@fizzix: też to chcialem napisać do mirków z neet. Chłop pracuje z 3k netto na autobusie, bierze prochy aby dać radę pracować a tu spotkał patusiarnie i dostał ataku paniki od tych krzyków, szkoła mu się pewnie przypomniała, takie patusy właśnie go gnębiły. No i mamy tragedię. Echh... biedny mirek.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ogólnie z tego co wynika ze statystyk większość neetów stanowią kobiety. Na tym tagu jednak mało która się udziela a na wykopie trochę różowych jest. Ciekawe z czego to wynika. #neet
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Malmo: ugułem to ostatnio mi ta samotność doskwiera, długo tego nie było. Pewnie przez tą ładną pogodę.

No, ale to było takie towarzystwo, gdzie królowała niezdrowa rywalizacja i przytyki do słabszych pod pozorem żartu


To i dobrze że ich olałeś.
  • Odpowiedz
@Freeyour: Neet to też jest sztuka. Neetu trzeba się uczyć. Ja wciąż się tego uczę. Robić nic to też sztuka. Dobrze to opanowałem, ale nie perfekcyjnie. Opanowanie nic nie robienia perfekcyjnie, to już by było pewnie jakieś szaleństwo.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Saynighte: @LifeSoHard: Ja też preferuje chodzić spać później i nie widzę sensu w wstawaniu przed 11. Ale moja rodzina nie ma dla mnie litości. Mój stary ma tryb pracy 24h pracy – 48h wolnego, wraca z pracy i wstaje około 6 rano, czasami nawet przed 6 i co najmniej do 10 rano robi niemiłosierny harmider. Nawet w stoperach ani nausznikach nie da się spać, bo jest zbyt głośny.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Shalom!

Dzisiaj będzie sekundka rozważania nad życiem (właściwie moim). Zdecydowałem się umieścić ten wpis ponieważ ostatnio dużo zastanawiałem się nad sensem paru spraw w moim życiu. Ale od początku.

Jestem starym pierdzielem, 30 lat na karku, nie mam partnerki/partnera ;), czyli jak to sie dzisiaj modnie mówi - singiel. Dla mnie żaden problem w sumie, nawet mi ten stan pasuje. No i tutaj zaczyna się rozkmina. Właśnie zdałem sobie sprawę że
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pieprzony upał. Nie dosc, ze po 7 nie da sie spac, to w dzien za goraco i przed kompem nie da sie siedziec i neetowac nie mowiac o cwiczeniach, siłce. Zreszta i tak po szczepionce mam zakaz na dwa tygodnie :(.
#neet
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lepper3001: ja bym zamienił "smierc" na "życie" i w sumie się zgadza. xd

dla normika życie to kwestia biologiczna, naturalna, życie jak życie, a dla przegrywa to jest tragedia, dramatyczne doswiadczenie, to jest metafizyka, to spotkanie z najwyzszym
  • Odpowiedz