Mirki i Mirabelki oto krótka historia z mojej pracy jak mi się ostatnio przytrafiła. Historia jest o tym jak nas okradziono i o tym jak na pierwszy rzut oka rzecz mocna negatywna przy odrobinie chęci została przekuta w rzecz pozytywną.

Otóż trzy lata razem z kilkoma osobami zdecydowaliśmy się otworzyć park rozrywki nad morzem (tu dodam, że nie jestem właścicielem). W dużym skrócie jest to farma – park tematyczny z postacią królika jako
wonstond - Mirki i Mirabelki oto krótka historia z mojej pracy jak mi się ostatnio pr...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kaitek666: chodzi mi o to ze jak napastnik uciekl a ona wybiegla za nim to zostawila noz. A co jak by on Ja zaatakowal na zewnatrz? Nie miala by sie jak bronic.
  • Odpowiedz