Zacząłem sobie z ciekawości pogrywać w Mass Effect: Andromeda. Ponadto jest w XBGP w abonamencie więc szkoda po przejściu całej trylogii nie skorzystać. Jestem gdzieś po 8h godzinach gry, na 3. planecie.

Ciekaw jestem waszej opinii, bo wg mnie ten tytuł to trochę tak, jakby developerowi została jakaś kasa z poprzednich projektów i uznał, że akurat przy pomocy kilku juniorów zrobi z tego grę. Dawno nie miałem poczucia tak zmarnowanego potencjału -
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soul1:
Akurat misje lojalnościowe to jeden z bardziej solidnych punktów tej gry. To znaczy nie spodziewaj się nie wiadomo czego ale na tle pozostałego contentu są całkiem ok.

Co do głównego wątku to może pod koniec coś lekko ciekawszego zaczęło się dziać. Natomiast wciąż jest to walka non stop z tymi samymi przeciwnikami...
  • Odpowiedz
@soul1: Fabuła pod koniec jakby się lekko rozkręcała jeśli mnie pamięć nie myli, ale nic specjalnego, nawet nie pamiętam o co tam chodziło. Co do jakichś twistów to chyba był ciekawy "wątek" dotyczący inicjatywy Andromeda, ale zostawili sobie jego rozwiązanie na drugą część, która pewnie nie powstanie. Ogólnie średniawka w każdym aspekcie.
  • Odpowiedz
Skończyłem trylogię mass effect i według EA zajęła mi 91 godzin.



Na szybko to fabularnie bardzo mi się podobała, jednak rozgrywka to dla mnie straszna nuda i przez to robiłem sobie przerwy od grania. Od 2 części w ogóle nie czułem, że ulepszanie postaci coś daje bo w jedynce jak latałem po kosmosie i robiłem posterunki bandytów czy inne pierdoły to zauważyłem z czasem, że robiło się za łatwo i musiałem zwiększyć
przegro_pisarz - Skończyłem trylogię mass effect i według EA zajęła mi 91 godzin.

 
...

źródło: obraz_2023-04-10_194159145

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegro_pisarz: dwójkę biotykiem przeszłeś i ci było łatwo i nudno? Na najwyższym poziomie trudności dostępnym bez przejścia gry biotyk to najtrudniejsza klasa, ponieważ jego umiejętności działają w praktyce tylko na zdrowie, a na tej trudności każdy przeciwnik ma armor tarcze lub biotykę, poza tym vanguard lub inżynier to ciekawsze klasy bo trzeba grać najbardziej taktycznie
  • Odpowiedz
@ebeebeebeebeebe: w 1 było łatwo i była satysfakcja z rozwoju a w 2 walki się dłużyły i były strasznie nudne. Idąc po thane prawie rage quit zrobiłem. Grałem biotyykiem bo na wykopie ktoś mi napisał, że ciekawa klasa.

W 1 grałem żołnierzem w 2 biotykiem a 3 inżynierem.
  • Odpowiedz
@przegro_pisarz: zwykle dlatego, że ma się za mały poziom reputacji paragon/renegade.
W tym wypadku chyba chodziło o to, że we WSZYSTKICH dialogach z TIMem w ME3 należało użyć tych opcji tam gdzie się pojawiały.

