#mojdzienwpracy
Doradca kredytowy

0600 dzien dobry
0600 - 0615 prysznic
0615 - 0700 golenie, ubieranie siebie, dzieci i zony
0700 - 0730 sniadanie
0745 - 0800 zawozenie dzieci do przedszkola, siebie na pociag
0830 - 0900 otwieram biuro, papieros, kawa, drugie sniadanie, wszyscy powoli przychodza
0900 - 1300 milion telefonow do klientow czemu nie wyslali jeszcze dokumentow do mnie skoro chca kredyt
1300 - 1600 spotkania z klientami, ktorzy jednak wyslali dokumenty
@kokos33: heh.. Moze weekend sie uda...

@co_ja_tu_robie: Zona tez pracuje ale konczy prace wczesniej i odbiera dzieci z przedszkole/zlobek

@Czarny_Klakier: heh.. No nie ma na nic. Nawet glupie zakupy to problem dla mnie.

Jeszcze gdyby jakas sensowna pomoc rodziny byla... Ale moja matka, mimo ze nie pracuje i ma okolo 55 lat to nie moze sie zajac dziecmi bo ma psa i pies wg niej nie moze zostac sam
#mojdzienwpracy.
Stanowisko: Szef w restauracji sushi z kuchnią azjatycka

9 pobudka, prysznic, śniadanie na miescie (śniadan nie jadam w domu, bo zbyt malo czasu w nim spedzam i mam pustą lodówkę)
11 praca start, kawa, sprawdzam maile, to jest czas, gdy niema klientów, wiec smieszkujemy z pracownikami. Odpisuje na maile, robię przelewy na zapleczu. Na sali pierwsza fala klientow trwa od 12 do godziny 14.
14 kawa, sprawdzam stany magazynowe, przygotowuje
Technik elektryk ds. uruchomień
Zadaniowy czas pracy,

Praca w biurze:
05:50 pierwszy budzik,
06:00 drugi budzik, trza wstac,
06:30 no dobra juz wstaje,
06:55 bus do pracy
07:20 wejśie do firmy, przywitanie sie z ludkami z działu
08:00 dalsze rozmowy, wyjście grupowe do biedronki
08:30 czas się wziąć za pracę, aktualnie tłumaczenie na angielski programów prób
09:15 znudzilo mnie to, gram chwile w #wot
10:00 o to już dziesiąta, idę pogadac
10:30
Palacz w półautomatycznej kotłowni na paliwo stałe

6:00 pobudka (#!$%@?)
6:45 zajeżdżam na kotłownię autem
6:50 wymiana greczności ze zmiennikiem, uwagi co do pracy kotłowni
7:05 rozkładam laptopa
7:10 - 14:00 civilization V, Heroes III/IV, Master of orion 2
14:00 zakręcenie pary na kuchnię, zaglądam do podajnika węgla (jeszcze styknie)
14:00 - 15:30 civilization V, Heroes III/IV, Master of orion 2
15:30 o #!$%@? kończy się węgiel
15:31 - 17:00 ciuchy robocze,
Specjalista ds. utrzymania pojazdów i maszyn kolejowych
7.00 rozpoczęcie pracy, kawa, szlug i luźne rozmowy, przegląd wykopa
7.30 sprawdzenie maila, kilka telefonów żeby dysponenci wysłali listy napraw itp.
8.00 dużo pisania w word, jakieś różne kalkulacje w exel
12.00 krótka przerwa
12.10 kontrola dyrektorska
12.30 opierd*alanie przez telefon tych którzy nie wysłali na czas harmonogramów
13.00 pisanie papierów z wyjaśnieniami do centrali
13.30 przegląd różnych dokumentacji i wynajdowanie błędów
14.00 przyjęcie zamówień
#mojdzienwpracy
Kierownik ds. formalno-prawnych

6:20 - wstaję. Mógłbym później, ale lubię sobie posiedzieć, poczytać i zdefekować się spokojnie na swojej desce.
7.40 - wsiadam na rower i jadę do pracy. Wiatr we włosach, cudowne dziecko dwóch pedałów.
8.05 - pierwszą godzinę się #!$%@?. Piję kawę, czytam pierdoły, piszę straszne głupoty na komunikatorze z współpracownikami.
9.30 - zaczynam coś robić. Odpisuje na maile, wykonuje telefony, wysyłam pisma, tworzę umowy.
11.00 - jem. Mógłbym
@tomekura: e nie martw sie, moja tez mnie zabije jak sie dowie ze tak malo zrobilem ;p, no moze uda mi sie do piatku zrobic wystarczajaco duzo by sie za bardzo nie czepiala, ale projekt powinienem byl miec skonczonya jestem gdzies w 33% do piatku chce dojechac do 50% a najlepiej 66% do konca tyg skonczyc projekt i zaczac pisac raport na 20000 slow ;p, deadline 4 maj. Powodzenia !
Jestę barmanę

Poznań

Piątek

18:00 - zaczynam się ogarniać do pracy
19:37 - idę spokojnie ze słuchawkami na uszach na tramwaj
19:47 - wysiadam, kupuję energetyka i z uśmiechem na ustach maszeruję do klubu
19:52 - witam się z wszystkimi, zapisuję się do pracy, sprawdzam na grafiku na którym barze akurat pracuję
20:02 - zaczynam zamiatać podłogę, potem ją myć
20:42 - mycie kanap, puf, stolików i układanie tego w określoną całość
Izolator w Kanadzie, nie tyle nawet co mój dzień w pracy, co mój dzień z życia

6:20 wstaje, ubieram sie, ide sobie wziaść coś do jedzenie i picia ze stołówki na lunch i przerwy.
6:40 wychodze z pokoju, do naszego tymaczasowego biura które jest na terenie kampu
7:00 codzienne pieprzenie o postępach w pracy, bezpieczeństwie, założeniach na dzisiaj
7:20 jedziemy w miejsce, gdzie izolujemy rurociąg
7:40 czas na pogadanki, kiepa (jak ktoś
Pobierz byrdi - Izolator w Kanadzie, nie tyle nawet co mój dzień w pracy, co mój dzień z życi...
źródło: comment_C5etmVDUljCVWdZKlNRbyNDnVFr9igvE.jpg
Pracownik introligatorni (przynieś, podaj, pozamiataj). Produkcja materiałów reklamowych POS.

Natłok pracy:
6:00 - budzik, drzemka, budzik, drzemka, o #!$%@?łe nie zdążę, szybik ogar, szlug time
6:30 - bieg na dyliżans, oczywiście nie zdążam, macham koleżance, której się udało zdążyć
- idę do piekarni, bułka zapijana jogurtem
6:45 - przyjeżdża kolejny dyliżans
7:20 - wbijam spóźniony, wypijam kawę zrobioną, przez któregoś różowegopaska
7:30 - rozpoczynam pracę
- pomoc przy sztancowaniu
- narządzenie wykrojnika