Wpadłem na pomysł, może głupi, może mądry, że gry na konsole powinny być w innej formie niż płyty. Załóżmy że masz kolekcje gier i musisz ciągle żonglować płytami gdy ogrywasz 2-3 gry jednoczenie. Np. Grasz sobie w jakaś fabułę, wpada ziomek i musisz przekładać płytę.
Wiem że gry cyfrowe rozwiązują ten problem, ale ich nie odsprzedasz.
Moja propozycja to montować do pudełek lub na samej płycie w jakiś sposób coś typu tagu
Wiem że gry cyfrowe rozwiązują ten problem, ale ich nie odsprzedasz.
Moja propozycja to montować do pudełek lub na samej płycie w jakiś sposób coś typu tagu




























#office365 #komputery
Z tymi licencjami business to bardziej chodzi o dodatkowe funkcje dla korpoludów - exchange, sharepoint, jakieś dodatkowe chmury, zabezpieczenia, narzędzia dla administratorów i przede wszystkim - o nie przypisywanie licencji do użytkownika.
Co do wiecznych licencji to tak tylko trochę bardziej się opłacają. Co 3-4 lata jest nowy office, więc jeżeli rozsądnie personal/family kupujesz to wychodzi na to samo. Jedyny plus, że