In order to use the final Paragon/Renegade conversational options with the Illusive Man, you must have used Paragon/Renegade options on him at every other opportunity in the campaign, namely the meetings on Mars, Thessia and the
  • Odpowiedz
Przeszedłem trylogię i kurde jak nie przepadam aż tak za RPG, to tutaj było to giga dobrze zrobione i wciągające bardzo mocno. Prawie 90h na liczniku LE ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Czy możecie polecić jakieś gry w tym stylu? Czyli wciągająca fabuła, charakterystyczni towarzysze z którymi można rozwijać relacje no i te wybory, które w chociaz małym stopniu mają znaczenie.
Wiedzmina 3 juz ogralem jakby co
#masseffect
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Inżynier jest mocniejszy od infiltratora w #me2 na insanity co właśnie doświadczam, dziwne że tylko 5% ludzi go wybiera bo jest całkiem taktyczny. Btw da się przejść overlorda przed Horizon?
#masseffect
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GRY-OnLine: kiedyś w 5 lat zrobili całą trylogię. Teraz po 6 latach od premiery nie ma nawet porządnej zapowiedzi kolejnej części. Co się stało z grami AAA to ja nawet nie
  • Odpowiedz
@oxtael: nie grałem już z 4 lata, a dalej prawie wszystko pamiętam. Chcę jak najwięcej zapomnieć i przejść jeszcze raz. Nie było i nie będzie lepszej historii, świata i towarzyszy w żadnej grze
  • Odpowiedz
  • 1
@Red_u Nie żyje, zmarł 2 lata temu. Jego wcześniejszy nick to shepard. Był jednym z moderatorów w początkowych latach działalności Wykopu.
  • Odpowiedz
Witam Mirków! Mam sprawę, ogrywam sobie Mass Effect na Xboxie dzięki Game Pasowi, wersje remaster. No i tu pojawia się moje pytanko. Czy jeśli przejdę 1 część a drugą bym chciał przejść na PC to save z 1 części by się "zaciągnął" mimo tego że grałem na konsoli? Niby usługa Xbox Live jest i na konsoli i na PC i na obu jestem połączony. Ale pewności nie mam a informacji nigdzie znaleźć
kompan28 - Witam Mirków! Mam sprawę, ogrywam sobie Mass Effect na Xboxie dzięki Game ...

źródło: aaaa

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie mogłem już jakiś czas znaleźć gry, która by mnie utrzymała dłużej niż pół godziny. Wszedłem sobie na ea i w bibliotece miałem massefct bo był za darmo więc z ciekawości odpaliłem. Na razie wrażenia bardzo pozytywne z misji to zrobiłem jedynie matkę a tak to zajmuje się podbojem kosmosu i bawię naprawdę dobrze. Gram na średnim poziomie bo bałem się, że na najtrudniejszych będę się w------ł. #masseffect #gry
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegro_pisarz: jest jest, zasadniczo i tak każdy build jest hybrydowy niezależnie jaką postać sobie stworzysz, ale używanie mocy ratuje nieco gameplay i to kulawe strzelanie... jeszcze napomknę przy okazji, że ogrywam teraz Andromedę i pomimo całego hejtu jaki spadł na tę grę i tak bawię się dobrze, jak skończysz trylogię i będzie niedosyt to warto sprawdzić kontynuację
  • Odpowiedz
Prócz pudełek od gier, jakiś figurek czy innych poduszek dla degeneratów, jedynie mi brakuje filmu ME: Paragon Lost, trzeciego, niewydanego w Polsce tomu z Androbiedry o Arce Quarian, horrendum straszliwego czyli ME: Deception i wydania zbiorczego z concept artami, które pewnie dopiero sprawię sobie po wszystkim.

Na pytanie, czy warto, czy drogo, to odpowiem - jeszcze jak, ale nie do końca.

Najpierw uniwersum trzeba lubić, ale tak trochę bardziej, niż "haha komandor szepard z
Emirito - Prócz pudełek od gier, jakiś figurek czy innych poduszek dla degeneratów, j...

źródło: IMG_6464

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Emirito: Zawsze się zastanawiałem czy kupować książki z uniwersum Mass Effecta... Ostatecznie zawsze dochodziłem do wniosku, że to pewnie czysty skok na kasę, a ich wartość jest mierna.
  • Odpowiedz
Kurde, zaczęło się trochę wcześniej niż w grach, chyba nie ma na co czekać. Trzeba zacząć program N7 i wysłać naszego wojaka do Cytadeli.
#masseffect
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach