@hansschrodinger: obejrzałem, beka jak laska w studiu podsumowuje te rozmowy z neetami, że były "często wstrząsające, bulwersujące" xD. Jakby tag poczytali to by musieli się za głowy łapać.

Co do samego NEETu, to generalnie dobro i nadzieja, z kilkoma "ale". Pierwsza kwestia: czy jesteśmy całkowicie na utrzymaniu rodziców (tym bardziej, jeśli obiektywnie patrząc nie mamy przeciwskazań do podjęcia pracy) - wtedy, nie oszukujmy się, jest to powód do wstydu i
  • Odpowiedz
@Wiciu89: ciągle nad tym myślę, do czego ja w życiu bym się nadawał i już od 8 lat, od kiedy skończyłem technikum, nie mogę znaleźć odpowiedzi. Z chęcią bym popracował zdalnie z domu albo przez neta. Pracowałem też w marketach, ale jak po jakimś czasie, chciałem umowę na mniejszy etat, to zawsze tak kończyła się współpraca.
  • Odpowiedz
@mieszkamzmamusia: przed epidemią każda rozmowa to stres bo ostatnio mnie cisnęła, ale teraz epidemia to łatwiej sie rozmawia, nie naciska na mnie jak wcześniej.

i jak wygląda taka rozmowa?

pyta czy coś znalazłem, raz zapytała gdzie wysyłałem cv, w moim mieście nie ma tak dużo pracy także nie spamuje mnie ofertami
  • Odpowiedz
Dlaczego to musi kosztować 250 zł kurłaaaaaaaaa! Skąd ja mam na to wziać kase jak jestem neetem. jprdl
Ale sie jaram miraski tą grą, bede ogladał najpierw jak ktoś gra a później kupie jak cena zejdzie.
To taki przystanek przed daniem głównym - BG3 - ooołłłł jesssss :)
#wasteland3 #neet
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: znalezienie pracy na jakimś orlenie/amazonie czy czymkolwiek to kwestia tygodnia max dwóch, powodzenia, bo jak nie weźmiesz się za siebie jakkolwiek to skończysz jak stary, rób małe kroki, masz jeszcze dużo czasu ale nie zwlekaj
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: przykro mi się tego czyta. Chyba nie pozwolisz sobie na zepsucie całego swojego życia przez ojca? Dasz radę ze wszystkiego wyjść. To czego się boisz da się załatwić pracą. Choćby zwykłą na początek. Możesz się śmiać, ale sport na prawdę pomaga, wiem to po sobie. Jesteś jeszcze młody wszystko możesz zmienić. Tylko z tym nie zwlekaj. Udaj się do psychiatry pogadaj z lekarzem. Miałeś cięzkie dzieciństwo, więc jesteś teraz
  • Odpowiedz