✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy można przegrać życie przez imię? Bo moi rodzice chyba chcieli żebym był przegrywem, bo dali mi na imię Zdzisław, gdyby teraz był rok 1950 to może by wszystko było ok, ale jest 2024, a ja kończę niedługo 25 lat i przez imię jestem całe życie wycofany społecznie, oczywiście prawik, wstydzę się przedstawiać nowo poznanym dziewczynom, no bo jak to brzmi: " cześć jestem Zdzisiek". Taka dziewczyna by chyba
Chciałbym dokonać jakiejś zmiany w swoim życiu. Otóż obecnie rzeczą, która mega mnie dołuje jest moja praca. Jako, że nie mam się komu wyżalić to pisze na wykopie.
W skrócie:
- 30 lat na karku, po gównostudiach, praca w #korpo 2,8k netto
- gównoprocesy, poczucie, że moja praca jest nieprzydatna społecznie, pozbawiona sensu
- klepanie w excelu różnych bzdur, które nigdzie indziej się nie przydadzą
- brak perspektywy awansu, brak rozwoju
-
@AIIan: chłopie to zrób to prawko i pojedź na zachód Europy zarabiać w euro i żyć jak człowiek a nie niewolnik w Polsce, ja jestem w UK, 3-4tys £ na miesiąc na rękę przez agencję od 4 lat,
Codziennie w domu, 6-9 godzin średnio w pracy,kilka razy w miesiącu siedzę 8 godzin w pracy i czekam jako awaryjny kierowca, albo dostanę krótki kurs na 1-3 godziny i wracam i po 8
Pytanie do #nieruchomosci i #bialystok

Chciałbym zamieszkać w okolicy centrum. Jakie ceny za m2 są tutaj zgodne ze zdrowym rozsądkiem w nowym budownictwie? Nie jestem w stanie tego oszacować po cenach ofertowych, bo rynek nieruchomości powaliło w ostatnich latach... Interesuje mnie głównie rynek wtórny, ceny wahają się od 9000 za m2 do 12-13k. Ktoś cos podpowie w temacie zakupu mieszkania w tym mieście?

#pytanie #codziennysynbozy #mieszkania #me
@664565435453543543: W nowym budownictwie w centrum mysle ze rozsadnie to 10-11, ale takich ofert za wiele nie ma. Te 12-13 to juz naprawde wedlug mnie musialby byc wysoki standard zeby tyle dac za mieszkanie.
No i pytanie jak definiujesz okolice centrum, bo tak naprawde z polowe albo 3/4 dzielnic mozna pod to podciagnac.
Jak powiedzieć koleżance, że nie jestem nią zainteresowany ale tak by jej nie zranić?
Pracujemy razem, fajnie nam się rozmawia, ogólnie miła zapanowała atmosfera, taka serdeczna aż. Ostatnio jednak zauważyłem różne sygnały wysyłane z jej strony sugerujące, że nabrała ochoty na bliższą relację. Trochę mi głupio, bo ja nie nabrałem. Początkowo starałem się udawać, że nie rozumiem tych sygnałów, że nie wiem o co chodzi w jej aluzjach lecz to tylko pogorszyło
@Unframed1: sam tak zrobiłem, prawda jest taka że jak jesteś ogarnięty i jesteś po prostu dobrym człowiekiem z jakimiś tam ambicjami to szybko jakaś firma da Ci kontrakt, znaleźć mieszkanie czy pokój też nie jest problemem.
jestem w Holandii 7 lat, wyjechałem z dnia na dzień z 70euro w kieszeni, podpisałem umowę z OTTO, zacząłem prace na jednym z magazynów, zobaczyli że jestem ok, dostałem kontrakt, znalazłem mieszkanie, teraz kilka lat