• 2
Pierwszy dzwon na #motocykl.

Nie groźny ale jest.

I to przy małej prędkości (20-30km/h).

Gwałtowne Hamowanie przednim kołem i dzwon na bok. Ręką zdarta i bark boli chyba stluczony
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RRybak: Nie hamowałem. Widziałem worki i ogólne przygotowania przeciwpowodziowe, a na najbliższym zakręcie poczułem, że tył mi ujeżdża na żwirku. Szczęście, że był rozjechany przez samochody, i szczęście, że jechałem z prędkością spacerową. Niczego niepokojącego nie widziałem, bo jechałem prosto pod zachodzące słońce.
  • Odpowiedz
@blubi_su: najbardziej kocham instruktorów, którzy tylko jeżdżą za tobą autem... a na placu podprowadzą Ci motocykl. a jeździli ostatni raz, jak zdawali egzamin na instruktora. Niestety i tak się zdarza :(
  • Odpowiedz
@soyelle: True, jestem strasznie cięty na takich "instruktorów" (choć nie wszyscy tacy są, znam bardzo dobrych i doświadczonych). Jak moja dziewczyna robiła kurs to debil kazał jej jechać na zimnym moto na pełnym ssaniu. Podszedłem i zgasiłem jej silnik. Potem dokładnie wytłumaczyłem człowieczkowi co może się stać i jaki wpływ na zmianę biegu mają wysokie obroty. Koles nie miał zielonego pojęcia o mechanice motocykla...
  • Odpowiedz