Jest jakis cieply kraj, bez terrorystow, bez bestii wszelkiego rodzaju, ktore chca cie zranic, zabic, oplesc, polknac, rozczlonkowac itp, bez wiekszych zagrozen naturalnych i z mozliwoscia plywania (czyt. dostep do wody w postaci morza lub oceanu i bezpiecznie), w ktorym da sie przezyc spokojnie kilka lat za 100k-120k eur? (Inne srodki sa ale nie na zmarnowanie; no i mowie w uproszczeniu, bo wiadomo - z tych 100k tez ostatecznie beda jakies odsetki
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@ChlopoRobotnik2137 generalnie bezpiecznie tylko nie reaguj na propozycje haszu w Marrakeszu, ani nie reaguj na propozycje doprowadzenia do lokalizacji na Souku.

Ludzie mili, z taksówkarzami trzeba negocjować cenę bo mogą zawyżać o kilkadziesiąt dirhamów.

W razie czego pytaj.
  • Odpowiedz
@pieknylowca: dawno nie bylem w maroko (przed covid ostatni raz) i ceny sie juz zdazyly zmienic - sporo rzeczy bylo/jest tanszych, sporo w cenach podobnych do polskich/europejskich. Lokalne jedzenie dobrej jakosci i syte zawsze bylo i pewnie nadal jest tansze niz wizyta w mcdo…
Oczywiscie jako bialy turysta zaplacisz tyle, ile z ciebie zedra a ty zaakceptujesz cene.

Agadir - zalezy co lubisz i ile czasu musisz tam spedzic.
- medina,
  • Odpowiedz