W końcu wziąłem się za Mass Effect i udało mi się przejść całą trylogię na najwyższym poziomie. Nie spodziewałem się, że jestem w stanie tyle przeklinać. Gierka nawet spoko, ale szkoda, że wybory w grze to iluzja i wpływają co najwyżej na kilka linii dialogowych. Jedynie poświęcenie kilku towarzyszy zmienia to, że nie będzie można ich później dodać do drużyny w trzeciej części.
No i jak w 3 leciało się po Krogankę,
MorDrakka - W końcu wziąłem się za Mass Effect i udało mi się przejść całą trylogię n...

źródło: szaleniec

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@NaczelnyAgnostyk: mam wersję LE, więc mam wszystkie DLC. Rozumiem, że chodzi o tę misję gdzie się go wybudza na Eden Prime
@ovdose nie oglądałem poradników, a myk z Tajfunem dosyć późno odkryłem. Niemniej końcowa misja jak stado Banshee ciebie atakuje i tak była irytująca, ale to też trzeba wejść do tego budynku i odpowiednio ustawić sojuszników i jakoś idzie
  • Odpowiedz
@sindram: Z wiki:
"Chociaż wirus genofagium nie został zaprojektowany jako "plaga sterylności", połączenie niskiego prawdopodobieństwa na urodzenie żywego dziecka i naturalnej skłonności krogan do agresji, przy minimalnym zaangażowaniu w przemyślane rozmnażanie, doprowadziło rasę na skraj wymarcia. "

Nie żeby w ME nie było błędów logicznych, ale tutaj chyba go nie ma. Wynika z tego, że nie ma znaczenia jaki procent czy promil przezywa rozród, tylko, że w połączeniu z ich
  • Odpowiedz
@sindram: w sumie nic się nie wyklucza. W lini czasowej trylogii genofagium jest w użyciu bodajże 300 lat i w pewnym momencie kroganie się na nie uodpornili. Mówi o tym mordin w 2, gdzie opowiada jak brał udział w misji której celem była modyfikacja genofagium aby dalej było skuteczne
  • Odpowiedz
Zacząłem sobie z ciekawości pogrywać w Mass Effect: Andromeda. Ponadto jest w XBGP w abonamencie więc szkoda po przejściu całej trylogii nie skorzystać. Jestem gdzieś po 8h godzinach gry, na 3. planecie.

Ciekaw jestem waszej opinii, bo wg mnie ten tytuł to trochę tak, jakby developerowi została jakaś kasa z poprzednich projektów i uznał, że akurat przy pomocy kilku juniorów zrobi z tego grę. Dawno nie miałem poczucia tak zmarnowanego potencjału -
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soul1:
Akurat misje lojalnościowe to jeden z bardziej solidnych punktów tej gry. To znaczy nie spodziewaj się nie wiadomo czego ale na tle pozostałego contentu są całkiem ok.

Co do głównego wątku to może pod koniec coś lekko ciekawszego zaczęło się dziać. Natomiast wciąż jest to walka non stop z tymi samymi przeciwnikami...
  • Odpowiedz
@soul1: Fabuła pod koniec jakby się lekko rozkręcała jeśli mnie pamięć nie myli, ale nic specjalnego, nawet nie pamiętam o co tam chodziło. Co do jakichś twistów to chyba był ciekawy "wątek" dotyczący inicjatywy Andromeda, ale zostawili sobie jego rozwiązanie na drugą część, która pewnie nie powstanie. Ogólnie średniawka w każdym aspekcie.
  • Odpowiedz
Skończyłem trylogię mass effect i według EA zajęła mi 91 godzin.



Na szybko to fabularnie bardzo mi się podobała, jednak rozgrywka to dla mnie straszna nuda i przez to robiłem sobie przerwy od grania. Od 2 części w ogóle nie czułem, że ulepszanie postaci coś daje bo w jedynce jak latałem po kosmosie i robiłem posterunki bandytów czy inne pierdoły to zauważyłem z czasem, że robiło się za łatwo i musiałem zwiększyć
przegro_pisarz - Skończyłem trylogię mass effect i według EA zajęła mi 91 godzin.

 
...

źródło: obraz_2023-04-10_194159145

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegro_pisarz: dwójkę biotykiem przeszłeś i ci było łatwo i nudno? Na najwyższym poziomie trudności dostępnym bez przejścia gry biotyk to najtrudniejsza klasa, ponieważ jego umiejętności działają w praktyce tylko na zdrowie, a na tej trudności każdy przeciwnik ma armor tarcze lub biotykę, poza tym vanguard lub inżynier to ciekawsze klasy bo trzeba grać najbardziej taktycznie
  • Odpowiedz
@ebeebeebeebeebe: w 1 było łatwo i była satysfakcja z rozwoju a w 2 walki się dłużyły i były strasznie nudne. Idąc po thane prawie rage quit zrobiłem. Grałem biotyykiem bo na wykopie ktoś mi napisał, że ciekawa klasa.

W 1 grałem żołnierzem w 2 biotykiem a 3 inżynierem.
  • Odpowiedz
@przegro_pisarz: zwykle dlatego, że ma się za mały poziom reputacji paragon/renegade.
W tym wypadku chyba chodziło o to, że we WSZYSTKICH dialogach z TIMem w ME3 należało użyć tych opcji tam gdzie się pojawiały.

In order to use the final Paragon/Renegade conversational options with the Illusive Man, you must have used Paragon/Renegade options on him at every other opportunity in the campaign, namely the meetings on Mars, Thessia and the
  • Odpowiedz
Przeszedłem trylogię i kurde jak nie przepadam aż tak za RPG, to tutaj było to giga dobrze zrobione i wciągające bardzo mocno. Prawie 90h na liczniku LE ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Czy możecie polecić jakieś gry w tym stylu? Czyli wciągająca fabuła, charakterystyczni towarzysze z którymi można rozwijać relacje no i te wybory, które w chociaz małym stopniu mają znaczenie.
Wiedzmina 3 juz ogralem jakby co
#masseffect
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Inżynier jest mocniejszy od infiltratora w #me2 na insanity co właśnie doświadczam, dziwne że tylko 5% ludzi go wybiera bo jest całkiem taktyczny. Btw da się przejść overlorda przed Horizon?
#masseffect
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GRY-OnLine: kiedyś w 5 lat zrobili całą trylogię. Teraz po 6 latach od premiery nie ma nawet porządnej zapowiedzi kolejnej części. Co się stało z grami AAA to ja nawet nie
  • Odpowiedz