@Chris_Karczynski: W Mass Effect masz możliwość spółkowania z atrakcyjnymi kosmitkami, w Starfieldzie nie. Mam nadzieję, że rozwiałem potencjalne wątpliwości na temat tego, która gra stanowi lepszy twór. Pozdrawiam.
Mam trylogię Mass Effect, niestety wszystko na opakowaniu płyty jest po angielsku. Nie instalowałam jeszcze ale mam podejrzenia, że cała gra też będzie po angielsku (dostałam jako prezent tak btw). Zanim zainstaluję chciałabym się pierw dowiedzieć, czy jeżeli gra na płytach jest po angielsku i nie będzie możliwości wyboru języka, to da się wgrać jakiś darmowy i bezpieczny patch po polsku?
Zajeło mi to ponad 130h godzin gry ale udało się (。◕‿‿◕。) Dzięki za radę z Tajfunem @ovdose Raczej nie dałbym rady ukończyć trójki na najwyższym poziomie trudności bez tego triku. #masseffect #gry #steam
Skończyłam w zeszły weekend Endwalkera w #ffxivonline i mam porobioną psychę i pustkę w serduszku. Podobnie miałam po #masseffect . Co polecacie jak już pozbieram się psychicznie? Może być #mmorpg albo jakiś single player.
Pierwsze moje podejście do #masseffect. W jedynkę gram inżynierem - czy w następnych częściach też się wybiera klasę? Warto grać kimś innym? Dużo się zmienia? Nawet odpowiada mi taki styl gry gdzie rzucam skillami, dynamiczne strzelanie byłoby trudne (dopiero uczę się grać na padzie xd) Ogólnie jakieś rady? #gry
Właśnie po raz pierwszy ukończyłem całą trylogię Mass Effect. Jaki był mój Shepard? Był łysy. Ale też był dobry. No taki amerykański bohater. Zakończył żywot syntezą.
Fabularnie miodzio. Łezka w oku się zakręciła. Żałuję trochę, że ulokowałem uczucia w Ashley, bo była w późniejszym etapie fabuły nieznośna (no ok, pod koniec trochę nadrobiła). Na razie grę odstawię na bok, ale na pewno przejdę ją jeszcze raz. Może miesiąc, może dwa. #masseffect
Uruchomiłem ME 1 i z przykrością stwierdziłem, że się nieco zestarzala. Przynajmniej jeśli chodzi o mechanikę i grafikę, choć na pewno historia to wynagrodzi może. Ale pyta ie, dużo stracę zaczynając od razu grać w dwójkę?
W końcu wziąłem się za Mass Effect i udało mi się przejść całą trylogię na najwyższym poziomie. Nie spodziewałem się, że jestem w stanie tyle przeklinać. Gierka nawet spoko, ale szkoda, że wybory w grze to iluzja i wpływają co najwyżej na kilka linii dialogowych. Jedynie poświęcenie kilku towarzyszy zmienia to, że nie będzie można ich później dodać do drużyny w trzeciej części. No i jak w 3 leciało się po Krogankę,
Jezus w #dragonage jest serio taką gówniara rozgrywka? Kliknalem dosłownie 3 razy xzd jakieś pauzy i sterowanie za pomocą kliknięć. MIAŁO BYC PODOBNE DO #masseffect a nie do twierdzy krzyżowiec
"Gra jako-taka, Mass Effect żaden."