"To miasto jest jak otwarty oddział psychiatryczny". USA toną w fentanylu

W ten piątkowy poranek grupa narkomanów siedzi przed eleganckim butikowym hotelem "Society" w centrum Portland. Śmierdzą moczem, ich twarze są blade. Mężczyzna w czerwonej bluzie z kapturem trzyma w dłoni kawałek folii aluminiowej wypełniony brązowym płynem i podpala go zapalniczką. Wdycha unoszący
z- 3
- #
- #
- #
- #
- #





















