bez większych zmian, pożyjemy zobaczymy, kto by wiedział co będzie, mało zależy od nas, może podwyższymy, a kiedyś tam kiedyś może będziemy obniżać, jak rośnie to spada trzeba wziąć parasol
Na tagu jest narzekanie, że podwyżka za mała, stopy za nisko. Wiem, ja też narzekam, ale dalej trzeba pamiętać, że stopy są na najwyższym poziomie od 20 lat. Jeśli jeszcze są tacy, którzy kpią, że to nie wpłynie na dalsze załamanie akcji kredytowej i rynku nieruchomości w najbliższych miesiącach to niech lepiej spokornieją. Poza tym, gdyby ktoś wam powiedział rok temu, że stopy dojdą do 7% to uwierzylibyście czy nie? Wystarczy popatrzeć
w wakacje kredytowe też nikt nie wierzył Biorąc pod uwagę wakacje to kredyciarz da bankowi tyle jakby stópki przez cały rok wynosiły około ~1,4 (w zaleznosci kiedy WIBOR mu się zmieniał i czy ma/przeszedł na stałe) ale będą nawet tacy co kredyt w tym roku będzie ich wynosił mniej niż w 2021.