Mirki pijcie ze mno kompot, czy co tam tylko macie. Dostalem podwyzke i to calkiem przyzwoita. Taka wyplate to ja moge miec.

Tylko pies z tego jak pewnie po swietach mnie zwolnia bo redukcja zalogi sie szykuje :D

Zaraz ide do biura bo mnie wezwano i oznajmia mi wyniki rekrutacji na ktora aplikowalem. Osobiscie wiem ze mnie nie wezma ale i tak pojde sie upewnic.
#chwalesie #uk #
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sorek: Wszyscy wokoło o tym mówią. Nie tylko Polacy, ludzie którzy tam wracają co roku i mówią że co roku jest to samo. W Agencji mi też powiedzieli że nie wiedzą kiedy dokładnie ale jeśli chcę lecieć do Polski to żebym swobodnie bookował bilet bo będą zwalniać, nie wiedzą kogo i nie wiedzą kiedy.

Zaprosili mnie na kwiecień przyszłego roku.

Także jestem psychicznie przygotowany na taką ewentualność.
  • Odpowiedz
Mirki z #emigracja w #uk

W tym tygodniu minie mi 12 tydzien jak pracuje przez agencje w #barnsley

Ktos cos kiedys mi powiedzial ze po okresie 3 miesiecy powinienem dostac podwyzke z minimalnej stawki lub kontrakt. Na ile to prawda? Jak to wyglada od strony prawnej? Ktos mnie moze odeslac do jakiejs strony, gdzie znajde wyczerpujace informacje na ten temat?

Powinienem
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Namarin: z tego co ja wiem to po 3 miesiacach powinni ci zrownac stawke z ta co maja osoby na kontrakcie najnizsza (bez podwyzek zadnych co dostali np po roku). Nie wiem czy to prawo ale normalne gownofirmy tak robia
  • Odpowiedz
  • 4
@Namarin dziękuję za ten post. Wpadłem w pułapkę pomocy. Chciałem wziąć dużo na siebie i zarządzam ponad 100 pokojami w Barnsley, by móc pomóc jak największej ilości osób, a teraz ciężko jest wszystkim dogodzić i przez to jakość usług spadła.

Cóż, dlatego chwilowo skupiamy się na odnowie wszystkich mieszkań do wyższego standardu i to będzie nasz priorytet na nadchodzące pół roku co najmniej. Mamy tylko nadzieję, że miejsca na mirki nie
  • Odpowiedz
Anglia. Jestem w Lidlu, oglądam jakieś tam ciuchy i przez nieuwagę przecinam sobie palca papierowym opakowaniem (papercut).

Nic poważnego, nie umrę ale krew się uparcie leje i nie chcę zapaskudzić wszystkiego dookoła.
Podchodzę do ochroniarza z paluchem w buzi i z pytaniem gdzie znajdę sekcję z plasterkami i opatrunkami bo się skaleczyłem i chciałbym kupić (bo i tak nie mam plastrów i na wszelki wypadek się przydadzą).
Ochroniarz z paniką w oczach prosi mnie bym
Namarin - Anglia. Jestem w Lidlu, oglądam jakieś tam ciuchy i przez nieuwagę przecina...

źródło: comment_u9efztt8gZalXSPgYg1TldwJbk7F1CQU.jpg

Pobierz
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FIFO: A daj spokój w Polsce nie dostał byś plasterka. Pamiętam kolega się skaleczył o krawędź lady w Tesco. Podszedł do ochroniarza z prośbą o opatrzenie rany. Ochraniacz jebnął go dwa razy w ryja zaprowadził na zaplecze i tam go wyruchał. Jeszcze musiał płacić 299.99 mandatu za straty na rzecz Tesco.

  • Odpowiedz
OK Mirki.

Za niedługo stracę nerkę, a że mirko uczy, mirko radzi, mirko słuchać nie zawadzi, tak więc uprzejmie zwracam się z prośbą o wszelkie pro tipy nie tylko jak złagodzić ból po tejże operacji ale jak odnaleźć się w stanie po, czyli wszelkie informacje na temat szukania pracy w #barnsley

Gdzie kierować pierwsze kroki? gdzie są agencje warte uwagi? jak w Barnsley wygląda sytuacja z komunikacją miejską? gdzie się wyrabia
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Namarin:
Idź do Transline Group przy Asosie. Przyjmują ciągle. Stawka 7,45 (dla nowych chyba też) bez względu na wiek.
Bilet tygodniowy kupujesz w autobusie. 12,5F.
  • Odpowiedz
@Namarin: Z agencji masz:
Transline - szukają pracowników do słynnego Asosa, któryś mirek pewnie ogarnie bezpośredni kontakt.

Foresight - magazyn Aldi w Goldthorpe
Contact: Marie Middlehurst
  • Odpowiedz
Taka sytuacja z dzisiaj.

