nie lubię jarać zioła z innymi ludźmi bo szybko dostaje bombę, zaczynam gadać głupoty, rzeczy wyrwane z kontekstu i ogólnie mało ogarniam i wtedy inni zaczynają się ze mnie śmiać i mi jest wtedy przykro, a tą przykrość po ziole odczuwam jeszcze dwa razy mocniej. wolę sam w domu sobie zajarać i zostać sam na sam ze swoją fazą. też tak macie?
#marihuana #wykopjointclub #narkotykizawszespoko #kiciochpyta
@Harlok: 500mg THC na raz? Jezu Chryste, co to za tolerancja :D. Nie chcę nic mówić, ale to chyba znak, że ciut za bardzo kochasz palić ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Zamówiłem sobie z ciekawości to całe zioło CBD, kiedyś już tego próbowałem ale paliłem tego mało i nic nie poczułem wtedy. Ogólnie normalne zioło jaram dosyć często, jak dla mnie o wiele za często niż bym chciał. Już od jakiegoś półtorej roku jaram tak średnio dwa-trzy razy w tygodniu. Jestem dosyć podatny na działanie THC, wystarczy mi kilka buchów żeby mieć niezłą zmułę oraz dosyć szybko robi mi się od tego niedobrze
@Mystoo: ja mam tak że czyste THC jest dla mnie za mocne, dlatego zawsze mieszam tak 70% cbd do 30% THC. Do samego cbd podchodzę tak jak do kawy albo yerby. Lekko mnie pobudza i poprawia koncentrację albo motorykę ciała przed ćwiczeniami. I tak jak kolega napisał wyżej tylko z vaporyzatora. Częstym błędem jest że ludzie podchodzą do cbd jako do zamiennika THC