@Axelio: Ale moze w UK tez sa polskie hurtownie gdzie mozna kupowac w detalu? Nastepnym razem zaloz czapke jak bedziesz wychodzil na dwor bo widze przegrzewa ci kuca.
Mirki planuję w lipcu wyskoczyć popracować trochę w Anglii. W zasadzie jedzie nas trzy osoby. Myślałem nad Londynem (duże miasto, tanie loty) Moje pytanie brzmi: Jak zacząć? Gdzie można się zgłosić, żeby uzyskać pomoc na starcie? Jakieś wskazówki co do lokalizacji mieszkania, pracy? Wszystko się przyda i wezmę do siebie każdy pomocny komentarz.


#anglia #londyn #emigracja #praca
Czy był ktoś w Londynie i trochę się orientuje jak wygląda sprawa znalezienia dorywczej pracy? Jak długo mogłoby to zająć i jak to robić? Chodzić osobiście i szukać, przez internet, iść do JobCenter? Mieszkałbym u rodziny więc tylko jedzenie byłoby kosztem. Okres sierpień-wrzesień. Angielski ogarniam ;)

#londyn #pracazagranica
@Calosija: Jeśli na legalu to po pierwsze musisz załatwić sobie NINo (numer ubezpieczenia) - więc musisz zadzwonić do Job Centre i o to poprosić, dostajesz termin spotkania, idziesz i czekasz na numer, bez niego nie można pracować. Ale już na spotkaniu dostajesz kartkę że byłeś, więc z tym już nie robią problemów. Najlepiej, żeby ktoś kto już mieszka w Anglii zadzwonił, podał się za Ciebie i ustalił Ci spotkanie jak najszybciej,
@Ramboski: Na sile mozna podciagnac okolice Leicester/Trafalgar Square, ale Londyn pod tym wzgledem jest zdecentralizowany, nie za bardzo istnieje cos takiego jak 'glowna ulica'. Raczej w dzielnicy masz jedna taka, gdzie koncentracja pubow jest troche wieksza niz w okolicach (bo wszedzie jest wysoka ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).
@omik: A ja jeszcze dodam, że o ile Leicester/Trafalgar Sq sa IMHO odpowiednikiem krakowskiego rynku, to Shoreditch, Brick Lane i okolice to londyński kazimierz. Na Bricklane ciężko się jest czasem przemieścić, tyle ludu. A Shoreditch jest pełne dziwnych miejsc i modnych butików.
@ozzie: Zdjęcie zrobiłem na stacji metra, informacja o wynikach zajmowała tam trzecią linijkę tekstu ale znikała gdy musiało wyświetlić się "train inbound..."
Mireczki, czy inne duże miasta w #anglia są tak samo drogie jak #londyn jeśli chodzi o ceny mieszkań? Przykładowo, jeśli pokój/mieszkanie w Londynie kosztuje 100f/tydzień to czy w Liverpoolu/Manchesterze etc takie mieszkanie kosztowałoby powiedzmy 50f/tydzień? Generalnie, które duże miasta są najtańsze i mogą dać spory profit? Tudzież jakie miasta polecacie? Gdzie najłatwiej znaleźć pracę etc?

Myślę nad opuszczeniem Cebulandii i chcę się dowiedzieć dokąd ewentualna przeprowadzka dałaby największy profit i możliwość odłożenia
@newnoise: w nocy w Londynie piwka raczej nie wypijesz. Większość pub-ów jest zamykana po 11pm. Można jedynie poszukać restauracji - ale te zwykle mają rezerwacje, no albo poszukać dzielnicy gdzie nie ma restrykcji na sprzedaż alkoholu w nocy i wypić pod chmurką. Ja bym jednak został na lotnisku...
@binerek: jak kupisz bilet w 2 strony to bedzie taniej (wyjdzie pewnie 15F), z lotniska sie jedzie zazwyczaj godzine drogi do centrum i nie ma tanszej opcji. Szukaj stoiska terravision, to moze byc najtansze (TYLKO KONIECZNIE za odprawa i przejsciem paszportowym bo przed tym stoja koniki z 2x drozsza cena)