w swoim mieście, pójdź na spotkanie z psychologiem i tam dostaniesz potrzebną wiedzę :) w internecie różni ludzie, mają różne zdania a tam masz osoby które dokładnie tym się zajmują i mogą ci pomóc
  • Odpowiedz
Mirki pijcie ze mno kompot!

Historia zaczyna sie okolo 7 lat temu, kiedy poznalam (nazwijmy Go B.) B. Przez cale 7 lat kiedy B. mial dziewczyne ja bylam singlem, B. konczyl zwiazek to ja w przeciagu 2 msc. znajdowalam sobie #niebieskipasek a B. byl sam. No i tak przez 7 lat na zmiane. Przez rok bylam singlem a B. szczesliwym posiadaczem #rozowypasek . Wczoraj B. do mnie zadzwonil,
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka #logikaniebieskichpaskow przytrafila mi się ostatnio. Kupiliśmy z niebieskim samochód w #uk. Jako że ja się nie znam a #niebieskipasek mało rozgarniety to dzień później niebieski zagląda do bagażnika i patrzy nie ma koła zapasowego. Wkurzony bo dał się sfrajerowac obdzwonil szorty w okolicy, popisał i w końcu znalazl. Chodziło głównie o felge bo wymieniał też dwie opony więc jedna z nich miała iść na
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@laczka co za pytanie, to tak jakby ktoś zapytał "sprzedałabyś swoje dziecko za 100k złotych?". Ani za sto tysięcy, ani za milion, ani za sto milionów i miliardów ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mireczki,
Piszę tutaj, bo nie mam się komu wygadać, a nie chcę obciążać rodziny, czy zmuszać przyjaciół do wysłuchiwania moich smutków. Na co dzień noszę na twarzy uśmiech, więc oni nawet nie wiedzą jak mi ciężko.
Początek zeszłego roku zaczął się pięknie, wraz z moim partnerem postanowiliśmy kupić dom już pewni tego, że to jest ta druga połówka i chcemy razem spędzić przyszłość. Kilka miesięcy później mój partner został zdiagnozowany z
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czołem #rozowepaski & #niebieskiepaski...

Nurtuje mnie ostatnio pewna sprawa, mój #niebieskipasek za żadne skarby świata nie chce powiedzieć ile miał partnerek przede mną. Nie i już, jego intymna sprawa.
Teoretycznie przez cały ten okres ( prawie 2 lata ) mi to nie przeszkadzało, jednak ostatnio podczas rozmowy rodzinnej jakoś tak z tematu wyszło, że długo był sam. I tutaj nastąpił pewien zgrzyt, bo jakoś
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnego dnia mój #niebieskipasek powiedział mi, że czas dorosnąć i usunąć konto na #wypok. I tak też zrobiłam - po 6 latach i 4 miesiącach opuściłam te miejsce... Smutny to był okres w moim życiu xD
Ale nowy rok, nowa ja #pdk i wracam! Jako zielonka ()
Wytrzymałam 3 tygodnie bez wykopu xD

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircie, mój znajomy #niebieskipasek założył sobie darmowy miesiąc na Netflixie. Miesiac wczesniej jego brat zrobił to samo, a teraz okazało się że to nowe konto jest zablokowane, bo wykryto to samo IP. Da radę to jakoś ominąć? Miał ktoś podobnie? Bo szkoda konta w sumie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#netflix trochę #cebula #pytanie #kiciochpyta
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
straszny #feels mnie nawiedził i nie mogę dać sobie rady. Pół roku temu rozstałem się z #rozowypasek bo jak to stwierdziła nie jest gotowa na tak poważny związek(ona lvl 23 ja 26, w planie ślub wspólne życie), do tego ograniczam jej kontakty ze znajomymi i szanse rozwoju i kariery. to wydarzenie mega na mnie wpłynęło, długo nie mogłem się pozbierać, straciłem na wadze, lecz miało
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: nie przejmuj się to raz.. dwa to laska szybciej wyjdzie za mąż niż Ci się wydaje..
trzy to zacznij się spotykać z innymi pannami, nawet nie w kierunku związku tylko zwykłego bzikania i zapchania tej 'pustki', bo widzisz, ona taka niby niegotowoa na poważny związek, a już się szlaja z innym fagasem.. pewnie od dawna o tym myślała, a takie p---------e na odchodne to tylko głupia wymówka..
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Rzucił mnie mój #niebieskipasek. O tyle jest to dla mnie bolesne, że wciaz go kocham, a powod rozstania byl smieszny i przede wszystkim do rozwiazania. Wiec domyslalam sie, ze problem tkwil w czym innym. Wolę nie wiedzieć, bo to raczej nie poprawi mi humoru. Staram sie zapomniec o tym, z kazdym dniem jest lepiej, choc wystarczy jedno wspomnienie z nim i pękam. Zaczelo sie od Sylwestra,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

WalecznyRozbójnik: jestem po 6 msc od rozstania z różową i doskonale rozumiem co teraz masz w głowie. mogę Ci tylko powiedzieć, że przejdzie a z czasem uznasz, że to było najlepsze co mogło Cię spotkać. bo chyba lepiej teraz niż za kilka lat (po ślubie, dzieci). spotykaj się z ludźmi, zmień coś w swoim życiu, rozwijaj się, baw, nie miej czasu na myślenie. Będą słabsze chwile, do mnie to wróciło ostatnio
  • Odpowiedz
ZakochanyŁobuz: Piszesz ze powód byl smieszny i do rozwiazania, wiec czemu nie próbujesz go rozwiązać? Jak długo byliście razem? Facet jeśli zrywa musi mieć mocne fundamenty do tego. W całym wpisie odnosisz się do swoich odczuć, a nic o nim. To musiało się toczyc od dawna, ale możliwe, że nie widziałaś. Może był osobą która nie lubi mówić o uczuciach, tylko się to jakoś w nim gotowało. Rozstaliście się w zgodzie?
  • Odpowiedz