1. Mów to, co masz na myśli.
2. Użyj Google zanim zadasz komuś pytanie.
3. Pozbądź się poczucia, że coś ci się należy.
4. Nie twórz, nie postuj ani nie udostępniaj nudnych rzeczy.
5. Idź na rower.
6. Kończ to, co zaczynasz.
Antibambino - 1. Mów to, co masz na myśli. 
2. Użyj Google zanim zadasz komuś pytanie...

źródło: uzs

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Greensy chyba bardziej w hedonizm (pomijając że jest wiele różnych rodzajów satanizmu), ale pomijając to czym satanizm jest to sam fakt nazywania tego satanizmem jest nawiązaniem do religii chrześcijańskiej.
  • Odpowiedz
@ZalgoZalgo dokładnie jak pisze @virgola - Zaufanie do swoich rozumnych wyborów, wykonanie danej pracy lub kolejnego kroku szczerze, sumiennie i z pokorą oraz świadomość, że na wiele rzeczy nie mamy wpływu i ich akceptowanie plus wyciągnięcie wniosków z otrzymanego wyniku i ewentualne wprowadzenie korekt.
  • Odpowiedz
Podam wam naturalne lekarstwa na depresje i złe samopoczucie, pewnie i tak ich nie zastosujecie i będziecie dalej narzekać ale może ktoś się zastosuje tego.
-pójdź na siłownie
-wyjdź pobiegać
-wyjdź na spacer
-wyjdź na rower
-weź zimny prysznic
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sierpień
Pragmatyzm


25 sierpnia
Szanuj przeszłość, ale bądź otwarty na przyszłość


  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Chcesz być dopisany do listy wołanych? Zaplusuj ten wpis.

Zapraszamy na stoicki kanał https://discord. gg/nCV4pV6w7X (usuń spację po kropce)
  • Odpowiedz
  • 1
Dziś mogłem Was wołać kilka razy - było tak, że dodawałem post, po czym znikał sam po 30-60 sekundach bez powodu. Udało się dodać po kilku próbach, gdy usunąłem link do discord'a ze stopki posta. Mam nadzieję, że teraz jest ok.
  • Odpowiedz
Można obejść czytanie książek i posiłkować się takimi materiałami? Spośród kilkuset stron zawsze znajdzie się lanie wody, a myślę, że to co najważniejsze w takich filmikach zawsze się znajdzie. Ktoś może się wypowiedzieć z własnego doświadczenia? Lubię czytać, ale jednak to byłaby spora oszczędność czasu.

https://www.youtube.com/watch?v=m_IpFq8OU_k

#ksiazki #motywacja #rozwojosobisty #nawyki #ksiazki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Remus00 polecam blinkist. Większości książek jest strasznie rozdmuchanych, te same rzeczy pisane po kilka razy. Mam wrażenie że robią to na siłę bo inaczej nikt nie kupi książki która ma 10 stron xD
  • Odpowiedz
  • 2
Chcesz być dopisany do listy wołanych? Zaplusuj ten wpis.

Zapraszamy na stoicki kanał https://discord. gg/nCV4pV6w7X (usuń spację po kropce)
  • Odpowiedz
Tylko #!$%@? totalny lub terapia szokowa pchają mnie do działania, bo inaczej nie mam do niczego motywacji. Za dużo błędów, niezdecydowanie (problemy z podejmowaniem decyzji), to wszystko prowadzi do katastrofy. #przegryw #motywacja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak podchodzicie do połowy waszego życia która nie idzie na sen czyli zarabiania? Czy tak, że niepotrzebna wam praca tylko pieniądze - czy tak że pieniądze się w sumie dla was nie liczą bo potrzebna wam ta praca którą robicie?
Jeśli to drugie, to co to jest, jak do tego doszło i czy to działało tak że robiliście co czuliście że chcecie w życiu zawsze i to was doprowadziło do procesu klaryfikacji
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@interpenetrate: traktuję pracę jako przykrą konieczność, dlatego staram się możliwie mocno skrócić czas poświęcany na zarabianie. Po ciężkiej pracy dostałem się do IT, gdzie płace są duże, ale zamiast maksować numerki na koncie staram się z tego skorzystać by mieć jak najwięcej czasu. Mógłbym spokojnie zarabiać więcej, ale mam pracę na którą poświęcam 3-4h dziennie, a zaoszczędzony czas wykorzystuję na inne rzeczy.
  • Odpowiedz
Prawdziwe. Albo zamartwianie się o to co będzie, albo nerwowe przebieranie nogami żeby w końcu dostać to czego się pragnie. Katastroficzne myśli w większość się nie spełniają, a jak się spełniają to w końcu jakoś sobie z tym radzisz. A te oczekiwanie przyszłych przyjemności, też jest złudne, bo czekasz długo, myślisz, marzysz, a przyjemność trwa chwilę, albo okazuje się,że właściwie to nie jest aż takie super. A jedyne co naprawdę mamy, ta
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Kończy się znów weekend i jutro znowu do pracy. Do pracy której szczerze nienawidzę, do której idę z musu, mam odruch wymiotny na samą myśl, a wręcz zaciskam tak zęby, że przegryzam sobie wargi do krwi. Ktoś by powiedział, to zmień pracę. Problem w tym, że zmieniałem dziesiątki razy. I to nawet były takie przypadki, że rezygnowałem z pracy w korpo i szedłem grabić liście i kosić
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

