Wie ktoś może ile zajmuje otrzymanie wizy turystycznej Shengen dla kogos spoza UE (z Indii) żeby wjechać do Polski.
Znajomego chcielismy zaprosic 'last minute' na koniec maja na jeden event do Polski.
Pytanie czy można to w miarę szybko załatwić w Polskiej ambasadzie?
Wie ktoś może? Jeden indus raz mi mowil, ze jak jechal do Francji na urlop to ogarnął wszystko w 1 tydzien.
Ktoś coś?
#emigracja #londyn
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FantaZy: z Filipin robiłem kilka razy przez ambasadę Holandii (bo nie ma tam działającej polskiej) i proces trwa "ustawowo" trwa 2 tygodnie. Czasami kilka dni dłużej. Jak najbardziej 1 tydzień brzmi realnie.
  • Odpowiedz
W #pracbaza po roku od uruchomienia nowej strony korporacyjnej, grupujacej wszelakie aspekty dzialalnosci firmy, od technicznych (najwazniejszych) poprzez finansowe do spolecznosciowych kierownictwo nie krylo zdziwienia gdy okazalo sie, ze zdecydowanie najpopularniejsze wyszukiwane strony i frazy to: wynagrodzenie, bonusy, dodatki, delegacje i zakwaterowanie, zwrot kosztow, samochod sluzbowy.

#londyn #praca #korposwiat
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sainsbury otworzył swój pierwszy sklep bez kas w #uk #londyn. Wszystkie zakupy skanujemy i opłacamy aplikacją na telefon. Będzie to pierwszy taki sklep w Europie i chyba drugi na świecie. Z kolei pierwszy na świecie sklep "till-free" otworzył Amazon, który wymaga jedynie apki do "zalogowania" się w sklepie, a AI obserwuje co zbieramy z półek i nalicza nam do rachunku.

Co o tym myślicie? Z jednej strony
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@Akira bardziej chodzi o możliwości. Nie każdy może zostać menagerem, inżynierem czy lekarzem. Trochę słabo żyć w świecie, gdzie albo jesteś super specjalistą albo bezdomnym. ¯\(ツ)
  • Odpowiedz
Mirki z #uk mam sprawe:
Chciałbym pojechać ze znajomymi (4 osoby razem) do londynu na jedną noc.

Lepiej samochodem, wynająć hotel na obrzeżach Londynu, zostawić samochód pod hotelem i jeździec transportem publicznym?

Czy pociągiem (bilety troche drogie) i biegać z bagarzami na plecach?
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@MarekAntoniusz na jedną noc potrzebujecie jeden plecak na dwie osoby. Zreformuj różowego albo wymień jeżeli jest niereformowalny. ( ͡º ͜ʖ͡º)

Zależy skąd jedziesz do Londynu. W cztery osoby jednak auto wydaje się sensowniejsze, tym bardziej, że można też tak zaplanowanać trasę aby coś jeszcze po drodze zobaczyć.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Miraski jaka najlepsza rada na zwiedzanie centrum w trzy osoby kiedy mam 2 oysterki? Wziac samochod, zrobic sobie spacer po centrum i wrocic? Czy lepiej zostawic go gdzies na P+R i dojechac metrem? Cenowo wychodzi ULEZ kontra wyrobic 1 ojsterke i 3 doladowac + oplata za P+R. Macie jakis protip? W planie spacer po City +British Museum

#uk #londyn
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, mam istotne pytanie. Próbuję oszacować, ile może mnie kosztować mieszkanie w Londynie. Kawalerka bez sypialni byłaby okej. Jak wiadomo na pewno nie w centrum, bo bym więcej płacił niż zarabiał. Jakie mogą być ceny wynajmu takiej kawalerki oddalonej od London Bridge maksymalnie o około godzinę drogi metrem/pociągiem? Na jakie okolice warto zwrócić uwagę?

#anglia #emigracja #londyn #wielkabrytania
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pierdokrowa:

Jubilee line
Z 3 lata temu Neasden było dosyć popularne. Po drugiej stronie na wschodzie masz np stratford, z dobrą komunikacją i sklepami.
Elephant and castle jest trochę podejrzana :D
Północ Northern line to zazwyczaj fajne miejsca, te bliżej centrum są znane i drogie, ale już Barnet, bardzo residential, dużo zieleni, niska zabudowa, tylko wszędzie daleko. Zmieścisz się jednak w godzinie
  • Odpowiedz
@Borntobefit: bermondsey było trochę slumsowate, ale teraz zaczyna pojawiać się więcej wymyslnych pubów, kawiarni (moja ulubiona to Hej), sklepów z odzieżą - w końcu jest tam muzeum mody i rynek antyków.
Pracowałam w London Bridge - okolice Borough market są już przesycone i dosyć drogie, jeśli chodzi o puby i sklepy, ale Bermondsey jeszcze ma potencjał i zaczęliśmy raczej spotykać się po pracy właśnie w tamtą stronę.
  • Odpowiedz