• 2
@RdestWolny: @salad_fingers tak serio to właśnie kończę bloodmoona mam moda rebirth który dodaje trochę budynków i jest spoczko. Miałem jakieś graficzne pierdółki sobie zainstalować, ale pochodziłem trochę po mapie i po ukończeniu głównego wątku, misji dla redoranów i pyknięniu szeregu misji pobocznych stwierdziłem, że jednak wystarczy 20 letnia grafika xD
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 1
@MichaelWhite2137:

Może jakieś pojedyncze mody wypróbuję, ale bez przesady bo mój komp też już ma swoje lata i nie mam już karty graficznej, tylko moduł w starym i5. Nie chciałbym, żeby mi pełnoletnia gra muliła.
  • Odpowiedz
  • 0
@wieesieek: wiem, jak odpaliłem to na pół roku mnie wciągnęło i ledwo liznąłem ogrom tej gry, póki co przerwe mam od tego, ale ten nowy chapter i klasa wyglądają na tyle fajnie, że latem z chęcią wrócę do tego tytułu
  • Odpowiedz
  • 1
@MichaelWhite2137
wpisałem w google open mw Morrowind i jakąś instrukcję instalacji i z tego robiłem. nie pamiętam dokładnie jaka strona. mam open mw i jakiegoś jeszcze moda. nie pamiętam
  • Odpowiedz
@maciorqa: a ktoś twierdzi, że nie jest? Przewaga Morrowinda polega na rozbudowanym lore, ścianach interesującego tekstu, skomplikowanym systemie magii i rpgowym rozwoju postaci, w tych aspektach Gothic wypada jak gra dla przedszkolaków.
  • Odpowiedz
@Fytyny93: w danym medium zawsze ważna jest mieszanka wszystkich cech. Może system walki jest drewniany, ale eksplorowanie jakichkolwiek lochów/jaskiń w morrowndzie jest sto razy lepsze niż w gothiku, bo jest w nich dużo ciekawostek i ciekawych artefaktów. Albo chodzenie po miastach jest lepsze (pomimo braku tak żywego świata jak w gothiku), bo każda miejscowość ma przypisana swój własny styl architektoniczny, często odjechany (jak np. piaskowe podziemne schronienia u redoran albo
  • Odpowiedz
Podczas eksploracji w Morrowindzie można znaleźć na setki podobnych do siebie jaskiń z przemytnikami, bandytami, kultystami, czy też daedrami strzegącymi mniej lub bardziej wartościowych (użytecznymi) skarbów. Jednak zdarzają się nieszablonowe perełki takie jak Palansour. Przed wejściem do tej lokacji w niewielkiej łódce spoczywają zwłoki rozszarpanego na strzępy przemytnika, a wewnątrz znajdują się deadry, które wyrwały się spod kontroli. Wydarzenia w tej jaskini można wykorzystać jako zalążek do scenariusza erpegowej przygody.

PS:
Aerthevizzt - Podczas eksploracji w Morrowindzie można znaleźć na setki podobnych do ...

źródło: comment_1672345538T85Ci5Go37pHOWLi1hobvH.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Łał, blog o Morrowindzie, tego jeszcze nie grali. A właściwie grali, bo lata temu zacząłem prowadzić takiego roleplayowego morrowindowego bloga, ale zapału wystarczyło na kilka wpisów. Nadal myśl o tym siedzi mi w głowie, ewentualnie – żeby robić strimki bez komentarza (i gęby oczywiście), a po nich dawać niedługi opis z wyjaśnieniami. Ot eskapistyczna fantazja.
  • Odpowiedz
@sierramikebravo: W sumie to mam story, do LO zabrałem cdaction raz i takie dresiary w modnych ciuchach, julki tamtych lat w butach buffalo wyczaiły że czytam to z kolegami na przerwie. Chciały zobaczyć, dałem im, te że jakieś głupie gry... nagle jedna "Pacz aneta tipsy! na której stronie? ostatnia! No zobaczymy jakie pazurki proponują, oooo co to jakieś dziwne znaki i litery?" xD
  • Odpowiedz
Chciałbym sobie pograć w The Elder Scrolls, zaczynając od Morrowinda, bo wstyd przyznać, ale tyle lat na karku, a nigdy nie zainteresowałem się serią.

I teraz pojawia się pytanie czy po prostu zagrać w podstawkę z GOGa, czy od razu instalować jakieś mody, które pozwolą normalnie cieszyć się grą na miarę 2022?

A może darować sobie Morrowinda i od razu przejść do Obliviona/Skyrima? Jest między nimi jakaś ciągłość fabularna? W sumie oibie gry też
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lisaros: Ostatnio zastanawiałem się czy z uwagi na wysoki poziom (73) liczba spawnujących się przeciwników nie jest większa. Na Vvardenfell poza dywizjonami irytujących skrzekaczy potwory nie stanowią problemu, ale na Solstheim wataha kilkunastu wilków plus kilka goblinów na dzikach plus driada, która trzeba zabić trzy razy zanim definitywnie padnie sprawiają, że nie da się spokojnie biegać.
  • Odpowiedz
@franaa: Tego nie wiem, ale jedno jest pewne. Jak wyjdzie TES VI, i będzie miał równie wielkie wsparcie dla modów, to na 100% ktoś zacznie przenosić Skryima na nowy silnik xD
  • Odpowiedz