Jadę sobie autobusem do centrum, siedzę na tyłach autobusu a obok mnie tylko jakiś różowy pasek który perfidnie robi mi zdjęcia swoim telefonem, nawet się z tym nie kryjąc bo nawet lampy błyskowej nie wyłączyła i daje mi nią po oczach. Grzecznie i z uśmiechem więc zagaduję z pytaniem czy uprzejmie mogła by mi nie robić zdjęć? odburknęła tylko NO! i robi dalej, więc robię podejście numer dwa
Namarin - Taka sytuacja z dzisiaj. 

Jadę sobie autobusem do centrum, siedzę na tył...

źródło: comment_bszzfRRLtBE0DuXxMgGivD0IDmMugDls.jpg

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak jeszcze odnośnie mojego niedawnego wpisu o Jeleniach który cieszył się popularnością.

Wspominałem w nim o filmie no i już jest. Efekt wielogodzinnego montowania i denerwowania się na leciwy sprzęt i oprogramowanie.

Oto on, film o Wollaton Park. Film w zamyśle miał być spokojny i melancholijny, relaksujący i miał być swego rodzaju pamiątką z tego magicznego miejsca. Chciałem uchwycić klimat który tam panuje. Brak tu akcji czy niesamowitych efektów specjalnych i dużo w nim
Namarin - Tak jeszcze odnośnie mojego niedawnego wpisu o Jeleniach który cieszył się ...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tony_soprano: Tylko w okresie godowym należy zachować ostrożność bo bronią swoich małych, tutaj małe były tuż obok ale już są na tyle duże że same by się potrafiły obronić lub uciec.

Zresztą ja sobie siedziałem na ławce a one mnie okrążyły więc ewidentnie się nie bały bo i nie miały czego.
  • Odpowiedz
@zima65: Ale ty tak kibel myjesz co ile?

Bo ja tu mówię o kiblu gdzie mieszka 3 facetów, oni nie sikają na siedząco jak ty i kibel jest wiecznie oszczany (o ścianach obok narażonych na rozpryski już nie wspomnę)

Gdyby nie ja to ten kibel nie byłby ruszany przez kilka lat! użyj wyobraźni i wyobraź sobie że zamiast regularnie co jakiś czas sprzątać moi współlokatorzy otwierają okno/lufcik bo szybciej i
  • Odpowiedz
@IIIIIIIII: U @sorek mieszkali między innymi ludzie, którym ciężko było kosz ze śmieciami wynieść kawałek za ogród raz w tygodniu. Wszystko zależy od ludzi.
Obecnie trafiłem na świetnych współlokatorów. Każdy po sobie sprząta, jak gary leżą w zlewie nieco dłużej to tylko jak ktoś się spieszy, więc dla mnie czy dla pozostałych to nawet nie problem zmyć za tą osobę.
Wszyscy poza jedną osobą są w podobnym wieku (1
  • Odpowiedz
Nikt nie debatuje nad puszczonym bąkiem, to jest tak normalne i niezauważalne że mało kto o tym wspomina, bo i po co?


@Namarin: ... a myślałam, że jednak coś się u was jednak dzieje, a tu nic...pustka.(ʘʘ)
  • Odpowiedz
@Namarin: To mi sie podobalo w nocnym autobusie w Exeter niedawno - wsiadlo trzech napruptych kolesi lvl 35-40 i zaczelo spiewac W-----y in the jar. Po chwili piosenke podchwycilo kilku innych pasazerow i to juz brzmialo konkretnie. A w UK to mnie wlasnie zachwycilo, ze angole maja w------e na to jak sie ubierasz, jak sie zachowujesz (w granicach przyzwoitosci), itd.
  • Odpowiedz
@Namarin a ja Ci powiem że nienawidzę takich prac. Wole 8 godzin zapieprzac niż 4 godziny się nudzić. Jak się robi coś konkretnego to czas szybciej leci, człowiek zadowolony z siebie, czuje że staje sie lepszy w tym co robię. Po całym dniu nudów czuje się po prostu źle...
  • Odpowiedz
(...)cieszę się że nigdy nie brałem w takich imprezach udziału.

A ja cieszę się, że brałem za młodu. Nigdy nie popierałem, ale nie o popieranie chodziło if you know what I mean ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Namarin: usmialem sie jakos w zeszlym roku, jak widzialem grupke lachonow. Pol na pol blondynki i brunetki. Blondyny w miniowach, krociutkich topach, etc. Brunetki ubrane adekwatnie do pogody. Tez wyzywajaco, ale nie nadmiernie rozneglizowane. No i brunetki szly normalnie, a blondyny okrywaly sie rekami i ewidentnie trzesly sie z zimna. Takie tam, stereotypowe...
  • Odpowiedz
@Namarin:
Echh te cudowne revenue, mi working tax przyznali dopiero po roku, gdzie 2 razy forme moja odzucili bez podania przyczyn, a teraz 3 formie to procz start pack Nic wiecej nie chcieli tylko dali mi czeki a żadnej decyzji nie przyszlali od juz 2 mięchow
  • Odpowiedz