oja wiedza kończy się na wordzi, a i tak często mam problemy. Nie zamierzam się niczego uczyć bo gdybym miał taką motywację to by tego wpisu nie było. Ja miałem problem nauczyć się kilku zdań w szkole, a Ty mi tu o IT mówisz. Wi


@Lenac: kurcze ale mamy duzo frajerów na świecie XD co za typ....
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @dawid-poselski: przez prawie 40 lat życia nie znalazłem hobby nawet takiego w które bym musiał inwestować i mieć z niego tylko satysfakcję, a Ty mi karzesz jeszcze na tym zarabiać. Ale ok. Gdzie mi zapłacą za spanie po 14 godzin? Rozumiesz, że te słynne powiedzenie rób co lubisz i na tym zarabiaj może dotyczyć jakiegoś 1% społeczeństwa? Bo nie sądzę, że dla kogoś hobby to
  • Odpowiedz
Zastanawiałem się nad psychoterapią co do "zaburzeń osobowości" czyli że nie wiem kim jestem, nie wiem co ja chcę robić lub jestem za bardzo bojący się - co oczywiście skutkuje #!$%@? zarobkami jak na mój potencjał, Często wybierałem coś z rozsądku i okazuje się że to nie to.
Jest też drugi aspekt czemu chciałbym sobie coś takiego ogarnąć.
Niekoniecznie może chciałbym, aby odpowiadało mi i żebym "czuł coś" to co akurat okaże się że przy takim czymś się tak czuję. Chciałbym podważyć trochę mój status quo i zrozumieć bardziej gdzie ja się mogę odnaleźć, a nawet przeformułować to gdzie by się okazywało że moge się odnaleźć i czuć że to jest to.
Bo niekoniecznie chciałbym tego nie podważać, niekoniecznie uważam że to jaki byłem jako dziecko i co chciałem w tamtym okresie, należałoby zostawić bez wyciągnięcia wniosków i że to było najlepsze co mogę zrobić. To brzmiałoby jak odtwórcze odtworzenie zdartej płyty gdzie ja jestem 30 lat później w czasie.

Nie mam za bardzo pojęcia, bo pełno różnych stworków jest w tej psychoterapii, szarlatanów i ludzi po prostu nieprofesjonalnych. Ja całe moje lata '20 chodziłem po terapiach bo chciałem się "ogarnąć" i poznałem uroki tego bezsensu, wrecz straciłem ochotę by to robić dalej. Teraz nie chciałbym już wchodzić na terapii w rozważania na temat całego mojego życia, tylko pogadać z kimś zajmującym się takimi rzeczami na temat tego jaki jako dziecko byłem, czemu, co przez można rozumieć, gdzie bym był dobry, gdzie bym czuł satysfakcję z pracy i jak zmieniłem się poprzez życie, i co z tym fantem począć.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czesterek: Nie bardzo. Odkąd zacząłem być prześladowany w dzieciństwie, już nigdy potem przez lata aż do dzisiaj nie wiedziałem co w takiej nowej osobie mam robić, jaki mam mieć pomysł na siebie. Tylko stan apatii i wieczne nerwy żeby funkcjonować w społeczeństwie. Nie czuję się sobą. Stało się to na to też wcześnie że nie za bardzo wytworzyło się tam cokolwiek na czym można by budować dzisiaj.
  • Odpowiedz